Czy leżaczki, bujaczki to naprawdę takie wielkie zło jak opisują?

też zalezy zapewne od tego jak długo spedza tam czas;) u mnie kręcioł to zbyt długo by tam nie posiedziała;) 

Aniss dokładnie, bo nie oszukujmy się jak dziecko nie leży tam godzinami to raczej mu to nie zaszkodzi 

No jak ktoś tak od małego przyzwyczai to nie będzie to dobre dla dziecka. Ale chwila w ciągu dnia to raczej powinno być ok. 

my mamy bujaczek ale synek nie leży w nim dużo już naprawdę jak jest bardzo marudny a jest to raz na 3 dni i to przez jakieś 30 minut 

Oleksandra wychodze z załozenia ze zalezy od dziecka ;) jak dziecko ruchliwe to nie pozwoli sobie na dłuższe leżenie;) 

u nas młodsza wulkan energii długo na macie lezakowała ale dlatego ze miała tam co robić;)

Wiadomo jak z głową się z tego korzysta, to nie zaszkodzi, ale jak widziałam , że dziecko spi ileś godzin na drzemce to raczej to zdrowe dla niego nie będzie;p

U mnie dziecko długo nie spało raczej prędzej jak była wiesza to się pchała i ja bujanie usypiało :)

u mnie jak była większa to tez chciała lubiła swój bujaczek teraz jeszcze czasami wejdzie do niego jak na strychu jesteśmy 

Ja pewnie też kupię Bujaczek dla małej się to dopiero jak skończy 3 miejsce. Wcześniej nie ma sensu. A zawsze to będzie się dziecka coś nowego innego

Bujaczek to fajny zakup ale warto poszukać już dobrego a nie kupować byle czego są takie specjalne wyprofilowane żeby od razu dbały o kręgosłup 

ja miałam do córek bujaczek ale wkładałam je jak zaczynały same trzymac głowe czyli po 3msc. tak na chwile, nie za długo bo ta pozycja nie jest wskazana dla małych dzieci. 

Zależy chyba wszystko od bujaczka bo są te od zera przecież i ludzie ich używaja to jest na zasadzie kołyski 

tak są też od 0 

jak na płasko to spoko, to wtedy taka kołyska, bo typowy leżaczek to tak pozycja taka jak w foteliku a to juz nie jest dobre zeby od małego tak dziecko układać 

No właśnie takie od zera są chyba regulowane że mogą być nie tylko na siedząco ale też na leżąco i to jest cały fenomen ich 

do takiego to bym nawet sama wkładała szczerze mowiąć, bo do tego w pozycji półlleżacej to na pewno miesięcznego dziecka w życiu bym nie dała. 

zależy od bujaczka bo są niektóre od 0

No właśnie ale te od zera są inaczej wyprofilowane i przystosowane pod noworodki 

Przed zakupem trzeba sprawdzić od jakiegoś miesiąca można stosować i najlepiej przeczytać opinie na temat konkretnego modelu. Wiadomo że cena potrafi zachęcić ale czasem lepiej dopłacić i mieć taki który można stosować od narodzin dziecka i regulować go odpowiednio do wieku. Wiadomo że 2 miesięcznego dziecka nie damy do leżaka przeznaczonego dla 6 miesięcznych. 

Albo można się poradzić zawsze specjalistów w sklepie którzy nam doradza co będzie odpowiednie dla naszego dziecka i zalecane :) na internecie też jest masa opinii którymi możemy się sugerować przy zakupie:)