Drogie Mamy, ile Dzieci planujecie?

Mam nadzieję, że niedługo się odważne, bo córka bardzo chce rodzeństwo.
Pati ja nie poronilam, a urodziłam martwe dziecko, miałam wywoływany poród, który trwał 4dni. Jak coś takiego sie widzi to w psychice zostaje na długo niestety.

Przykro mi Darulka. Coś takiego zostaje chyba z nami na zawsze i zawsze przy kolejnej ciąży jest ten strach, że się powtórzy.

U mnie to taki mix płci w rodzinie. U męża jednak wszędzie dziewczynki. Teść miał 5 sióstr, a teściowa 3 i 1 brata. Teraz w kolejnym pokoleniu znowu płeć żeńska rządzi. 7 dziewczynek i mój synuś będzie drugim chłopcem. W męża pokoleniu też była damska przewaga.

Darulka przykro mi jak już wspomniala Rena takie wydarzenia już zostają z nami na zawsze .
Kazali Ci rodzić dlatego żebyś mogła szybciej zajść w kolejną ciążę , a na pewno przy cesarce to inaczej bo wtedy nie meczyłabyś się aż tak bardzo :frowning: spotkalam taka dziewczyny w szpitalu jak leżałam była w drugiej ciąży i bardzo bała się porodu bo pierwsza ciążę straciła i musiała urodzić 3ke martwych dzieci :frowning: później mówiła że robiła pogrzeb i normalnie przyslugiwal jej macierzyński ale nie w pełnym wymiarze . A ile ma córeczka ?

Darulka przykro mi bardzo. Tego nie da się zapomnieć. Przy tym porodzie leżałam na sali z dziewczyną, która urodziła w 24tc, odeszły jej wody, dziecko żyło 4dni, zmarło w noc poprzedzającą jej wyjście ze szpitala. To straszne, bo przyjechała do szpitala z brzuszkiem, na pewno z nadzieją że porod da się przeciągnąć w czasie, a wróciła do domu bez brzuszka i co gorsza bez dziecka. Nie wyobrażam sobie takiej tragedii.

Zawsze chciałam mieć trójkę dzieci. Ta ciąża przebiegała bardzo dobrze mimo moich schorzeń. Obyło się tez bez pobytu w szpitalu. Pomyślałam sobie, że w takim razie mogłabym jeszcze spokojnie próbować zajść w ciąże. Ale po tym jak A urodził się wcześniej, po tym co przeszła ta kobieta z mojej sali chyba już bym się nie odważyła. Zobaczymy co czas pokaże.

Draculka bardzo mi przykro bidulko :frowning:
jeżeli masz obawy to poczekaj jeszcze … być może to kobieca intuicja, a stres w ciąży jest niewskazany choć będzie to trudne tak czy siak pewnie …

Pati moja córka ma teraz 3,5
Ja też robiłam mojej pierwszej córce pogrzeb, ma swój grobek i jeździmy do niej. Moja corka wie, że to jej siostra i że mieszka w niebie u Pana Boga bo była bardzo chora i że tam jest teraz szczęśliwa. Ja nie miałam macierzyńskiego, skomplikowana sprawa z ZUS-em.

Dwójkę :slight_smile: ale i jak będzie trójka to będę się cieszyć :slight_smile:

U nas 3 i na tym koniec :heart:

Sztuk dwie. Koniec produkcji. Jakby drugie urodziło się jako pierwsze to zostałby jedynakiem :) 

Dwójkę by miały siebie nawzajem 😀 dwójka wystarczajaca ja mam 2 chłopców 

Dwojke która już mamy :) 

Mi się też 2 marzy,  

Wydaje mi się , że te czasy gdzie planowało się gromadkę juz za nami choć i takie się zdarzają 

paula.nolbert@o2.pl teraz wiele osób patrzy na ile dzieci ich stać żeby nie brakowało niczego 

Dokładnie teraz każdy patrzy by móc im zapewnić jakiś byt więc decydują się na tyle dzieci na ile ich stać 

Mazia jestem dokładnie tego samego zdania. Nie sztuka mieć tyle dzieci a sztuka zapewnić dobry byt 

dla niektorych dzieci to biznes... niesteyty tala jest polska..

Oj tak polują tylko na dodatki i 500 plus 

Anoosk no niestety wylicza że bardziej opłaca się nie pracować i brać kase i tak robią 

No tak działa nasz kraj nie opłaca się pracować,a powiększać rodzinę i brać zasiłki ile można