Cześć Mamusie, jakie sa wasze odczucia co do roznic miedzy pierwszym a kolejnym dzieckiem/ dziecmi ? W szczególności w tym pierwszym roku zycia dziecka. Czy sprawdziło sie u Was to że każde dziecko jest całkowitym przeciwieństwem poprzedniego ?
Z moich obserwacji wychodzi na to ze tak
a co bedzie u mnie to sie niedługo przekonam
a patrzac juz dalej wiekowo na mnie i mojego brata
czasami zastanawiam sie czy jestesmy z tej samej rodziny ![]()
Ja mam tylko jedno dziecko ale jak dla mnie to oczywiste że drugie nie będzie takie jak pierwsze - synek jest bardzo łatwy w obsłudze i nie jest wymagającym dzieckiem. Przy drugim (jeśli kiedyś się zdecydujemy) wiem że nie będzie tak łatwo- będzie ciężej zachować rutyne i poświęcić tyle czasu maluszkowi.
Poza tym nie tylko dzieci się różnią m.in. Temperamentem, więc mimo tego że możemy uczyć się na błędach które popełnialiśmy nie ma pewności że z drugim dzieckiem będzie łatwiej - może być właśnie o wiele trudniej przez to że nie jesteśmy w stanie zapewnić maluszkowi tyle ciszy i spokoju co pierwszemu dziecku.
Mamy też tu kilka mam bliźniaków które będą idealnym przykładem że mimo postępowania tak samo (to samo jedzenie, rutyna, warunki) dzieci są całkowicie różne ![]()
Ogólnie powiem tak że naprzykład moja pierwsza córka jest żywiołowa od małego i ma różne głupie pomysły i zachowania a druga córka naśladuje jej zachowanie w wielu przypadkach i powiem szczerze że będzie jeszcze bardziej szogunowata niż pierwsza
u mnie nie jest że jest jedno ogień i woda tylko jedno płomyk a drugie ogień ![]()
Ja mam jedno ale widzę po siostrze czy dzieciach znajomych że każdej jest inne i czego innego potrzebuje. Moja kostra pierwsza miała córę i Iona pięknie spała na przykład i sadziła ze będzie tak miała z drugim a drugi kolki miał i refluks i bardzo słabo spał przez to.
Zreszta jak patrzę na siebie i moje siostry to każda z nas jest inna i ma inny styl a przecież byłyśmy wychowywani w jednym domu przez tych samych rodziców.
ja mam dwójkę i kazdy jest inny ![]()
wiadome że mają jakies podobieństwa ale mimo wszystko bardzo się różnią z swoimi upodobaniami zachowaniem charakterem jedzeniem itd
zawsze mowilam ze starszzy to taki szoguuuun i ze chce drugie spokojniejsze ale teraz to nie jestem tego taka pewna czy deugi spokojniejszy ![]()
![]()
watpliwe a napewno duzo szybciej wszystko fizycznie ogarnia
starszego jeszcze na macie moglam zostawic wybiec siku i był w okolicy a mlodszy juz poza matą dawno jest ![]()
Hmmm czy dziecko jest przeciwieństwem poprzedniego nie powiedziała bym. Moim zdaniem poprostu każdy jest inny zarówno dorosły jak i dziecko.
Każde dziecko jest inne
wiadomo, że moze byc wiecej lub mniej podobieństw. Ale dzieci nigdy nie beda takie same ![]()
Synek jako niemowlak byl naprawde grzeczny (pomijajac poerwsze 5 tygodni gdzie walczyliśmy z brzuskiem). Ladnie spal. Zeby wychodzących nie odczuliśmy. Nie dal Nam tez odczuc jakos bardzo skokow. Chetnie sie kapal.
Coreczka ma 4.5 miesiaca. Pierwszy miesiac problemy ze spaniem. Łóżeczko parzylo. Obecnie ładnie spi. Jest pogodnym dzieckiem płaczącym tylko na jeść lub jak bardzo coś sie źle dzieje.
Jak będzie dalej czas pokaże.
Ja widzę po rossenstwach w rodzinie że często to jest ogien i woda. Są jakieś delikatne podobieństwa ale czesciej obserwuje przeciwności np mój mąż i jego siostra to totalnie inne osoby on lubi grać średnio mi szło z nauką i do tej pory na tak że jakiś kurs to nie bardzo ale za to mega otwarty i towarzyski jego siostra to z nosem w książce siedziała i tak jej zostało
, tak samo jego siostrzeńcy jeden by ciągle był w ruchu i na wycieczki jeździł drugi go domator
Na razie ciężko mi porównać bliźniaki do starszej córki bo każdy ma swój dzień że zachowują się tak czy inaczej ale każde jest inne. Ale mogę porównać teraz same bliźniani, są jak ogień i woda i do tego wymieniają się rolami. Widzę u syna taki błysk w oku i mam wrażenie że będzie harpagan tak jak nasza 3 latka. A córka środkowa wydaje mi się że będzie się różniła od rodzeństwa, wydaję się spokojniejsza
z wyglądu to syn wygląda jak bliźniak starszej siostry a nie tej co był z nią w brzuchu ![]()
Nie wiem, mam na razie tylko jedno dziecko, ale często widziałam właśnie takie porównania, że jak ktoś ma dwójkę dzieci to jedno jest spokojne (zazwyczaj to starsze) a drugie to mały diabeł
jak to się ma do rzeczywistości? Ciężko powiedzieć ![]()
Starsza w grudniu skończy 6 lat, mała we wrześniu rok. Zacznijmy od tego że mała piszczy na punkcie starszej i to jest pisk. Starsza interesuję się małą bardzo lubi się z nią bawić, ale na swoich warunkach i tak jak ona chce. Bardzo lubi pomagać nam w takich rzeczach jak kąpiel.
Największy problem to jest weekend i drzemki.
Niestety vel stety jak to dziecko w tym wieku jest bardzo głośna, lubi skakać, biegać i wszędzie jest pełno i jak przystało na dziecko z super entuzjazmem. Mała za to jest taka że naprawdę potrzebuje mieć ciszę, żeby zasnąć, więc jest to nie lada wyzwanie.
Jednak jak przystało na ten wiek jest bardzo częsty pisk i płacz o wręcz nic. A inna sprawa że ona jako niemowlę była mocno upierdliwa.
Mała potrafi zająć się sobą lubi się pobawić, ładnie przesypia
@SylwiaMK powiem ci że niby rodzeństwo się różni i oczywiście to jest prawda. A z drugiej strony rozmawiałam z mamą kolegi z grupy mojej starszej ona ma 8 miesięcy starszego synka od mojej młodszej i ona się śmiejesz że młodszy wręcz jest identyczny jak starsze w tym samym okresie
Swoje mam jedno, ale obserwując wśród najbliższych zdecydowanie każde dziecko inne, nawet jeśli niektóre cechy się powtarzają to z reguły nie usłyszałam jeszcze żeby ktoś z najbliższych powiedział że z kolejnym maluszkiem było wszystko tak samo ![]()
Kazde jest inne corka byla spokojna nic ja nie interesowalo zeby gdzies wchodzic skakas a syn juz wszedzie zajrzy , do wc , skacze z naroznikow ![]()
![]()
ale znowu jest bardziej odwazny i gadatliwy a ona nie
U nas póki co (ale maluszek ma dopiero 4 miesiące) jest bardzo podobny do starszej siostry z zachorowaniem
chodzi głównie o to, że jest śpioszkiem jakim też była siostra, podobnie też uwielbia kąpiel ![]()
Ale podejrzewam, że później będzie więcej cech różnych bo tak jak dziewczyny piszą każde dziecko jest inne ![]()
Ja mam już 2 na pokładzie. Trzecie w drodze. Najstarszy syn, 15l., to takie moje kochane słoneczko. Oaza spokoju, grzeczny, dżentelmen, kochany, nie roszczeniowy. Ale bardzo ociężały, roztargniony. Prośby spełnia z opóźnieniem, lub po przypomnieniu, ale bez “ale”. Córka, 10 lat to totalne przeciwieństwo. On urodzenia wiecznie rozdarta, bałam się kiedyś, że mi mops naślą za nią bo o 6 rano się darła, że majtek nosić nie będzie, a bez majtek, że ja tyłek swędzi. Do tej pory to żywe srebro, może żyć bez snu. Dziób jej się nie zamyka. Do tego pyskata okrutnie. Ale jest też bardzo elokwentna, używa słów, które wykraczają często poza zasób słów dzieci w jej wieku, ma w sobie mnóstwo empatii. Ale poproś ją o coś to się nagada, o jeżu jadowity…
Teraz czekam na tego trzeciego, boję się co mi tu los przyniesie ![]()
![]()
![]()
Moja coreczka jest raczej z tych szalonych i glosnych dzieci
w dzien malo spala, bardzo ciekawska. Za to w nocy idealnie juz 2 lata. Marzy mi sie zeby druga corka tez tak super spala w nocy. Zawsze powtarzam ze w dzien zniose wszystko ale w nocy chce spac
takie moje male marzenie zeby chociaz to bylo podobne, czyli sen nocny.
Moje dzieci to zupełne potwierdzenie tego że każde dziecko jest inne . Nie ma chyba nic co mają wspólnego , i kolki , i waga dziecka , i sen nocny , i sen dzienny , ząbkowanie , no wszystko inaczej . I jaby przy drugim czyli mała wszystko lepiej przechodzi ![]()
A mamusie pod wzgledem wagi jak to u Was było ? Dzieci mialy porownywalne wagi ? Pierwsza corka prawie 4 kg. Teraz z wizyty na wizyte widze ze podobnie sie zapowiada.
U nas córka też dużo cięższa syn 3000 a córka 3700
Pierwsze dziecko drobne mniej niż 3 kg druga córka 3650