Puzzle z dziećmi bez osobnego pomieszczenia to wyzwanie ![]()
Mój mąż lubi układać puzzle, ale mimo, że mamy takie 5 tys to bym się nie odważyła ich rozłożyć przy małym. On na widok puzzli dostaje szału radości. Podbiega i wszystkie rozrzuca głównie pod łóżko ![]()
Ja kiedyś lubiłam je układać, później zrobiłam się nerwowa i nie mam cierpliwości do tego ![]()
Lubię spacerować, siedzieć i wyciszyć się w jakiś wyjątkowych miejscach, czasem robie zdj (szkoda tylko że nie uniem), lubię tworzyć DIY ale coś ostatnio ani weny ani ochoty… a tak to relaksuje się na basenie i jeszcze lepiej w jacuzzi✌ myślę że jak urodzę to to się nie zmieni:-)
Kontrola jakości obys miała czas i energię bo czasami same chęci nie wystarcza do działania . Ja będę miała pierwsze dziecko i też miałam wielkie plany ale już wiem że nie ma co planować co ma być to będzie i czasami może się zdarzyć tak że głupie zakupy w sklepie będą rozrywka a co tu dopiero myśleć o basenach i jacuzzi .
Ja ostatnio nie mam czasu dla siebie. Teraz jeszcze zawiesilam bloga bo nie mam czasu by się nim zajmować. Ostatnie półtora miesiąca leżałam z jasiem w szpitalu. Teraz raz jedzdze z nim po różnego rodzaju specjalistach by go przebadać co mu jest. Tyle czasu w szpitalu i nikt nie wie co mu jest. Więc teraz muszę poświęcić się dziecku i za chwilę znowu czeka nas szpital.
Ojej, a jakie Jas ma objawy, dlaczego trafiliscie do szpitala, Justyna?
Pati mysle, ze akurat jak o basen chodzi to na upartego mozna isc z maluchem na taki specjalny kurs… tylko ze mama raczej nie poplywa, ale popluskac sie troche mozna
Ja tez bardzo lubie plywac i czesto chodzilismy na basen, Klara tez to lubi. Zostawialam ich na chwile w brodziku a ja szlam na gleboki basen zrobic pare dlugosci. Ostatni raz bylam niestety w sierpniu bo potem zaczely sie jazdy z infekcjami… i nie powiem, bo troche mi tego brakuje. W pierwszej ciazy mozna powiedziec ze regularnie chodzilam na basen.
Ja szukałam zajęć dla malucha na basenie, ale w mojej okolicy takowych nie było i odpuściłam, bo jakoś sama bym nie poszła, bo unikam basenów jak mogę…
Justyna, a co się działo, ze trafiliście do szpitala?
Dużo zdrówka dla Jasia!
Ja także chciałam wybrać się z małym na basen, tym bardziej, że w okolicy kilka które oferują zajęcia dla dzieci, niestety lekarka powiedziała, że basen mamy sobie odpuścić ze względu na to, że mały jest alergikiem i basen może go dodatkowo podrażnić. A szkoda, bo synek uwielbia chlapanie w wodzie. A w wolnych chwilach lubię czytać albo coś poszyć, niestety odkąd urodził się synek, jedną książkę czytam przez dwa tygodnie jak nie dłużej.
My niestety też nie możemy chodzić na basen bo syn ma później wysypke od chloru. Nawet w tych typowo przeznaczonych dla dzieci. Syn ma trzy lata i bardzo chcial bysmy go zapisali na judo i super sie złożyło bo taka szkoła jest 5 min. samochodem od nas. Tyle, że juz na pierwszych zajeciach stwierdził, xe mu sie nie podoba. Dlatego, że musial skarpetki sciagnac ![]()
A ja marze by szyc na maszynie
Maszyna to fajna sprawa. Ja sobie różne ubrania poszłam, synkowi szeleszczące metkowce. Teraz przymierzam się do zakupu napownicy, by móc szyć ubranka dla małego. Ostatnio widziałam Burdę Baby i zastanawiałam się czy kupić.
Ja bardzo bym chciała szyć. Tylko czy można nauczyć się samemu? W domu metodą prób i błędów.
Takie ciuszki i zabawki są najlepsze gdy się w to swoje serce włoży.
I odprezyc sie pewnie mozna
Ja się właśnie taką metodą uczyłam. Na początku nie każde ubranie nadawało się do noszenia, no ale cóż
Możesz kupić na początek tanie materiały i próbować, tym bardziej, że można kupić gazety, które pokazują krok po kroku jak się daną rzecz szyje. Często w odzieży używanej są materiały za grosze, idealne do nauki. A stukot maszyny faktycznie odpręża.
O tak, ja tez bardzo chcialabym nauczyc sie szyc, moja Mama swietnie szyje (a tez jest samoukiem, troche podpowiadala jej jej ukochana babcia), potrafi cuda wyczarowac, szyje nawet dla teatrow, grup rekonstrukcyjnych czy zespolow folklorystycznych… A ja jakos nigdy nie mialam okazji sie tego nauczyc, z racji tego, ze chodzilam do szkoly muzycznej i studiowalam na Akademii Muzycznej kazda wolna chwile poswiecalam instrumentowi… A teraz troche zaluje, bo przydaloby mi sie czasem umiec cos uszyc. Wiadomo, guzik przyszyje, jakas dziurke jestem w stanie zacerowac, ale widzac co potrafi moja Mama odczuwam lekka tesknote
Nawet mialysmy taki plan ze Mama troche mnie wprowadzi w swiat szycia, ale tak sie sklada ze znowu jestem w ciazy i pewnie znowu tego czasu mi ubedzie ![]()
Wow masz bardzo zdolną mame. Podziwiam taki talent. Ja zawsze, doslownie zawsze marzylam by szyc. Kiedyś nie było czasu bo praca, pozniej ciaza i pierwsze dziecko. I pomyslalam sobie, ze w drugiej ciazy zaczne szyc bo syn ma dosc mocny sen a ja cierpialam na bezsennosc. Tyle, ze ciaza byla zagrozona i lezec musialam. A teraz dalej o tym marze. Niestety nawet maszyny nie mam i boję sie, ze kasa pojdzie w bloto. Ponoc te maszyny z lidla są dobre. Tylko one bardzo rzadko są dostepne ![]()
Ja tez ja bardzo podziwiam, ona ma taka kreatywna dusze i potrafi, jak to mowia, zrobic “cos z niczego”… A o maszynach z Lidla takze slyszalam i jak na poczatek nauki do szycia sa podobno super. Moja Mama prowadzila kiedys warsztaty z nauki szycia i niektore “kursantki” mialy wlasnie te maszyny i swietnie sie sprawdzaly, takze warto polowac na nie ![]()
MichuNi szczerze Ci takiej mamy zazdroszcze ![]()
Super, że ma swoją pasje i do tego te kursy
coś niesamowitego. Piękne jest gdy możemy robić to co lubimy.
Szukam takiego pomyslu na siebie. Chodzi mi o powrót do pracy. I zawsze marzylam o szyciu lub fotografii. Zdjecia kocham pstrykac. Wiadomo musialabym się podszkolic, kursy itp.
Tylko fotografia jest dosc kosztowna.
A z kolei nie wiem czy z szycia mialabym jakis grosz.
Troszke mnie praraza powrot do pracy.
Jestem tego samego zdania co poprzedniczki. W życiu trzeba znaleźć trochę czasu dla siebie. Niestety w świecie jakim żyjemy jest to coraz trudniejsze. Moim zdaniem trzeba zainteresować się czymś ciekawym, na co zawsze z większą motywacją będziemy go szukać. Może to być chociażby manicure jakie stało się standardem u wielu kobiet. Nic nie stoi na przeszkodzie by robić je w domowym zaciszu, a nawet zapraszać swoje koleżanki. Podstawą jest zawsze skorzystanie z wysokiej jakości produktów. Na ten moment bardzo popularne są lakiery hybrydowe Indigo Nails - https://www.indigo-nails.com/lakiery-hybrydowe oferujące bardzo bogatą paletę kolorów.
ja już nie pamiętam kiedy miałam czas dla siebie
Oj ja tez nie pamiętam kiedy mialam chwile dla siebie...
Oj ale siedzenie na forum to moim zdaniem czas dla siebie
Aneczka dokładnie to też czas dla siebie. Dla mnie czas to choćby obejrzenie kawałek filmu czy serialu. Znajduje na to chwilę nawet mając dwójkę dzieci. Mąż się zajmie dziećmi cyz wyjdzie z nimi na spacer i mam chwilę dla siebie . Nie wjst tego dużo,ale cieszę się z każdej chwili