My podajemy prosto z butelki
Moj maluszek mial problemy brzuszkowe, zaraz konczy 3 miesiace. Pare razy slyszalam"daj troche wody na łyżeczce" ale nie dawałam. Wode wprowadzimy przy rozszerzaniu diety ![]()
Polozna podczas szkoky rodzenia mowila, ze przepajanie niemowlaka herbatka z koprem jest niewskazane ze wzgledu na olejek w nim zawarty, ktory ma wlasciwosci rakotworcze i estrogen ktory moze miec wplyw na hormony.
Co specjalista to inne zdanie
No właśnie nie wiadomo kogo słuchać ![]()
Ja myślę, że musimy w tym wszystkim posłuchaç siebie. Nawet jeśli pediatra zaleca podanie wody to fajnie by było gdyby wyjaśnił powód, ponieważ wg zaleceń WHO tej wody nie powinno się podawać do 6mż.
Jeśli chodzi o pobieranie krwi to nam wyjaśniono, że niemowlak wcale nie musi byc na czczo wiec równie dobrze po prostu można podać mu przed pobraniem niewielką ilość mleka
Jak zaczelismy rozszerzac diete to weszla woda… a ze zaczelismy szybko bo synek od 4,5m byl juz w zlobku wiec zaraz po 4 miesiacu staralam sie powoli cos innego mu podawac niz mleko… i tak mamy 6 miesiecy i maly pieknie je a jak sobie przy tym smakuje
rozkosz ![]()
Zaczęłam podawać wodę przy rozszerzaniu diety. Opornie idzie nadal (córka prawie 10mies). Raz kupiłam soczek z półki dla niemowląt i rozcieńczyłam z wodą żeby sprawdzić czy to chętniej wypije ale tego też nie chciała. Aktualnie bidony leżą na macie w jej pokoju, na podłodze w salonie i do nich chętniej podejdzie i się napije, niż gdy się jej poda.
Ja mojej córce od jakichś 2 , 3 tygodni pomalutku rozszerzam dietę, widząc jak mała chętnie je, to mam nadzieję że w przyszłości również będzie chętna do jedzenia ![]()
Wode glownie podawalismy
U nas wlsnie tez nagle odrzucil piers i podawalam glownie wode , pozniej swoj kompot rozcienczony
Co specjalista to inne zdanie, bo lekarze i położnicy nie mają obowiązku aktualizowania wiedzy. Badania i zalecenia zmieniają się co chwilę. Stąd „stara szkoła” powie, żeby podać koperek, przepajać wodą, a „nowa szkola”, że absolutnie.
Tak, Żywiec jest średni. Mamy Baby Zdrój
Ja na razie to tylko mleko. Dopiero przy rozszerzeniu diety będę coś podawać. Czyli około pół roku jak będzie.milo maleństwo.
Wg WHO ale według polskiego towarzystwa gastroenterologi, hepatologii i żywienia dzieci zaleca rozszerzenie diety między 17 a 26 tygodniem życia. Więc również podawania wody. Wg WHO nasi polscy specjaliści się nie znają?
Nie do końca się z tym zgodzę. Mam pediatrę która co rusz robi nowe specjalizacje przynajmniej dwa razy w roku jest na jakiś kursach bo dodatkowo jest też alergologiem i pulmunologiem dziecięcym więc akurat wiedzę, tą nową, w zakresie dzieci ma a dalej uważa że dietę powinno rozszerzać się wcześniej bo później jest dużo więcej alergii na różne składniki pokarmowe. Z całym szacunkiem tak jak już wcześniej pisalam pediatra jednak ma większą wiedzę niż mamy czytające w internecie wytyczne who I trzymające się sztywno zasad napisanych w internecie. Teraz jest na to nagonka za 5 lat wytyczne się zmienia o wyjdzie na to że te teraźniejsze były złe. Poza tym Argentyna i Stany Zjednoczone już wycofały się z WHO a Węgry rozważają odejście. Pozatym to całe WHO które stworzyło covid nie do końca moim zdaniem jest takie dobre. Ja tam wolę zaufać naszym specjalistom i profesorom bo naprawdę mamy dobrych
Z tego co wiem, to RD od 17 tygodnia są zalecane ale w indywidualnych przypadkach. Nie kiedy dziecko nie ma problemów z piersią/butelka, badania wychodzą ok, dziecko prawidłowo rośnie i się rozwija.
Tak na dobrą sprawę, to 17 tygodniowy niemowlak ledwo wyrósł z kolek, które są spowodowane nierozwiniętym układem pokarmowym, a już pakujemy mu jedzenie, gdzie układ pokarmowy nadal nie jest rozwinięty.
Wiesz, jeśli specjalista zaleca konkretnemu dziecku RD już, to podejrzewam, że wie co robi, ale pediatra to dziecko też zna, bo jest od urodzenia, szczepienia, wizyty, bilanse itp, więc wie, któremu powiedzieć już, a któremu jeszcze poczekaj. Podejrzewam, że autorka, gdyby zapytała pediatry, to dopasowałby odpowiedź pod jej dziecko, jej konkretną sytuację, a że pyta tutaj, to mamy odpowiadają tyle, na ile same wiedzą, czyli zalecenia WHO.
A to czy Stany, Węgry, czy jakieś inne kraje odchodzą od WHO nie jest żadnym wyznacznikiem moim zdaniem.
@Mamamiski no właśnie zagłębiałam się w temat WHO już dawno i naprawdę twierdzę to maszynka do robienia kasy ale to moje zdanie. Tak pediatra zna dziecko to fakt ale np moja zaleca wszystkim wcześniejsze rozszerzenie diety więc coś w tym jest.
To wg ciebie ja tutaj nie mam zamiaru się kłócić ale moja córka która ma teraz lat 16 gdy skończyła 3 miesiące piła zblendowany rosół butelka w której powiększało się dziurkę igłą. I kaszkę rozcieńczoną mlekiem przez tą samą butelkę z powiększona dziurką. Może brzmi to dziwnie ale tak się robiło 16 lat temu i było to normalne dla wszystkich dlatego jeszcze raz piszę że wytyczne się zmieniają i za kilka lat wyjdzie na to że te zalecenia były nie wiadomo z kad wzięte. 20-30 lat temu dawało się dzieciom cukier zawinięty w pieluchę do ssania. Dla mnie akurat ktoś kto sztywno trzyma się zasad napisanych gdzieś tam a w dobie internetu i dostępu do informacji medycznych, różnych badań i artykułów nie poszerza swojej wiedzy dla mnie jest śmieszny. Nie piszę tu absolutnie o tobie piszę ogólnie bo są matki które były by zdolne zgłosić do opieki społecznej że ktoś dał dziecku łyżkę ziemniaków w 5 miesiącu życia bo wyczytaly że dietę rozszerza się po 6. Niech każda robi sobie co chce ją tutaj nikogo nie oceniam i nic mi do tego absolutnie ale czasami trzeba się naprawdę zagłębić w temat żeby wiedzieć że zalecenia to jedno a praktyka to drugie.
Mam trochę (niewiele
) więcej niż 16 lat i z zaleceń pediatry dietę miałam rozszerzaną bardzo podobnie do obecnych zaleceń więc aż tak się nie zmieniły
No nie wiem ile masz lat ale jednak trochę się to wszystko zmieniło nie tylko w kwestii rozszerzenia diety. Kiedyś były chodziki i każde dziecko je miało teraz już ich nie ma. Kiedyś odkładało się dziecko poduszkami żeby siedziało teraz jest to nie do pomyślenia. I kiedyś podawało się kaszkę butelką teraz się już tak nie robi. Kiedyś dzieciom dawało się herbatki zamiast wody i przegrzewalo się dzieci bo było nie do pomyślenia można noworodka wziąć na zewnątrz bez czapki nawet w lecie w ogóle w domu dzieci w czapkach byly. No mam jednak porównanie tego co było 16 lat temu a tego co jest teraz. Uważam że wszystko jest inaczej