Ciążowe zachcianki:)

Powodem przybierania zbyt wiele jest nie tylko obżarstwo. Kiedyś na forum mama wspomniała, że cierpiała na gestozę. To lekarz powinien odszukać przyczynę i ją usunąć. Orzechy są kaloryczne, ale jakie zdrowe. Warto wybrać te, które mają mało kalorii w porównaniu z innymi. Np migdały - one dodatkowo zawierają dużo wapnia

Migdaly na dodatek pomagaja na mdlosci i zgage :slight_smile:
Idealne dla ciezarnej :slight_smile:

A mi sie wydaje ze z glowa powinno sie jesc tzn wedomo tatara czy surowego miesa nie mozna ale inne produkty z glowa tzn nawet cos slodkieho mozna zjesc o ile ma sie kontrole i zje sie rozsadna ilosc no i jesli juz warto zrobic domowe slodkosci sa duzo zdrowsze niz te kupne.

Ja nie miałam żadnych zachcianek. Jadłam normalnie. Eliminowałam jedynie mało wartościowe produkty. Przytyłam 13 kg, jak wróciłam ze szpitala miałam -8 kg. Miesiąc po porodzie -18 kg. :slight_smile:

Nie no ja tez uwazam ze za wyjatkiem produktow “zakazanych” - typu surowe mieso i to co juz wyzej wymienilysmy - mozna sobie pod warunkiem zachowania odrobiny umiaru pozwolic na zachcianki. Zarowno w 1. ciazy jak i teraz byl taki moment ze mialam ochote na coca cole (chyba przez te mdlosci) - i pilam ja, wychodzac z zalozenia ze dopoki to jest szklanka, a nie butelka dziennie, to jest ok. Tak samo z czekolada, lodami… wszystko, ale z umiarem. Na szczescie w ciazy czesto mam tez ochote na warzywa i owoce, wiec organizm pomaga mi odzywiac sie w miare zdrowo :wink:

I ja uważam dokładnie tak samo. Surowe mięso, surowe jajka odpadają. A cała reszta z umiarem nie zaszkodzi. Trzeba podchodzić do własnego menu z głową i wtedy nawet małe grzeszki są dozwolone.
Michalina ja w obu ciążach nie mogłam się opanować i odpuścić gazowanych napojów w tym coca coli czy pepsi.
I dobroczynnych migdałach na zgage wiedziałam ale i mdłościach nie słyszałam. Jutro napisze do kuzynki żeby spróbowała. Ale ważne jest żeby migdały na zgage w każdym bądź razie były cake a nie płatki. Bo całe działają i wiele wiele lepiej.

Mnie pomagaly kilka razy teraz, w drugiej ciazy. Mysle ze wlasnie to ich gryzienie najbardziej pomaga. Moja kolezanka ktora bardzo walczyla z wymiotami cala ciaze mowila tez cos o zuciu natki pietruszki, jesli sie nie myle :slight_smile:
(A natka ma sporo zelaza, wiec taj czy owak warto sprobowac)

Mi pomagala woda na mdlosci ale doslownie malutkie lycZki i powoli

Macie rację, można jeść wszystko oprócz tych produktów niewskazanych dla ciężarnych byle jeść z rozwagą. U mnie pepsi też nie powiem w ciąży szła, najbardziej mi pomagała w pierwszym trymestrze. Rzecz jasna piłam tylko jak już szklankę dziennie:) Mojej przyjaciółce migdały bardzo pomogły na poranne mdłości, ze wszystkich innych metod właśnie to jej pomogło.

Migdaly w ogole sa fajne bo oprocz tego, ze pomagaja to sa tez zdrowe… czego o coli powiedziec niestety nie mozna :smiley:

A mi migdaly nie pomagaly za duzo na chwile a pozniej znow bylo gorzej i to duzo bardziej a cole tez zdarzylo ske mi wypic ale tylko szklanke czy dwie i to czasem jak chcialo sie gazowaneho

wszystko pewnie zależy od tego czy się ma mdłości czy nie, ja przy córce miałam straszną ochotę na słodycze, a mięsa prawie nie tykałam, a przy synu odwrotnie, tylko kwaśne i mięso w dużych ilościach:D

Ja oprócz coli piłam słodzona herbatę - to były moje pierwsze potrzeby w I trymestrze natomiast od drugiego połam soki z marchewki, jabłek, żurawiny i cytrusów. Mimo tego, że jestem świadoma tego ze cola nie jest zdrowa, w ciąży nie mogłam sobie jej odmówić

A ja właściwie mało coli więcej kompotow wolałam tylko prosiłam babcię by mi robiła kompoty bez cukru nie było w nich ani trochę cukru tylko same owoce właściwie i mi to mega smakowało jeśli chodzi o picie a jedzenie coz ciężko było mi jeść jedynie nabiał mogłam jeść bez większych problemów

Mama_Gratki to i ja mam tą świadomość że cola nie jest zdrowa, bardzo dużo cukru. W pierwszym trymestrze praktycznie od obiadu piłam, teraz ograniczyłam i piję sporadycznie. Cola też znacznie pogarszała wyniki badań moczu. Teraz wolę już soki czy domowe kompoty.

Silver cole można wszystko dla ludzi ale w rozsądnych ilościach i nie codziennie:)
Podobno w szklance coli 40 kostek cukru jest.
Ja ogólnie w ciąży piłam wodę i to wielkie ilości ale kilka razy zdarzyło się że wypiłam trochę coli czy napoju choć to było sporadyczne.

Silver co do pogorszenia się wyników krwi - nie wiem czy jecie galaretę z octem, ale ocet nie wskazany gdy mamy problem z poziomem żelaza. Ocet niszczy krwinki czerwone u ssaków dlatego warto go unikać

Aiisa no ja właśnie codziennie piłam:) czytałam, że przez colę- ogólnie te napoje gazowane- mogą pojawić się gorsze wyniki badań moczu. Musiałabym znaleźć ten artykuł.
Mama_Gratki galarety to wręcz nie znoszę, nigdy mi nie podchodziła:) Dlatego niemal pewna jestem, że to przez colę:)

Znalazłam informację, ze kawa i inne napoje zawierajace kofeinę (Np cola) wypłukują żelazo.
Wklejam link:

Dlatego najlepiej pić samą wodę lub napoje z stu procentowych owoców. Najlepiej taki sok robic samemu.

Teraz nigdy nic nie wiadomo co może być w sokach. Moi znajomi ostatnio kupili sok w kartonie i tak były larwy. Jak to usłyszałam to stwierdziłam, że nigdy nie kupie soku w kartonie.