Depilacja w ciąży

Tak w ciąży zapomniałam dodać :D ja też na czuja bo lusterko pod prysznicem parowało i i tak nic nie było widać ;) niektóre kobiety korzystają z pomocy męża ale ja bym się bała że mnie zatnie :D

Aisa ten telefon jest świetny :) ja mam p20 

Ja podobnie jak Aneczka, na czują, potem patrzyłam w lusterku, czy okej. Jak ktoś robi to regularnie, to myślę, że idzie mechanicznie na czuja to zrobić:-) Męża akurat nigdy w to nie angazowalam, bo radzilam sobie, a i tak chyba gdyby do tego doszło, to bym się bała, że mnie zatnie. 

Ja również wspomagałam się lusterkiem pod koniec ciąży :D 

Ja nie uzywalam lusterka. Mialam male brzuszki ciazowe. Wiec przy pierwszej ciazy wszystko widzialam i sie sama golilam. W drugiej ciazy brzuszek byl wiekszy i chcialam sie wspomoc lusterkiem. Ale mi bylo niewygodnie i jak nie widzialam to lecialam na oslep znaczy na wyczucie. Dla mnie uzyc lusterko bylo niewygodnie. 

Aiisa, mam htc desire 825 . Ale on już trochę ma, bo w spadku mam po mężu. Ja nie lubię tych gadżetów i chyba jak do pracy będę wracać to kupię w koncu sobie nowy :D

Już przy końcówce to nawet lusterko nic nie daje. Ja nie miałam dużego brzucha ale ciężko mi było ,przed terminem pilnowałam się żeby później się nie męczyć w szpitalu z gołębiem. 

Widziałam ze taką ofertę u kosmetyczki ale pytanie, która z nas dobrze By się czuła? nie chciałabym chyba korzystać z takiej usługi. Duże lustro może pomoc :)

Kaczmarkowa mi pod koniec ciąży lusterko pomagało 

Ja pod koniec też sobie mogłam poradzić z lusterkiem. Tylko parowało, więc na koniec używałam, a tak to na czuja.

Mamo Gratki duże lustro? :D

moja wyobraźnia zadziałała i już widziałam jak  niosę duże lustro w ramie pod prysznic :D

 

ja korzystałam z takiego z ikei. Na nóżce, lustro obrotowe, z jednej strony nawet powiększające ;)

Ja też na czuja bardziej problem mam teraz o tą blizne po cięciu bo jakoś tak się boję :/

Patka to zrozumiałe ja miałam nacięcie i pęknięcie zszywane i też się bałam ale teraz już nie mam takiej obawy jak po połogu niby parę miesięcy po porodzie czekałam a i tak się bałam golić chyba po roku już na spokojnie bez strachu zaczęłam się golić bo wczsnsiej to tak z duszą na ramieniu i miałam wyobrażenie ze zatne ta bliznę czy coś. 

 

Rena no tak a mąż taki gadzeciaz mówisz to wlansie byłam ciekawa jaki tym razem wybrał w sensie jaki ma :) 

Ja tez taka gadzeciara troche bo lubię mieć wydajny sprzęt bo jednak eksploatuje go dość mocno większość moich telefonów starych mimo że w dobrym wizualnie stanie nie wytrzymywała mnie w sensie zawsze były odsyłane na gwarancję bo coś się działo z nimi.  Zresztą elektronika cóż chyba mam coś w sobie ze złe na nią działam zakłócam działanie nie miałam telefonu jeszcze takiego który by się przy mnie nie zawiesil niektóre były takie wczsnsiej że musiałam je resetować i to nie tak zwyjle tylko robić twardy reset bo nie szło nic innego zrobić a nawet niekiedy i to nie działało i na gwarancję szedł. 

 

Patka  o widzisz mąż z kolei na mate 20 i też zadowolony. 

Mamameg też używałam takiego obrotowego ;)

Mnie w ciąży pomagał mąż. Zadowolony był jak mało kiedy.

Duże megg, na nóżce duże, nie takie na ścianie :).

 

super jest golarka, nie szarpie, nie zacina, wygodna. mam tez taką którą można używać pod wodą- super opcja 

Ja bym męża nie chciała kłopotać. Ja byłam sprawna do końca i mogłam sama sobie z tym poradzić.

Ja też o to nie chciałam prosić męża. Sama sobie jakoś radziłam

Ja nigdy nie prosilam o to meza. Nie wstydze sie ale wolalam sobie sama radzic. 

Mój mąż nawet gdybym mu zleciła takie zadanie i itak pewnie zrobiłby to gorzej niż ja na czuja 

Ja w ciąży na czuja robiłam. Też się zastanawiałam jak to robią inne kobiety bo jakoś z lusterkiem Nie dawałam rady zwłaszcza że właśnie paruje. Gorzej jakoś miałam z nogami pod Koniec ciąży . Wiec w tym akurat pomagał mi mąż.