Co myślicie o napojach typu oshee

Nie wiem jak oni to robią ale tego smaku nie da się podrobić :smiley:

No niektórych rzeczy chociaż by się bardzo próbowało nie da się podrobić

A mi z kolei smak energetyków nie podchodzi. Izotoniki czasami wypiję, najczęściej gdzieś w trasie a tak to woda, kawa i herbata. Kubek herbaty i filiżanka kawy to mój chyba już moj codzienny rytuał. A tak to pije głównie wodę, czasami wodę z cytryną, a od święta Pepsi :slightly_smiling_face: bo lubię.

Mi po energetykach chce się bardziej spac niż przed wypiciem

Mi smakuje jeden energetyk o smaku mango, ale nie piłam go już dawno, bo ciąża, później karmienie piersią. To i tak był napój który piłam jedynie sporadycznie, na przykład przy długiej podróży autem. Picie codziennie takich rzeczy jest bardzo szkodliwe, znam nawet gościa u którego takie codziennie picie energetyków skończyło się zawałem serca.

Koleżanka z pracy lat 25 piła sobie codziennie energetyki aż dostała takich palpitacji serca że wylądowała na sorze bo nie wiedziała co się dzieje. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze ale energetyków już nie piję. Kiedyś mój szwagier pił wódkę z Red bullem to dopiero masakra. Ja się bałam jak on to przy mnie pił żeby właśnie nie dostał jakiegoś zawału

Nie tylko Ty , nawet jak jestem najedzona, to kebab i tak by wszedł :joy:

Ja tak miałam na studiach. Środek sesji, wiadomo że mało snu i kawę zapijalam energetykiem, i nie wiedziałam czy to zawał czy co

Masakra… ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy, jak bardzo te energetyki mogą rozwalić organizm… Moi znajomi zawsze Red Bulla z Jagerem piją litrami, a ja już od samego patrzenia mam kołatanie serca :sweat_smile:

Mam dokładnie to samo, na początku niby daje kopa, a po chwili czuję się bardziej zamulona niż przed wypiciem :see_no_evil:

Na co dzień króluje u mnie woda, czasem z cytryną, no i oczywiście kawa i herbata to już mój mały rytuał.

Mnie też się zdarzy wypić Jägera z Redbullem, jest naprawdę bardzo smaczny, ale jest to 1 drink, nie wyobrażam sobie wypić ich więcej :rofl:

Ja też słyszałam nie raz, że ludzie często sięgający po energetyki niestety ale mają poważne problemy zdrowotne :confused: a często są to młodzi ludzie właśnie studenci lub wkraczający dopiero na rynek pracy…

I dzięki temu dobre nawyki pokazuje się dziecku

szczerze, to wolę jednak wypić zwykłą wodę i tym nawadniać organizm. mam wrażenie, że wszystkie napoje tego typu są jedynie ukierunkowane na zysk, niekoniecznie wspomagają organizm.

Drogo wychodzi takie nawadnianie. Ja preferuje zrobienie w domu :slight_smile: woda + cytryny + imbir+ sol klodawska lub himalajska, troszke miodu, listki miety, szczypta sody oczyszczonej. Jesli chodzi o produkty dostepne w sklepie to woda kokosowa :slight_smile: 250 ml dziennie i czlowiek sie duzo lepiej czuje

Tak jest właśnie , one dają tylko chwilowy wyrzut energii ale bardzo szybko spada i jest jeszcze gorzej

Mój to pomarańczowy :wink:

Moja przyjaciółka miala tak samo…
Pila tigery caly czas orzed maturą … pojechałysmy skladac papiery na studia i wiecie wielkie miasto ,chciałyśmy po tym połazić i co… padla mi na ziemie ,padaczka ,piana z ust , sztywna cała… dobrze ze przechodnie mi pomogli , karetka ja zabrala do szpitala ,ja nie moglam z nimi , wiec taxi pojechałam. Najciężej bylo mi zadzwonić do jej rodziców bo wiedzialam jak ją kochają i martwią sie o nia…

To dziadostwo jest straszne. Jak się wypije raz na jakiś czas to wiadomo nie zaszkodzi ale ciągle picie może wyniszczyć organizm