Ciąża a kot w domu

W domu nie mamy zwierząt

ja mam kota i nigdy sie nic nie dzialo, a corka go uwielbia

Mam wrażenie że kot czuje ciąże. Kotka siostry nigdy nie pchała się na kolana a odkąd jestem w ciąży przychodzi się tulić. Nie mogę za długo jej głaskać bo mam alergię.

Hiacyntabukiet - chyba psy mają tak samo. Moja starsza suczka nie odstępuje mnie na krok, nawet do toalety za mną drepcze…

ja mam niestety uczulenie na futerkowe ale jednak wolałabym psa niż kota

tak, zwierzęta wyczuwają ciaze. chociaż pamiętam zdziwienie mojego kota gdy lezala mi na brzuchu a coreczka wówczas zaczela kopac :wink:

Słyszałam że z kotami różnie bywa. Mogą zarazić toksoplazma:;/

lena, bez przesady, sam kot nie zarazi, dopiero jego odchody, nie należy sprzątać kuwety

Jusen to kto niby ma to sprzątać u siebie w domu? ? Ktoś musi

u mnie tą role mój przejał i mi nie pozwolił tykac kuwety :stuck_out_tongue:

nie uznaje zwierząt w domu ani kotów ani psów

ja mam kota i nigdy nie miałam toksoplazmozy

Lena właśnie zadanie sprzątania kuwety może przejąć mąż

Dobrze że nie mam kota, bałabym się toksoplazmozy.

miałam kota w pierwszych 3 miesiącach :slight_smile: na nic nie zachorowałam

nie mam zwierzaków w domu nie akceptuje ich badanie na toksoplazmozę przechodziłam i okazało się że nie mam ale w młodszym wieku przez to przechodziłam

Ja w ogóle nie lubię kotów. To zwierzęta które wedlyg mnie mają dużo zarazków bo są tulacami. Chodzą wszędzie gdzie popadnie

Ja na szczęście kota nie mam

Ja niestety nie mam żadnych przeciwciał, więc nie mam odporności, ale uważam i zawsze wszystko dokładnie myję przed zjedzeniem.

na szczęście nie mam zwierzątek w domku i nie musze się martwic