Jesli kot jest czysty i pod opieka weterynarza to czemu nie.
Ja mam kota, ale nie obawiam się. Dbam o higienę, myje zawsze ręce po kontakcie ze zwierzakiem. U mnie tyle dobrze że mieszkam w mieszkaniu i kot cały czas w domu
Mając kota w domu trzeba uważać nie tylko w ciąży ponieważ koty roznoszą zarazki, które mogą powodować groźne choroby
bez przesady, nigdy niczym sie nie zarazilam od kota a dodam ze jest to kot wychodzacy na dwor
ja też od swojego kotka nie zaraziłam się, czasem lepiej są zadbani niż ludzie…
można się zarazić od kota nie tylko własnego, również np robiąc coś w ogródku
Mola - dlatego trzeba zakladac rekawiczki
Bardzo trzeba uważać. Ja na szczęście kota nie miałam ale teściowa ma.
JA nie mam i za kotem nie przepadam więc ten problem u mnie nie występuje ![]()
ogólnie nie lubie kotów i nie mam żadnych zwierząt w domu
Podobno jeśli ktoś ma w domu kota to najprawdopodobniej jest już odporny na toksoplazmozę
Nie przepadam za kotami więc żadnego nie mam w domu
Trzeba uwazac bo koty roznosza rozne swinstwa
Myślę że przy jakimkolwiek zwierzęciu w domu trzeba zachować szczególną ostrożność.
MichuNi - ja mam kota i wcale nie jestem odporna na toksoplazmoze
Jagoda nie miałam ale często odwiedzaliśmy teściową która miała
ja jestem weterynarzem, kontkaty z kotami to moja codziennosc a okazało się że wcale nie chorowałam na toksoplazmozę… nie tak łatwo się zarazic
Mialam robione badania w tym kierunku i mimo obecnosci kota w domu nie zarazilam sie
Jeśli kotek czysty i zadbany to nie ma się czego bać, ale badania obowiązkowo trzeba zrobić
Głaszcze koty bo uwielbiam futrzaki, pamiętam o higienie i myję ręce po głaskaniu