Ciąża a kot w domu

toksoplazmozą można się zarazić nie tylko mając koty

Jakoś nie przepadam za kotami :frowning:

Moja teściowa ma koty i wkurza mnie ta sierść która jest wszędzie nawet na łóżku i dlatego nie
zdecydowałabym się na kota.

Zdecydowanie żadnych zwierząt w domu

Nie lubie zwierząt w domu a juz tym bardziej kotow

Ja mam psa yorka a one sierści nie maja

My mamy kotki i wszystko było dobrze

miałam kota i nie było zadbych chorob

Ja nie przepadam za kotami, także u mnie ich nie ma, ale mam za to pieska i też trzeba uważać na infekcję od pupila

Bardziej niż od kota można zarazić się z niemytych warzyw i owocow

A ja jestem mega kociara, z mężem mamy 2 koty. I nie wyobrażam sobie ich nie mieć. Jestem od dziecka wychowywana ze zwierzętami i chce aby moje dzieci też były. 

Ja mam uczulenie na koty.. I nie mam odporności na toksoplazme.. ale za to mam króliczki ;)

jako dziecko miałam swojego kota, jednak obecnie nie przepadam za nimi, mogą być u kogoś, mogę pogłaskać, ale żebym ja zdecydowała się na kota to z pewnością nie. u mnie raczej odpadają wszystkie zwierzaki, (choć u kogoś je bardzo lubię ;)) 

Jak byłam w ciąży to miałam małego kotka który nie odstępował mnie na krok, a w szczególności mojego brzucha, też mama właśnie mi mówiła abym nie spędzała z nim czasu ze względu na tę toksoplazmozę, ale na szczęście obyło się bez problemów.