Przy rozszerzeniu diety należy podawać oddzielnie potrawy czyli marchewkę lub jabłko, sam brokuł lub dynia. Są małe słoiczki na których podano ilość miesięcy gdzie dziecko może próbować nowych smaków. Zacząć można po 4 miesiącu. Woda nie jest konieczna przy karmieniu piersią ale jeżeli chcesz podać to najlepiej w butelce ze smoczkiem zbliżonym w ksztalcie do sutka. My od narodzin miałyśmy butelkę canpol i lovi i mała z takich zaczęła pić.
to mogłas od początku próbować podawac butelke wlaśnie zeby mała uczyła sie jeść z butelki i niebyło problemu w przyszłości. to moze załąpie kubek niekapek lub w rurką?
Nie zawsze trzeba stopniowo nie raz dziecku lepiej sir pije z kubka z rurka bo nie trzeba tak ciągnąć jak z butelki i na odwrót zależy wszystko tylko i wyłącznie od dziecka
Po prostu tr ba obserwować jak sobie radzi jeśli nie wybrać inny kubek
U mnie synowie byli niechętni na butelkę bo głównie karmiłam piersią ale z bidonem nie było większych problemów. Chwilę im zajęło zanim załapali ale potem już ładnie pili i chętnie sami sięgali
Paula w temacie rozszerzania diety 18.01 będzie webinar, więc może skorzystasz :) prowadzi go Zuzanna Wędołowska z kanału Zuza i szpinakozerca na insta.
Tu link do zapisów:
https://www.subscribepage.com/spotkanierozszerzanie
Ja polecam bo to ogrom wiedzy :) jest darmowe i dla zapisanych będzie dostępna powtórka.
jestem aż ciekawa jak to z synkiem będzie
U nas jak Laura była mała to tak nie gryzła jak teraz teraz idą jej czworki a raczej jedna bo resztę już ma i ostatnio mi przegryzła smoczek od butelki a dziś rurkę kubka z canpola będę musiała kupić nową ;) ale ogólnie kubek od razu załapała na początku jej po prostu dałam wodę trochę na rurkę i sama pociągła i załapała duży plus taki że wiecznie nie była zlana a w przypadku butelki było tak non stop
U nas tez nie dawno zaczęła gryźć
Dzieci chyba mają tak nie przy wszystkich zębach tylko gorsza te większe jak się przebijają bo bardziej je boli
ZołzaMała zapisałam się na ten webinar :) dzięki
Super że możemy skorzystać z takich pomocy ja ostatnio byłam na jakimś lajvie co mi się na Facebooku wyświetlił i dużo nowych rzeczy się dowiedziałam
gdzie dokładnie był ten live ?
MamaWojtusia dopiero będzie, możesz się zapisać MałaZOłza o typisała kilka postów niżej.
Dzięki
Piszę tu w wątku o rozszerzaniu diety, bo moje pytanie się z tym wiąże.
Jaki śliniak polecacie na początek, i jaki później? Na później myślałam o takim silikonowym z kieszonką, ale nie wiem, której firmy są okej - nie za sztywne, ale też nie za giętka kieszonka, żeby się z niej nie wylewało, i żeby się nie wywijała do środka, uniemożliwiając wpływanie do niej resztek pokarmu. Polecicie coś?
Ja używałam tylko miękkich siniaków i tylko z początku później byliśmy już bez.
u mnie się sprawdził śliniak z kieszonka
Zwyczajna miałam kiedyś śliniak z ceratki i z kieszonką na dwa zatrzaski to był najlepszy jaki mialysmy. Łatwe czyszczenie kieszonki z plastiku, nie pamiętam nazwy firmy.
Natalia, jakiej firmy ten śliniak z kieszonką? Canpol będzie okej?
Dziewczyny od kilku dni daję córci jedzonko, ale ją to wcale nie interesuje, dyni troszkę zjadła, ale marchewkę czy brokuła od razu wypluwała i po kilku kęsach zaczęła się złościć i płakać....Myślicie że jeszcze nie jest gotowa na jedzenie czy jej nie smakuje?