Ze względu na pracę fizyczną i w szkodliwych dla Fasolki warunkach wylądowałam na L4 już na samym początku ciąży. Pomimo tego nadal byłam i jestem aktywna fizycznie, bo nie wyobrażam sobie tylko “leżeć i pachnieć”. Jeśli Mama czuje się dobrze i ma spokojną pracę, to nie ma przeszkód do jej kontynuowania. Ja niestety pierwszy trymestr prawie cały przespałam… ![]()
kwestia indywidualna - jeżeli ktoś się dobrze czuje to nie widzę przeciwwskazań do pracy (chyba że jest ona szkodliwa w ciąży)
każda ciąża jest inna, w pierwszej wszedzie pelno mie bylo, czulam sie super tylko kregoslup mi dokuczal, teraz masakra za to z kregosupem spokuj
dla niektórych może być chorobą
Wszystko zależy od tego w jakim charakterze się pracuje.
Jezeli ciaza jest zdrowa nie rezygnujmy z aktywnosci
strasznie mnie wkurzało jak moja mama mi powtarzała:“Ciąża to nie choroba” i zró to czy tamto, gdzie ja nie mialam ochoty lub sily
ja jestem jak najbardziej aktywna ale na zwolnieniu lekarskim. po tak długim staraniu o dziecko nie chciałam go w żaden sposób narażać na stres związany z pracą i jestem z tego zadowolona
to prawda to nie choroba ale ja niestety musiałam uważać na siebie w ciązy i na zwolnieniu lekarskim byłam od samego początku
ja też byłam na zwolnieniu od samego początku
nie spotkałąm się z tą chorobą
Będąc w ciąży codziennie spacerowałam po lesie, odpoczywałam na łonie natury i cieszyłam się otaczającą przyrodą ![]()
ja lubię dużo się ruszać więc jak narazie nie przestaję chociażby spacerować codziennie
w sumie to w tym okresie pewnie pies by się przydał, żeby z nim na spacerki chodzić bez wymówek, że nam się nie chce
Niestety nie każdemu jest dane pracować będąc w ciąży ja od 8 tyg na chorobowym jestem, nie byłam w stanie ustać na nogach 8h a jak zmieniłam pacjentów to i siedzenie okazało się nie mozliwe bo pozycja którą musiałam przybrać do ćwiczeń z maluszkami wywoływała bóle brzucha, ponadto te nudnosci i tak się zaczęło a teraz już 28 tydzień leci
Senidia to jaką miałaś pracę? Bardzo dobrze zrobiłaś, że poszłaś na zwolnienie
ja nie wprowadziałam zadnej diety
jaka dieta? to najcudowniejszy czas, gdy mozna jesc i nie miec wyrzutow sumienia
ja jadlam ile potrzebowałam , potem tylko przez miesiąc wiecej jadlam bo dziecko bylo za male ale teraz jest dobrze
ale ten odmienny stan bywa cieższy niz u innej kobiety, roznie to bywa