TerazMamma otóż to :) wtedy trzeba o dobrych rzeczach mówić a nie wypominać i się kłócić ;)))
U mnie identycznie to samo było, od kąd się wyprowadziłam z domu to mam lepsze relacje z mamą
Przeważnie ten kto się wyprowdza ma potem lepsze kontakty niż ten co zostaje w domu ;)
Paulina u nas mężowi się pogorszył kontakt z rodzicami .. Moze jak się wyprowadzil to tak nie, ale jak się nam syn urodzil to masakra , odniosłam wrazenie, ze jego matka jest zazdrosna :o ma 3 lara, a kontakt znikomy z dziadkami od strony męża..
Tez zawsze myślałam ze jak się wyprowadzę będzie gorszy kontakt , a mam wrażenie ze jest wręcz na odwrot
Tak to działa :)
przeważnie domownik jest najgorszy :)
Coś w tym.jest , że lepsze relacje ma się na odległość.
MamiAG ale dziwne:o szkoda dziecka jeśli to jakieś "niedomówienis" dorosłych
To prawda , że szkoda dziecka
Przeważnie na konfilkatch wśród dorosłych tracą dzieci :(