Jak byłam w pierwszej ciąży to mąż co chwilę dogadywał siostrze na temat jej wychowania i tym samym zachowania jej córki. Mówiłam mu wtedy żeby nie był taki mądry bo jak nasza się urodzi, będzie miała te 2 lata i będzie taka samo albo “gorsza” to potem będą nam dogryzać, że a widzisz widzisz teraz jak to jest ! Już wtedy byłam wyrozumiała dla innych mam, chociaż wiadomo że każdy ma swoje zasady co do wychowania i sama ustaliłam sobie wiele innych.
@Hedwiga Przytulanie na prawdę pomaga! Zaczęłam stosować tą metodę jak córka właśnie zaczęła się buntować, często bez powodu i mnie przy tym bić. Kucalam przy niej i mówiłam że jak jest zła to się lepiej przytulić a nie bić i to tak zadziałało że za jakiś czas jak już się zbierała w niej złość i chęć wyżycia się krzyczała “chce się przytulić!” I bicie się skończyło ![]()
Oj tak , ocenianie moze pozniej wrocic ze zdwojona silą . Nigdy nie wiemy co przyniesie nam zycie i w jakiej sytuacji my sie znajdziemy . Lepiej okazac wiecej zrozumienia i spróbować postawic sie w tej sytuacji .
@daga1271 to prawda , to jest super mile , ale czesto dzieci chca oczami a w domu leci w kąt i tyle by bylo z nowej zabawki . Kilka lat temu moje bratanice strasznje chcialy lalki whisper , jejku jaki to byl szal , nie pamietam dokladnie ale jedna kosztowala cos kolo 200 zl no ale jak tak bardzo chcialy to dostaly ja swieta , dwoje dzieci to i lalki 2 . Wiecie ile sie bawily ? Pol godzinki , pozniej bratowa je oddala w nienagannym stanie . A czterystowki poszly po mleko ![]()
A to często tak jest, że im większy szał na coś jest tym szybciej ta rzecz idzie w kąt… Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam mnóstwo takich zabawek, które tak bardzo się chciało mieć, bo wszyscy je mieli. A jak już one były w domu to jednak nie były takie super ![]()
Ja pamietam takiego pieska , reklamy lecialy na kazdym programie z bajkami , ze komendy wykonuje , ze szczeka ze no taki cud . I wymarzylam sobie takiego . Noje rozczarowanie bylo wielkie , bo reklama swoje a rzeczywistosc swoje . Abstrachujac od rzeczy pokazanych na rekamie on nawet nie wygladal tak fajnie jak powinien ![]()
No właśnie to jest to ja bylam czerowna jak burak i miałam w sobie tyle emocji ze maskara , i to dziecko mi też odczuwało. Do tego kurtki , zabawki , plecak i ona rzucająca się na podłogę jak w amoku ,pot po plecach i az na kostkach czułam jak płynie ![]()
![]()
Tak jak mowicie nie miałam dzieci i myślałam czemu ono tak wyje ,a teraz juz wiem że to nie takie hop siup jak się wydaje. Dziecko , zwłaszcza tak małe żyje teraźniejszością i danym momentem , nie potrafi " sie na już wyciszyć " mnie jednak to tak wyprowadziło wtedy z równowagi że jakbym mogła to bym krzyczała ![]()
no wiem pomyślcie , furiatka
Byla mlodsza to ladnie po sklepach sie dało jeździć .
Następnym razem bede musiała jechac z nia też po drzemce , moze to też miało wpływ ? Choć nie sądzę bo była wyspana i pojedzona.
A swoją drogą to zabawek mają tyle ze za chwilę trzeba bedzie dom rozciągać. Tu Mikolaj za chwilę gwiazdka,same widziałyście to co na macie w innymi poście wrzuciła
to 1/10 tego
a bawi się co jakiś czas wybiórczo zabawkami, pasuje niektóre pochować i za jakiś czas wyciągnąć żeby miała nowość.
rotacja zabawek to naprawdę super pomysł
Dzieci bardzo szybko i łatwo się przebodźcowują, więc jak coś zniknie i wróci za jakiś czas to będzie tak trochę jakby to była nowa zabawka
My na bank kiedyś będziemy rotować zabawki bo inaczej to chyba byśmy musieli dom powiększać żeby to wsyztsko ogarnąć i pomieścić ![]()
Ale Ty uczysz dziecko życia, i odpowiedniego zachowania w sklepie. Najgorzej jak dziecko dostaje telefon na zakupach, u dziadków a potem jest szok bo jak się zabierze to tylko wrzeszczy
Oo to to . Żeby było cicho to telefon w rękę i do widzenia ![]()
![]()
Może przechodzi jakiś bunt dwulatka i dlatego taka jest. A w domu nie zmieniło się jej zachowanie ? Jedynie pozostaje ci tłumaczenie że nic nie kupujemy i przetrwanie tego wszystkiego. Jak kilka razy zobaczy że nic tym nie ugra to da sobie spokoy
Ja tez planuje rotacje . Od kiedy zobaczylam "rotacje zabawek Ediego " to wiedzialam , ze tez bede chciala to wprowadzic
dzieci zapominaja jakie miały zabawki i po zmianie bawia sie nimi jakby byly swiezutko ze sklepu . Zastanawiam sie jedynie co ile czasu eobic rotacje . Co tydzien ? Dwa ? Czy po prostu jak zauwaze ,ze juz ten czas , bo traci zainteresowanie .
Haha ja chyba tą serię też po raz pierwszy zobaczyłam u Antoniny ![]()
co do czasu to ja myśle, że po prostu jak dziecko traci zainteresowanie tymi zabawkami ![]()
Też oglądam serie rotacji zabawek Ediego
Przy córce zaczęliśmy przed roczkiem jakoś, teraz ma strasznie dużo zabawek… Czasami mam wrażenie że nic konkretnego co by się nadawało do takich porządnych rotacji jak u Antosi. Ma swoje faworyty które jak schowam to na drugi dzień o nie pyta. Więc w sumie na strychu są zabawki takie które mogłyby dla niej nie istnieć za bardzo ![]()
Gwarantuje Ci ze nikt tu o Tobie nie pomyslu “furiatka”. Na taki ciezki dzien i dla niej i dla Ciebie moglo sie zlozyc mnostwo rzeczy, a dziecko slyszac “nie” inaczej niz poprzez placz nie wyrazi swojej zlosci.
To my je uczymy jak sobie z tym radzic, i zrobilas najlepsza mozliwa rzecz dla siebie i Twojego dziecka. Warto wytlumaczyc na chlodno ze nie bedziesz za kazdym razem kupowac zabawki.
Ze moze je ogladac. To troche potrwa ale na pewno przyniesie efekty❤️
@Mamaprzygod przytulasy pomagaja sie wyregulowac, choc teraz juz moja cora czasem potrzebuje pobyc sama bo jest po prostu na mnie zla🤷♀️ i o przytulaskach moge zapomniec. Ale jak przemysli to przychodzi i sie tuli🥰
Też go pamiętam!!! I bardzo chciałam go mieć, ale akurat rodzice mi go nie kupili…
w ogóle w naszym dzieciństwie w telewizji było mnóstwo reklam zabawek, teraz chyba nie ma tylu.
Ja uwielbiam oglądać gazetki ze sklepów z zabawkami i zawsze zaznaczałam co bym chciała dostać
marzyła mi się słynna lalka baby born, ale jej nie dostałam, dostałam jakąś inną jej wersję, mniejsza
a potem jak juz byłam starsza to zawsze chodziliśmy do Tesco i namawiałam tatę na simsy, chodziłam płakałam i prosiłam żeby mi kupował dodatki no i byłam dość przekonująca bo zawsze wracałam z nową grą
i do dziś pamiętam jak na któregoś Mikołajka poprosiłam o simsy 2 i dostałam jej, ale przyłapałam mamę jak piszę list że niby to od świętego Mikołaja
al e to był piękny czas ![]()
Nie wiem czy Cie to pocieszy ale serio byl beznadziejny
teraz az tak duzo tego nie ma , ale jeszcze sa jakies niedobitki ![]()
Baby born dostalam kiedys na wielkanoc i pamietam , ze jezdzilismy do takiego sklepu i kupowalismy specjalne pieluszki dla wczesniakow bo byly tansze niz te oryginalne ![]()
Faze na simsy przechodziłam dopiero jakbylam nastolatka taka juz "calkiem niedawno "
chociaz jak i tym mysle , to jednak bylo to dawno
Ja sie dowiedzialam , ze mikolaj nie istnieje lrzez starsza sąsiadkę. Przychodzila do mnie i opowiadala , ze to rodzice i , ze napewno gdzies w domu sa schoeane prezenty . Pamietam jak by to bylo wczoraj jak latalysmy same po mieszkaniu i szperalysmy w kazdej szafce i kazdym zakamarku ![]()
Ta lalka była taka droga, ale tak zazdrościłam tym co ją mieli
no marzenie
kiedyś też od babci dostałam dwie takie duże lalki nazwałam je Ola i Ala - bliźniaczki i pamiętam jak zakładałam buty na obcasie mamy, pakowałam je w wózek i chodziłam w tą i z powrotem po korytarzu ![]()
Ja do tej pory tak średnio raz na pół roku odpalam simsy 4
jakoś tak wracam do tego z sentymentem ![]()
Ja niedawno tez jeszvze gralam w simsy
ale ja serio gralam , robilam rodzinke i przepadalam na kilka godzin , za to moja przyjaciolka buduje domy , nigdy nie gra a buduje ![]()
Nie wiem dlaczego ale ostatnio skadowaly mi sie zdjecia na messengerze z rozmowy z nia , bo wysylala mi super projekty (juz wlaczylam zapisywanie na telefonie , szkoda , ze za późno
)
Co do tych lalek pamietam , ze jak “pily” wode to siusialy , wtedy to byl czaaaad
No temat rzeka , awantura od wejścia - chce jeść
Jak już zje to chce zabawkę
Nie zna życia ten kto nie mierzył się ze złowrogim wzrokiem babc w sklepie ![]()
![]()
Simsy ![]()
![]()
ja tez straaaaaasznie chcialam je dostac pod choinke, ale pierwsza czesc.
Pozyczalam od kolezanki “pirata” ale to nie bylo to samo.
Pod choinke dostalam zolty zegarek Casio…
Pamietam to rozczarowanie do dzis ![]()
![]()
![]()