Chrapanie w nocy

U mnie mąż chrapie i moja córeczka troszke zaczyna ale jestem przyzwyczajona
Moze nawilzacz powietrza by pomugł ale czesciej przed spaniem wyetrzyc sypialnie

Ja pamiętam jak kiedyś nocowała u mnie chrześnica i tak chrapala że nie dało się spać obok i okazało się że migdał ma to wycięcia, potem jak ręką odjąć

Ja z kolei znam przypadek, gdzie ten zabieg niestety nie pomógł :pensive:

No widocznie to zależy pewnie jednym pomoże a drugim nie koniecznie tylko ciekawe od czego to zależy.

Ja lubie spac w przewietrzonym pokoju inaczej nie zasne

1 polubienie

Ja właśnie też tak mówiłam, ale przedstawił mi dowód :rofl:

1 polubienie

Mnie raz tez nagral, hee dziwne sie na to patrzalo a bylam pewna ze mi sie to tak nie zdarza ale to tez bylo takie delikatne aaa nie jak moj maz az dom sie trzesie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::stuck_out_tongue_winking_eye::grinning::grinning::grinning:

Na pewno byłyśmy zmęczone i dlatego :grin::speak_no_evil:

Ja wlasnie bede miala tomografie komputerowe zatok robioną bo na zdjeciu zebow wyszło ze moge miec jakies zapalenie :frowning: mimo ze nic mnie nie boli itp

A masz często zapalenia? Może takie przewlekle zapalenie masz, albo jakieś polipy?

Dovrze, że to ktoś wyłapał i masz zaproponowane kolejne badania !

1 polubienie

Kiedys wlasnie ciagle mi przepisywal bo mialam ostre bole zatok i ciągle zatkany nos. Antybiotyki, sterydy… to byla codziennosc a jakies 4 lata temu powiedziałam dosc i zaczelam bardziej naturalnie dzialac. Regularne plukanie zatok, inhalacje a w razie bolu leki przeciwzapalne. Obecnie po przeprowadzce jest lepiej. W zime juz nie mialam takich objawow jak kiedys wiec pewnie wpłynęło na to czystsze powietrze. Chrapac nadal chrape ale maz twierdzi ze nie tak jak kiedys.

W sprawie chrapania jednak mam mała aktualizacje :slight_smile: ostatnio mialam czas zeby chodzic do logopedy. W zwiazku z leczeniem ortodontycznym ktore zakonczylam lata temu w koncu udalo mi sie znalezc na to czas. Ortodonta ciagle wspominal ze jesli nie ustawie prawidlowo jezyka to ciagle bede wypychac zeby do przodu.
Po rozmowie z logopeda padly takie pytania: czy mam problem z zatokami i czy chrape. Okazuje sie ze problemy z zatokami jak i chrapanie wiaze sie z nieprawidlowa pozycja języka. Obecnie realizuje cwiczenia i mam wizyty. Juz czuje ze zaczynam prawidlowo trzymac jezyk ale nie jest to jeszcze utrwalone.

A to ciekawe :grin: ludzki organizm ma tyle powiązań. Nigdy bym nie pomyślała, że logopeda pomoże chociaż faktycznie pozycja języka ma duże znaczenie.

Super, że masz juz jakis trop no i że zaczęłaś cos z tym robić :smiley:

O widzisz ciekawe czy pomoże to tobie, czy rzeczywiście winny jest temu język.

O kurczę, nie miałam pojęcia, że pozycja języka może mieć aż taki wpływ na zatoki i chrapanie

Też nie wiedziałam , wszysgkiego się dowiadujemy tu na forum :smile:

Oj tak dobrze że tutaj trafiliśmy :smiley:

Dokładnie ja tu trafiłam w tamtym roku pod koniec ciąży i szkoda mi bylo że tak późno zarejestrowałam się tutaj .