Elektroniczne gadżety, w które warto zainwestować przy dziecku

1.Monitor oddechu - nocki o wiele spokojniejsze i pewniejsze szczególnie przy pierwszym dziecku
2.Laktator - dużo uratował moje rozkręcenie laktacji i kp oraz pomoc przy nawale
3. Delikatna lampka nocna
4. Podgrzewacz do butelek

Niestety nie buja przód-tył
Wprowadza w wibracje, tak trzęsie wózkiem

Oo pierwsze słyszę, ale taki czajnik podgrzewający wodę do 40° to świetna sprawa musi byc :heart_eyes:

U mnie mąż znalazł, ja chciałam ekspres do mleka, a czajnik wyszedł dużo taniej

1 polubienie

Czajnik też się zawsze przyda, zwłaszcza przy dzieciach

Tak my mamy raven a jest jeszcze Tefala taki, oczywiście nie jest to perfekcyjne rozwiązanie bo grzałka grzeje mocniej gdy jest mało wody w czajniku, jednak można to kontrolować bo wyświetla się na bieżąco ile woda ma stopni. Mega przydatne i mniej kosztowne niż ekspres do mleka

Taki czajnik z regulacją temperatury to naprawdę fajna opcja, praktyczny, tańszy i sprawdza się świetnie przy dziecku. A jak jeszcze pokazuje temperaturę, to już w ogóle super wygoda

Ale super, nie wiedziałam wg że takie coś jest. Mąż kupił airfryera i powiem, że jestem miło zaskoczona. Robiliśmy dopiero co kurczaki + frytki z batatów ale tak szybko że jestem w szoku. Bo już psioczylam, że nowy grat w kuchni :smiley:

1 polubienie

Ja uwielbiam airfryera, my często robimy rybę i frytki. Super jest do warzyw. Ostatnio robiłam zupę krem pomidorowa, i wszystkie warzywa wcześniej upiekłam w airfryerze. Mi i mężowi smakowało, synowi trochę mniej

Taaa, mój też kupił bo kocha fryty i tylko dla nich w sumie się skusił, więc też byłam taka sceptyczna ale nie byliśmy jeszcze wtedy małżeństwem więc zagracał swoją kuchnię nie moja :rofl:
Ale frytki, kurczak, podpieczenie czegoś o wiele szybciej i zdrowiej często. Szaszłyki też fajne mi wychodzily z niego bo na kratkę i ten obieg powietrza fajnie je zrobił nie tak jak piekarnik z góry

I wydaje mi się, że to też oszczędność prądu, bo nie trzeba rozgrzewać tego airfryera

Też się cały czas zastanawiam nad airfryerem, ale mam już tyle sprzętów, że brakuje miejsca :sweat_smile: Mamy klasyczną frytkownicę, kupioną 4 lata temu i praktycznie nieużywaną, bo na tłuszcz, więc średnio się sprawdza. Musiałabym ją sprzedać, żeby zrobić miejsce, może wtedy się skuszę :see_no_evil:

Ale zdroworozsądkowe podejście. Ja bym chciała ekspres do kawy, ale mój mąż mówi że za mało blatu będzie, i wiem że ma rację, ale kusi taka dobra kawka

1 polubienie

Ja miałam taki malutki ekspres z Biedronki, ale jakoś rzadko go używaliśmy i tak jakoś przez to nie chce już expresu bo tylko miejsce zajmował :smiley:

Myślę że ekspres ma sens jak się go dużo używa. Mi smakuje kawa u mojej mamy, ale ciągle trzeba go czyścić, odkamieniac, i serio jest duży. Już mi Lidlomix dużo miejsca zajmuje

Masz rację, ekspres to spory sprzęt i wymaga dużo uwagi. Jak się nie pije dużo kawy, to szkoda miejsca

A mogłabyś podałaś mi gdzieś link do tego pianinka? Córka ma dość mało zabawek, które zachęcają ją do leżenia na brzuszku. Leży, ale szybko nudzi się tym, co jej daje :smiling_face:

Mi frytki z niego nie smakują :rofl: mam wrażenie że żuje karton

Dokładnie! Ekrany działają jak magnes, jakby hipnotyzowały. My też czasem musieliśmy kombinować, żeby coś obejrzeć, bo wystarczy błysk, a mały już wpatrzony jak zaczarowany :sweat_smile:

1 polubienie

U nas córka również mocno zwraca uwagę na telewizor. Staram się jednak jakoś odwracać jej uwagę. Telewizji i tak oglądam mało, ale czasami Netflix mam ochotę obejrzeć w dzień, a nie nocą, dopiero jak dziecko zaśnie :rofl: