Co polecacie na wzdęcia w pierwszym trymestrze? I co jeść, gdy odrzuca mnie od mięsa?

Jeszcze trochę i minie :see_no_evil: mi też szybko przeszkadzał , ale nie pamiętam jak to dokładnie było

Ahh, no właśnie mi teraz szczególnie daje się we znaki i czasem muszę poprosić męża żeby mi pomógł wstać z łóżka bo ja się czuję jak taka kulka :sweat_smile: i w głowie mam zawsze wtedy dwie nutki jedna to z Kubusia Puchatka “jestem tłusty, mały lecz z tego cieszę się” a druga to z Madagaskaru jak Moto Moto śpiewał do Glorii ; "ma dużą być ma mieć krągłości, ma stale tyć i nie mieć kości :sweat_smile::sweat_smile:

@Magdallenka0897 a jak Ty się wgl czujesz? :wink: trochę lepiej? 🫶🏼

U mnie jest 3 miesiące po porodzie i wciąż nie mogę się przekonać do zapachu odświeżacza dalej mi on tak samo śmierdzi dziwne to dla mnie bo przed ciążą mi się ten zapach podobał :roll_eyes: w ciąży napewno nie jestem :rofl:

A może jeszcze o tym nie wiesz :smile::sweat_smile::crazy_face: mnie przeszkadza cały czas zapach do samochodu , no wyczuje go nawet jak jest w schowku

Hahah męża odganiam jeszcze przed dniami płodnymi :rofl: mówię że nie dam się wrobić jak rok temu :rofl: masakra nie dala bym rady z trójką rok po roku​:rofl:

Hahaha teraz będę miała te piosenki ciągle w głowie :joy: idealnie pasują do końcówki ciąży :joy: mi najgorzej wstawało się z kanapy, często mąż musiał mi pomagać. Z łóżka jakoś się udawało wstać, ale kanapa to było spore wyzwanie

Hahaha, wtedy wszystkich do żłobka ale chociaż zapewniona już emeryturka :smiley: d być tak blisko i nie skorzystać :smile::smile:

@Patrycjaw25 ja tak samo decydując się na drugie dziecko w głowie tylko było czy będą znowu wymioty czy sobie poradzę mając już jedno dziecko w domu , i oczywiście wymioty były a poradzić sobie trzeba było :blush::see_no_evil:
@Mika1 u nas lek na zgagę całkowicie wyeliminował wymioty , 3 miesiące się zmagałam z wymiotami i zgaga wystarczył lek na zgagę minęło wszystko , żałuję że wcześniej nie wzięłam i tyle się męczyłam
@Muszka ja bym fast foody właśnie jadła w dużych ilościach tylko waga za szybko szła do przodu i musiałam ograniczyć :rofl::rofl::rofl:

@Magdallenka0897 to daj znać koniecznie jak po wizycie :blush:

1 polubienie

Ja póki co narazie ani zgagi , ani wymiotów ale ciągle to przelewanie w brzuchu , dwa dni dobrze 3 dni zaparcia i tak w koło :see_no_evil: i fast foodow to ja wgl nie mogę jeść , bo zaraz mnie brzuch boli wiec jednak wolę odżywiać się zdrowiej i uniknąć tego :see_no_evil: byłam dzisiaj i wszystkie wyniki super, mam brać scopolan , no -spe i dostałam jeszcze w prezencie 3 takie paczki :star_struck:

2 polubienia

Zaparcia w ciąży to była u mnie jakaś masakra. Nawet laktuloza nie pomagała. Na szczescie od razu po porodzie problem zniknął.

@Maja.zielonka ja w ciąży sporadycznie jadłam fastfoody, jadłam bardzo zdrowo i duzo się ruszałam a i tak przytyłam ponad normę :see_no_evil:

Mi najbardziej siemię lniane pomaga , ale no jest z tym tragedia , dobrze że te saszetki dostałam jakby w święta coś znowu zaczęło się dziać . Ja już póki co nie mam żadnej energii , gdybym mogła to bym spała cały czas :sweat_smile:

A jak to siemię przygotowujesz? Zalewasz gorącą wodą i potem odcedzasz czy z tymi ziarenkami pijesz ? :wink: czy może mielisz te ziarenka?

Ja glownie mieliłam i dodawałam do owsianek. Czasami gotowałam i piłam kisiel z siemienia razem z tymi ziarenkami.

Najpierw mielę a potem zalewam gotowaną wodą i po 3h pije , albo też dodaje do jogurtów

Ja też bardzo polecam siemię lniane :blush: jeśli komuś nie odpowiada smak wymieszanego z wodą to można np. do jogurtu dorzucić.

No ja właśnie raz tak raz tak sobie robię , żeby smak mi się nie znudził . Moja mama jeszcze tak samo robi nasiona chia

Nasiona chia są świetne, uwielbiam do owsianek i jogurtu mniam!:grinning: A pytałam o to siemię lniane bo ja też mam w domu i różne teorie słyszałam, że właśnie najlepiej to je mielić, bo takich nie zmielonych to jedni mówią żeby nie jeśc i pić tego glutka który powstaje jak się zaleją gorącą wodą, inni że spoko można je jeść w całości i się idzie pogubić :grinning:

Ja właśnie nie widzę nigdzie w sklepie tych nasion a mi się skończyły i szukam :see_no_evil: no ja zawsze je mielę , moja ciocia robi jakoś z tego kisiel i je tego glutka z pestek . Warto go pić jeśli masz w domu bo ma dużo wartości odżywczych :slight_smile: i polecam każdemu co ma zaparcia jak ja , na prawdę robi cuda

1 polubienie

ja wszystko kupuję w interncie. tworzę sobie koszyk zazwyczaj na allegro żeby była darmowa wysyłka i wszystko co musiałabym się naszukać w moim małym miasteczku przyjeżdża do mnie kurierem :slight_smile:

Też dobre rozwiązanie, nigdy takich produktów nie zamawiałam bo mieszkam w mieście i mam dużo sklepów wkoło , Glovo też jeździ ale teraz po prostu też mnie ten tłum przeraża i no byłam w Polo biedronce i lidlu to nie znalazłam