No to my też robimy tak i z parówkami albo z kiełbaską albo z mielonym
żeby się nie nudziło
a bardzo uwielbimy spaghetti
no i gotowy sos ze słoika przeważnie i do tego kukurydzę dodaje ![]()
A to ja sos robię sama, ale moja teściowa robi z tego gotowego i też jest super
Z parówką? :o muszę spróbować, my tylko zmieniamy rodzaj mięska np z wołowego na wieprzowe, czy indyka, ale zawsze mielone
Ja gotuje raz- dwa razy w tygodniu bulion czyli podstawe do zup i Też mroże porcjami, wtedy codziennie mam zupke w pol godziny i cosziennie inna. Sos do spaghetti tez mroże nakolejne obiady, golabki tez i tego typu dania.
Badzo nie smakuje mi i mojemy synowi zamawiane jedzenie wiec to jest ostatecznosc ![]()
Ja jak gotuje staram się na dwa dni od razu. Chociaż rzeczami typu pierogi itp zajmuje się mąż
moje nastolatki wręcz chcą pomagać nawet jak chce zrobić coś ,szybko, to muszę im coś dać do roboty bo będzie foch
jakieś 2 lata temu zrobiłam zdjęcie na pamiątkę ![]()
![]()
![]()
Surowe ![]()
@Magdallenka0897 Sprobuj koniecznie , bo jest naprawde jak z knajpy , nam bardzo podeszlo . Nawet sie zastanawiam czy nie zrobic kurvzaka w cieście a ten sos dac tylko do makaronu z warzywami .
@Mamamiski ja teraz sobie nke wyobrażam zycia bez frajera ![]()
serio np zapiekanki czy pizza z twarozku wiejskiego wchodzi z niego jak zloto , tak samo z tym kurczakiem czy boczkiem .
@MamiNadi92 ale sie usmialam z podpisu
super , ze tez sie angazuja w pomoc w kuchni ![]()
Często gotuje w niedzielę na kilka dni
mięso „suche” pakuje próżniowo. Czyli smażę pierś z kurczaka , pokrojoną na małe kawałki. Później np. wrzucam na patelnię warzywa mrożone , dodaje mięso i gotowe.
Zupę gotuję w dużym garnku i wlewam do słoików , spokojnie postoją kilka dni.
Jeśli robię potrawy typu sos z mięsem i warzywami to też na dwa dni. Jednego dnia gotuję ryż a innego makaron i już jest zmiana ![]()
Koło tak z parówka albo parówka pomieszana z podsmażoną kiełbaska na cebulce pychaaaaa i ja też parówki podsmażan
Gotuje w sobote najczesciej duzy gar rosolu i mam podstawe np. Do rissotto(na dwa dni), sosow czy zup. Ja nie wekuje ale mroze. Dziele na porcje i mam
z takich rzeczy to kupuje wloszczyzne na targu i obieram ja kroje i szykuje zeby miec podstawe do zupy czy innego gulaszu.
Wieksze ilosci czasem robie kopytek(corka je uwielbia), pierogow (na slodko i slono)
Na 3/4 dni to gulasz, strogonow, zapiekanka z makaronu albo ziemniaczana.
Ale wlasciwoe czego bym nie ugotowala to jest na 2 dni bo moj maz calkiem sporo je ![]()
![]()
A tak btw używacie kucharka, wegety , maggi ?
U mnie tego nie ma i mój przeżywa , a jak było bo kupił to wyrzucilam.
Jego mama do wszystkiego tego wg mnie dziadostwa dodaje i dlatwgo za nim chodzi ten kucharkek jak od małego nauczony na nim ![]()
u mnie duuużo przypraw i minimum soli , nawet jak jem u niej rosół to jest dla mnie za słony ![]()
Moj Maz uzywal, to powiedzialam mu ze to 1:1 przyprawy ktore wrzucam do gara, a jak brakuje mu glutaminianu sodu to niech sobie maggi uzywa na swoim talerzu
i sam sobie doprawia
Taaak z berlinkami
albo z Śląska
każdy się dziwi jak mówimy o tym znajomym , że robimy z chłopakiem takie spaghetti
a jest na prawdę pyszne
mój sąsiad to nawet parówkę z tą kiełbaską miesza
no i zawsze też kukurydza
@Karcia o właśnie go napisałam i czytam , że robisz tak samo . Mm uwielbiam to ![]()
![]()
chyba dziś wleci na kolację
no i my jeszcze ser na górę posypujemy ![]()
Tak mieszane najlepsze ![]()
![]()
ja też często robię parówki z ryżem. Podsmażan parówki na cebulce z czosnkiem do tego dodaję 2-3 pomidory i tak z pół łyżki mąki wymieszanej z wodą i robi się taki pyszny sos do tego ryż i ogórek konserwowy. Najlepszy obiad ![]()
![]()
Oo tak nie jadłam, muszę wypróbować ten przepis
widzę , że mamy podobne smaki
ale tak zrobiliście mi ochotę , że chyba na kolację zrobię ![]()
Oj tak, znam to az za dobrze
Tez lubie gotowac, ale nie codziennie z zegarkiem w reku.
Ja gotuje „pol na pol” i mega sie to u mnie sprawdza. Nie robie obiadu na 5 dni w przod, ale: sosy (bolo, gulasz, curry) – spokojnie 3–4 dni w lodowce, a nawet mrozenie w porcjach lub wekuje w spiżarni same sosy bez miesa długo mogą stać
przetestowane ponad roczne sa ok
… zupy – garnek na 2–3 dni albo czesc do zamrazarki…mieso upieczone / duszone (schab, udka) – potem tylko zmieniasz dodatki do tego kasze, ryz – gotuje na 2–3 dni i mam z glowy warzywa obrane/pokrojone wieczorem – serio, nastepnego dnia to robi OGROMNA roznice…Czesto robie tak, ze jednego dnia jest „dzien gotowania” (np niedziela albo dzien pracy z domu), a potem w tygodniu tylko skladam obiad: cos wyciagam, cos odgrzewam, cos szybko dorzucam. 20 minut i po sprawie…Codziennie od zera gotowalam kiedys – teraz uwazam, ze to strata energii, jesli nie masz na to nastroju. A obiad zrobiony „wczesniej” to dalej domowy obiad, nie gorszy
Jak masz miejsce w zamrazarce, to serio zloto. Ratuje zycie w te dni typu „po co ja w ogole gotuje” ![]()
Miałam dużo zapasów, ale właśnie się skończyły
zostały pierogi i bd musiała zrobić trochę kotletów i gołąbków. Szybkie sposobem są też udka ![]()
Ja lubię ratować się gotowcami ze sklepu.
Pierogi paczkowane, kluski na parze z Dino.
Swojego czasu w Dino można było kupić makaron z warzywami i krewetkami, 15 min na patelni i obiad gotowy.
I wszelkie mieszanki na zupę.
Co do ekspresowych obiadów to te z piersią z kurczaka - wszelkie makarony z piersią i z sosami, np. Brokułowo serowy, czy z mascarpone i suszonymi pomidorami. Czasami podsmaże tylko kurczaka pokrojonego w kostkę w przyprawach i dodam kleksa ketchupu ![]()
Albo zapiekane sakiweki z piersią z kurczaka, mozzarellą i suszonymi pomidorami.
Ja w ciągu najbliższych dni będę szła na łatwiznę z gotowaniem, bo mam troche do ogarnięcia w domu, np schowanie za małych ubranek synka a mamy te trochę wyjazdów do lekarza, na szczepienia więc jutro na obiad będą hot dogi, w sobotę pinsa, a w niedzielę jakaś tortilla z kurczakiem .
Takie gotowce typu mrożone wrzuca to i ja używam, pierogi czy pyzy też się zdarza, ale jednak co swoje, to swoje ![]()
ja też zupy robie na 2 - 3 dni
najczęściej robię jakieś warzywka na patelnię z Hortex
lub sałatki ![]()
ja akurat sama wychowuje dziecko więc jak zrobię zupę to sobie do małego garnka przelewam i wstawiam (obiad i kolacja) czasami doprawiam by był inny smak ![]()
czasami jak robię tosty to od razu robie na śniadanie bo nie będzie kiedy ![]()
na śniadanie mam albo kanapki albo kasze z owocami, jak mała da mi czas to jajecznicę robie na 2 dni
Ja nigdy tego nie używałam , sama chemia.
Robię w tm taki bulion warzywny , mega jest. Same warzywa i sól (bo to konserwant). Lub kupuję suszone warzywa i to taka włoszczyzna
