Hej dziewczyny !
Zastanawiam się ile z Was nosi swoje maluchy w chustach ?
Jak zaczęła się wasza przygoda z chustonoszeniem, ile miały wasze dzieci kiedy zdecydowałyście się na taki rodzaj bliskości ?
Korzystałyście z doradcy, czy uczyłyście się motać z filmów szkoleniowych ?
Podzielcie się radami, doświadczeniem i mile widziane polecenia firm z chustami, które się u Was sprawdziły ![]()
Ja się do tego przymierzałam, nawet poprosiłam o oferty z kilku miejsc bo nie wyobrażałam sobie korzystać z chusty bez instruktażu. Bardzo mi zależało na tym by maluszek prawidłowo układał się w tej chuście. Niestety ceny były dość wysokie a ja stale to odkładałam w czasie i nie wiem kiedy minęło 6 miesięcy potem 10 i już mały siedział i wstawał……więc odpuściłam temat. Teraz jak coś to bym myślała już o nosidle, ale pewnie bym je wypożyczała niż kupowała.
Na pewno przy kolejnej ciąży jak będzie będę chciała załatwić sobie chustę wraz z instrukcją wiązania i układania bobasa po pierwszym miesiącu życia bobaska bo wtedy to ma największy sens.
Na temat chust znajdziesz więcej jak wpiszesz to hasło w lupkę, bo tu dziewczyny na forum przestrzegają porządku by nie duplikować tematów
Dokładnie nowe dziewczyny przypominajka jak zawsze , nie tworzymy nowego tematu jeżeli już jest . Wpisujemy w lupkę i szukamy . Odpowiedzi na ten temat jest naprawdę dużo wystarczy odświeżyć temat i wyswietla się każdej na początku.
Ja zdecydowałam się na chustę jak dziecko miało 3 miesiące. Mały był niespokojny potrzebował bliskości i ciągłego przytulania i to mi uratowało tyłek
. On był przy mnie a ja mogłam coś zrobić. My używamy chusty elastycznej firmy Lennylumb.
Mam chuste elastyczna i bawelnianą .
W elastycznej nosilam malą od 3 miesiaca zycia a w tej drugiej zaczelam w 7 miesiacu zycia . Ogolnie nie bylam na zadnych warsztatach , nauczylam sie z tutoriala na youtubie ![]()
![]()
Mala uwielbia i uwielbiala zasypiać w chuscie
Ja swoją chustę kupiłam bardzo tanio, chyba na Temu za jakieś 40 zł i szczerze mówiąc byłam mega zadowolona. Nie korzystałam z żadnych doradców, uczyłam się wiązać po prostu z filmików na YouTube jest tam mnóstwo poradników, które krok po kroku pokazują, co robić. Dla mnie chusta to była niesamowita wygoda, szczególnie na spacerach, kiedy nie chciało mi się targać wózka. Ręce wolne, a mała wtulona we mnie i od razu spokojniejsza przez tę bliskość. W domu też ratowała sytuację, kiedy chciałam coś zrobić, a dziecko akurat bardzo mnie potrzebowało. Jakbym miała decydować drugi raz, to na pewno bym kupiła, bo naprawdę się przydaje!
Ja swoją przygodę z chustonoszeniem zaczęłam na przełomie 3/4 tygodnia dziecka.
Poleciła mi to położna, malutki był bardzo rozdrażniony, miał problemy z brzuszkiem i często kolki przez co potrzebował dużo bliskości i powiem szczerze, że to ona uratowała nas w tym trudnym okresie.
Teraz maluszek ma 3,5 miesiąca i jak zdążają się cięższe dni to nadal korzystamy z chusty.
Naprawdę polecam każdemu, bo dziecko czuje się w niej bezpiecznie, też budujemy z nim dodatkową więź i przy ciężkich dniach mamy wolne ręce, co pozwala na ogarnięcie innych rzeczy. ![]()
A i wszystkiego nauczyłam się z filmików na ten temat.
Ja planuję nosić ale jak to wyjdzie w praniu zobaczymy. Mieliśmy zajęcia na szkole rodzenia z chustonoszenia ale było na nich dużo wiedzy teoretycznej, prezentacja itd. ale sami nie wiązaliśmy, tylko prowadząca pokazała jak wiązać na lalce. Podejrzewam, że będę musiała skorzystać z takich indywidualnych zajęć, spróbuję też z tutoriali ale się trochę boje .
ja pierwszy raz zaczelam przygodę z chustą gdy starszy mial 2 miesiace
bylam na szkoleniu u dziewczyng sie tym zajmujacej która poznalam na szkole rodzenia bo nas uczyla
w cenie mialam 2 godziny nauki i wypozyczenie na 2 tygodnie
teraz innych wiazan przy drugim uczylam sie z neta ale dlatego ze znalam podstawy
nie odważyła bym sie nic nie znajac kupić chuste no name i wiązać nie majac o tym pojecia przez neta z byle jakiego filmuku bo przy napięciach u moich takim sposobem mogłabym im zaszkodzić
Ja nadal walczę żeby ogarnąć to forum
już doszłam do tego że trzeba zjechać na sam dół ale jeszcze jest ciężko ![]()
Ja jako takiej chusty nie miałam ale miałam „nosidło” i miałam wrażenie że mała się tam gniotła a mi pękał kręgosłup. Może miałam źle dobrane nie wiem ale wsadziłam kilka razy mała jak szłyśmy np na zakupy żeby nie tachać wózka i potem leżało
Ja przy pierwszym dziecku nie miałam chusty a przy drugim planuję ale zobaczymy jak to wyjdzie
A ja przy obu nie miałam
chociaż teraz nieraz odczuwam jego brak , nic się nie da zrobić nieraz
Ja miałam chustę i naprawdę fajnie nam się sprawdzała.
Ja akurat miałam elastyczna, nauczyłam się wiązać na filmikach z yt. Córkę nosilam od ok 3 miesiąca życia. Uwielbiała tak spać, a ja miałam wtedy chwilę na zrobienie sobie kawy ![]()
Mi się wydaje że przy dziecku na początku to super sprawa zwłaszcza jak dziecko nie lubi leżeć w gondoli a chce sie spacerować bądź coś zrobić w domu
Same robimy bałagan @Mamuska357 wstawiła posta gdzie bylo na temat chust i temat mógłby zostać zamknięty, a niestety i tak cała reszta pisze i odpowiada na ten temat tutaj ![]()
No niestety, tu masz race ze same robimy bałagan odpisując.
ale tak to jest jak pójdzie lawina
Przymierzałam się do tego ale finalnie jakoś nie potrafiłam
Ja mam chustę kupiona ale póki co jakoś się boje . Myślę , żeby iść na lekcje z chustonoszenia. Niby mieliśmy na szkole rodzenia zajęcia ale jednak rzeczywistość jest inna .
Spróbuj, jest dużo tutoriali na necie - najważniejsze żeby kolanka były podwinięte nad pupką, taka żabka i jak spojrzysz w lustro powinno być takie M
jakiej marki masz chustę ? Ja jak pierwszy raz założyłam chustę to zrobiłam zdjęcie w lustrze i wysłałam na Ig do producenta to mi odpisali co jest ok a co do poprawy ![]()
