Ja ostatnio w Kauflandzie miałam taką sytuację że na końcu alejek kosze na puste kartony i śmieci a między czasie przyjechała paleta akurat w mojej alejce z napojami i postawiona na środku. Stoi facet z kobita co tam pracują i rozmawiają jak im przeszkodziła czy mogę tu przejechać to jeszcze z pretensjami do mnie że czego ja chcę.
Czasami te pracownice w marketach są bardzo nie miłe. Choć powiem szczerzę jak widzę jak czasem klienci potrafią zjechać lub czepiać się kasjerek które są Bogu ducha winne… to się nie dziwię że i pracownice czasem chumoru nie mają. Sama nie raz widziałam jak babcie owalają kasjerkę za coś co nie jest jej winą…
No niestety ludzie są różni, mnie ostatnio pani w sklepie wyśmiała bo pokazywałam dziecku dywaniki, były taki małe okrągłe do pokoiku dziecięcego ale miały różne wzory i chciałam zobaczyć czy któryś konkretnie jej się spodoba że wyciągnie rączki czy się będzie śmiała w końcu już widzi dobrze rozpoznaje kształty itd. A pani do mnie bo tak jeszcze powinna powiedzieć mamusiu nie ten chce tylko ten różowy … Xd
Pracownicy w sklepach są czasami naprawdę okropni, szczególnie w Douglas albo Sephora. No nienawidzę tych sklepów przez zachowania pracowników
zawsze się patrzą, jakbym miała im pół drogerii ukraść ![]()
No, a co do marketów, to sama pracowałam na kasie. Chciałam, czy też nie, przyszłam do pracy i powinnam być miła i taka byłam. Jak któryś z klientów mi pyskował, to pyskowałam tylko temu, a nie każdemu następnemu, bo co inni ludzie mają do tego? Każdy ma prawo mieć gorszy dzień, ale nie każdy musi znosić akurat mój gorszy dzień.
Jeśli mówimy o nosidle to z tego co kojarzę babybjorn ma nienajlepsze. Jak nie chcesz iść do doradcy to polecam grupy na fb o noszeniu w nosidłach. Dużo fajnych porad
Ostatnio używamy codziennie bo dziecko uwielbia. Mamy Tule FTG i jest super ale nie każdemu dziecku będzie pasować
Miałam w biedronce sytuację że sięgałam po jogurt i dziecko w wózku było obok mnie, a inny klient już przesuwał wózek bo mu przeszkadzał w dostępie do lodówki bo 2 sekund nie mógł zaczekać…
No ja w 7 miesiącu z brzuchem i jeszcze do mnie takie teksty. No ale nie każdy ma dobry dzień i humor więc nie na co się dziwić.
Oj tak, ja aż zrezygnowałam z zakupów w Douglas i zamówiłam online. Poszłam 2 miesiąc po porodzie kupić prezenty urodzinowe i chciałam siostrze wybrać zestaw pędzli do makijażu. Wiadomo jak to po porodzie w jakiś wygodniejszych ciuchach na szybko, pani na mnie się spojrzała zaproponowała ich markę, ja poprosiłam czy może mi pokazać też inne widziałam stoisko zoeva że maja ale nie mogłam namierzyć czy z innych marek a pani na mnie wzrok i że mają jeszcze tu i tu ale to są drogie rzeczy. I odeszła że jak się namyśle nad kupnem tamtych to zaprasza …
Straszne to. Pamiętam jak szukałam makijażu na studniówkę. W douglasie byli w miarę mili ale w sephorze unikali mnie wzrokiem
Ludzie zajmują sie nie swoimi sprawami …nie rozumiem dlaczego wtrącają się do kogoś jak rozmawia np jak w twoim przypadku z dzieckiem. Ja też córce pokazuje różne rzeczy w sklepie żeby ją zainteresować np. I żeby jej się nie nudziło…niektórzy nie wytrzymają jak komuś nie dogryzą . Niemam pojęcia czy wtedy czują się lepiej czy co:thinking:![]()
Ja współczuję właśnie tym kobietom na kasie bo one zazwyczaj obrywają za ceny które nabijają się normalne mimo promocji czy inne sytuacje zwiazane z cenami a przecież to nie kasjerka ustawia ceny w systemie … takie żale powinni kierować raczej do kierownika. Panie kasjerki zazwyczaj się tłumaczą ale klienci zawsze swoje ![]()
![]()
Oj tak takich niecierpliwych klientów również nie brakuje. Albo tacy co stoją z wózkiem zaraz za tyłkiem i wzdychają aby bo się wolno idzie czy coś oglada się jakby nie mógł przeprosić i wyprzedzić jeśli chce szybko robić zakupy.
Ludzie są naprawdę różni. W piątek w sklepie mały wybierał arbuza i mówi , może ten kupony albo może ten, i jakoś starszy pan stał obok o mówi do niego musisz wybrać taki żeby był słodki o miał mało pestek pomogę ci i jakiegoś ponaciskal posprawdzal i mówi do małego , tego sobie weź ten będzie dobry a mały do niego mówi ,dziękuję, jaki ten facet był zdziwiony że dwu latek mu dziękuję i mówi no żeby wszyscy umieli z dziećmi rozmawiać bo było by lepiej na tym świecie ale taka jest prawda
Ja do corki od zawsze gadalam, nawet jak jeszcze dobrze na oczy nie widziala, a wybor ubrania czy jedzenia to podstawa😂 moja mama tego nie rozumie bo “dlaczego 5cio latka ma decydowac”, a z drugiej strony dlaczego nie.
Ona je, ona ubrania nosi i wie pod jaka posciela lubi spac. A to ze dam jej wybor i decyzynosc czy chce jogurt waniliowy czy czekoladowy-nic to nie kosztuje.
Ale dla starszego pokolenia to nie jest normalne bo za tamtych czasow “Ryby i dzieci glosu nie mialy”
Moim zdaniem dzieci w kwestii jedzenia no ok niech decydują jaki jogurt zjeść bo czasami mogą na coś nie mieć ochoty tak jak my ale w innych kwestiach jednak ja nie daje dużego wyboru i staram się ja decydować bo uważam że czasami takie pozwalanie na wybór daje odwrotny skutek bo dobra liczymy się ze zdaniem dzieci ale jednak to dzieci i muszą wiedzieć że rodzice mają decydujące zdanie
Haha, tak bo jak nie jestes obwieszona markami albo wpadniesz tam w dresie to raczej nie jestes “godna” zrobic u nich zakupow, bo pewnie przyszlas sie tylko psiknac perfumami ![]()
Za mna kiedys chodzil krok w krok ochroniarz, az go wkoncu zapytalam czy chce mi torbe z zakupami nosic bo mi ciezko
spłoszył sie.
Ale i tak najbardziej nie lubie obslugi Zary i MassimoDutti ![]()
W opisie stanowiska chyba jest wpisana “wynioslosc”
To fakt w zarze zachowują się jak by to był co najmniej Armani ![]()
![]()
Pelna zgoda, ale jak masz wybrana jakas rzecz i bedzie nie wiem w dwoch kolorach, smakach czy deseniach to nic cie to nie kosztuje, ze dziecko wynierze takie jakie bardziej sie spodoba. Ale w pozostalych kwestiach to tak my jestesmy rodzicami i musimy te wybory “moderowac”
Np.bylismy nad morzem i moja corka chciala kupic sobie pamiatke i wymyslila Labubu …
To dalam jej wybor albo kupi rzeczywiscie pamiatke z regionu w ktorym jestesmy, albo nie kupi nic ![]()
![]()
![]()
A no to tak też czasami się pytam czy chce koszulkę z ,hałami, (psami) czy samochodami bo sama nie mam pomysłu co mu ubrac. Po prostu inaczej zrozumiałam twój poprzedni komentarz
ale wybory typu ,albo bierzesz to albo nic , są najlepsze ![]()
![]()
![]()