Ojej to przykre
czyli wogole musi unikac slonca ?
Trochę to trudne zwłaszcza, że jest w przedszkolu a oni całe dnie spędzają na dworze. Musi być non stop smarowana spf.
Moja teściowa ma uczulenie na słońce to już zaczyna brać wapno i tabletki na alergię, a latem chodzi w koszulach i kapeluszach.
A dowiadywałaś się czy można jakoś odczulać na to?
dla dziecka to może być niezrozumiałe, a ludzie są okropni, że od razu o takie coś posądzają…
Okropność , bardzo współczuję
Te plamy są bolesne ? Czy swędzą? Sama nie mam na cokolwiek alergii i nawet nie wiem jak to jest
Ja bym była nieszczęśliwa gdybym był uczulona na słońce. Ja kocham słońce i kocham się opalać ![]()
Nie są bolesne ani nic czasami potrafią swędzieć. Ale raczej też nie tylko wygląda to trochę jak pokrzywka u niej. Tylko potrafi być na buzi jak zapomni kapelusza
Dolegliwość nieprzyjemna …. A co z wczasami? W hotelu sie siedzi czy wystarczy sie. Wysokim filtrem nasmarować?
Taka przypadłość łatwa na pewno nie jest , jej ile oni muszą uważać wtedy
Ja też, mogłabym najlepiej całymi dniami siedzieć na słońcu
Ja tez uwielbiam slonce ale jak dlugo siedze to głowa mnie zaczyna bolec i pozniej umieram caly dzień:/
No to jest mega ciężkie bo jedno tego słoneczka trochę jest w ciągu roku.
@Magdallenka0897 no ja sobie nie wyobrażam nie móc wyjść i się jak ta Jaszczura nie wygrzać w słoneczku ![]()
Jeżeli pilnujesz jej i wysokim filtrem smarujesz jest okej. Ale trzeba to robić naprawdę regularnie co dwie godziny inaczej od razu te plamy.
Akurat my się nie lubimy opalać. Mąż to już w ogóle ma taką skórę że bardzo łatwo dochodzi do poparzeń. Ale powiedzmy sobie że dziecko i nie wychodzenie w ciepłe dni jest a wykonalne.
Ja daje dziecku do przedszkola kremik i prosze Panie aby co 2 godziny smarowaly syna, nie maja z tym problemu ![]()
Ja tak samo mają w szafkach w szatni i jak idą na dwór to starszy wie że ma się smarować , młodszego pani smaruje
A zakładasz coś na głowę ? Ja zawsze muszę mieć coś założone bo inaczej mam ten sam problem .
Ja nielubie sie opalac , za to moja mama to fanka numer 1 . Wielokrotnie musialam ją wrecz sciagac ze slonca, bo balam sie , ze zrobi sobie krzywde . W lato w pełne slonce kladzie sie na materacu w basenie i tak lezy , ja bym oszalala z nudow a ona tak caly dzien potrafi ![]()
Rozumiem.
Ja kiedyś to byłam uzależniona od słońca. Jak tylko było to leżałam na płasko na balkonie.
Teraz nie mam tak czasu, dwa już tak nie daję rady leżeć bo mnie to męczy, wolę aktywnie spędzać czas na słońcu. Poza tym boję się czerniaka więc teraz unikam godzin szczytu i się smaruje 50
Moja ma na półce swojej i czasem jest posmarowana czasem nie. Jak była w młodszej grupie to było to bardziej pilnowane a teraz to wiesz sama ma pilnować…
A ja to nie muszę nie mam z tym problemu, ale zawsze jednak staram się chronić głowę
Noo domyslalm sie, że u mnie też to tak wyglada
No ald na bank jest smarowany czesciej jak dam ten kremik i mówie o tym im codziennie
syn tez wie, że ma sie nakremowac ewentualnie isc do Pani poprosic o pomoc jak one zapomną ![]()