Aneczka, tak - ten który jest na zdj głównym poście.
Meg a to jest mydełko?
Tak Patka202, to mydełko.
Typowo dla Rossmann.Niemiecki produkt więc może być rzeczywiście dobry.Jak będzie mi się kończył Vanish to wypróbuję to mydełko.
Niemiecka chemia zawsze była chwalona. Ja chętnie spróbuję jak mi się skończy dr Beckmann. Będę mogła ocenić który produkt lepszy.
Megg i co dało rade z tą drugą plamą?
Niemieckie mydełka najlepsze!
Moja ciotka jeździ do Niemiec i od czasu do czasu przywiezie mi odplamiacz czy proszek do prania i faktycznie lepiej sobie dają radę niż nasze
Megg dziekuje. Może.przy kolejnym dziecku kupię wypróbuję
Tak, niemieckie produkty są o wiele lepsze od naszych. Ja chodzę do specjalnego sklepu tylko z Chemią i tam Pani ma bardzo dużo takich różnych specyfików w różnym zakresie cenowym.
To prawda że niemieckie chemia lepsza niż nasza. Tylko czasami nawet w tych sklepach z niemiecką chemią to nie do końca jest niemiecka bo się różni od tej jak sami kupimy za granicą.
Rena a to prawda. Nie ma jak samemu sobie przywieź tylko że nie każdy ma taką możliwość
Rena właśnie teraz ciężko powiedzieć która to jest ta prawdziwa niemiecka chemia która sprzedaja w Polsce
Ja mam tylko jednego znajomego, który wiem,że jeździ po te chemię do Niemiec.W innych miejscach nie kupuję bo rzeczywiście tych podróbek jest pełno.
Figa stare plamy na białych ubrankach jednak dość ciężko sprać :/ najlepiej plama schodzi jak jest zaprana na świeżo, a na to nie zawsze jest czas niestety.
A macie jakiś sprawdzony sposób na stare plamy po owocach?
najgorzej jest po arbuzie, mango....to nasza zmora
Megg a próbowałaś Vanish?
Czasami jak już nic nie pomaga to biorę na białe ubrania trochę domestosu na gąbkę i na szybciora próbuję doczyścić tak żeby zbyt długo kontaktu nie było z tkaniną. Nawet schodzi, a potem kilka razy piorę, żeby tą chemię zmyć z ubrań.
Figa a po domestosie plamy nie zostają? Ja mam takie getry gdzie tylko w nich sprzątam i mam na nich plamy od domestosu i za żadne skarby świata nie chcą się sprać
Nie wiem jak domestos wplywa na białe tkaniny, ale jesli chodzi o kolorowe, to po prostu wyżera kolor. Mam plamy na spodniach do sprzatania i tam niestety są wypalone plamy przez wlasnie domestos. Ogolnie nie probowalam nigdy odplamiac domestosem, chyba bym się nie odważyla.
A domestos nie niszczy tkanin? Tzn czy nie robią się szybciej dziury w tych miejscach?