Dzieciom to się akurat nigdy nie chce chodzić ![]()
jakbym patrzyla ze nic sie im nie chce to nic by nie robili a ja z domu nie wyszła ![]()
![]()
nawet na zakopane jadac atrakcje pod dzieci też sa wiec mozna zaplanowac “dla kazdego cos dobrego” ,
wszystko zależy w jakim wieku dziecko
zawsze mozna wozek lub cokolwiek innego
Bo dzieci nie widzą tego celu w chodzeniu co dorośli ![]()
U nas w żłobku wszyscy mają takie same
śliniaki też xd
Wiesz co bardzo nie lubię czyścić tych wszystkich rurek nie będę ukrywała że jest to dla mnie upierdliwe.
@Mamamamusia z dzieciakami jest super tylko trzeba mieć cały plan, po pierwsze warto znaleźć fajną bazę noclegową ja mam pod tym względem pierdolca więc często szukam pensjonatów który ma salę zabaw i tym podobne. Na przykład w Beskidzie Żywieckim znalazłam super pensjonat Gdzie pani Ewa po prostu tak robi imprezę że każdy ma ochotę. Pod Zakopanem w Białce Tatrzańskiej już mam jeden pensjonat na który prawdopodobnie pojedziemy w przyszłym roku. Do tego w samym Zakopanem masz wioskę smerfów które na pewno zobaczymy. Jeszcze jest ten parkiluzji czy coś takiego.
Ogólnie ja przed każdym wyjazdem siedzę sprawdzam jakie są atrakcje dla dzieciaków i ciągniemy.
Ba nawet tutaj stworzyliśmy właśnie topik związany z takimi fajnymi miejscami pod dzieciaki.
Znaczy Ja zdaję sobie z tego sprawę że nie każdy dorosły lubi spędzać tak czas ale uważam że to jest fajna frajda często i dla dorosłego i dla dziecka
Wiadomo ale góry u nas to ciężko zawsze jedziemy bardziej popatrzeć i patrzymy bardziej pod dzieciaki , udało nam się w listopadzie wejść na morskie oko póki co ![]()
A masz coś w okolicach Zakopanego co można robić z małymi dziećmi jak nie ma pogody? Szykuje nam się przeskok z upału na 20 stopni z deszczem u nie wiem co będziemy robić ![]()
Na razie tylko nam termy no i właśnie słyszałam o tej wiosce smerfów do tego jest ten iluzja park Zakopane - świetne miejsce, spędziliśmy tam godziny.
Podobno fajnq jest Alejka Klocków LEGO.
Ponad wszystko polecam apkę Polska dla dzieci, oni na bieżąco updatują właśnie różne atrakcje i miejsca. A jeszcze bardziej wolę ich Instagramie, bo ja czasami na postawie ich postów sobie planuję wyjazdy ![]()
![]()
![]()
Ooo szliście pieszo na morskie oko?
tez bywaliśmy na morskim i wokol niego plus czarny staw wiec robiliśmy “porządny spacer” ale tam akurat bez dzieci bo wozkiem nie dojedzie na całość
Ja tak samo nie lubię dlatego córkę uczę pić już z kubeczka ale że młodszy poje z bidonu to ona podchodzi zabiera mu bidon i woła "to moje"![]()
Właśnie to są kwestie typowe dla dzieciaków z małą różnicą wieku. Szczerze współczuję
Gahahaha oj to takie prawdziwe
wiesz mnie to wkurzalo bo kupilam mlodszemu by mial swoje więc starszy dopadl i pil
ale z drugiej strony to pokazuje ze rzeczy mlodszego go nie brzydzą mimo ze mleka mu nie ruszy i jego butelek na mleko
A jak to jest z tym oblizywaniem i korzystaniem nawzajem itd ? Staracie się zwracać uwagę czy olewacie ? Kurczę ja się nieczytalam o tej pruchnicy żeby nie przekazać jedno drugiemu itd ale wiadomo że w prozie życia codziennego teoria teoria ale w praktyce wiele rzeczy jednak odchodzi
Ja synkowi daje wodę butelkowana dla dzieci z lidla albo dinoi z tego mu najlepiej idzie. Też nie lubię czyszczenia zakamarków.
moi jeszcze wspolnie nie jedzA bo mlodszy sie uczy
jak maja jesc niech jedza ale na jedzenie z obcymi nie pozwalam
Nie zawsze się da upilnować też zdaje sobie z tego sprawę jak się będzie zostawiać z dziadkami to oni nie będą uważać pewnie na to
jak mam byc szczera to np w naszym przypadku dziadkowie to jeszcze sami zachecali i karmili wszystkich z jednego🫣
ja wiem ze czasem dziecko w placowce je stadnie
czy w domu lize buta od spodu bo i takie sa
ale wychodzę z założenia ze powinno sie uczyc dziecko ze ma swoje itp a karmienie hurtem z jednego… po co specjalnie tak robić.
wyniki sa:star_struck:
gratulacje ![]()