No to mam dylemat… Naczytałam się, nasłuchałam i chyba odwołam wizytę u fryzjerki… Jak Wy podchodzicie do farbowania?
ja się pytałam położnej to powiedziała ze nie ma przeciwskazan do farbowania włosów. teraz są lepsze farby nie zawierają tyle chemii co kiedys. ja farbuje odrosty srednio co 2-3 miesiące
Ja włosów nie farbowałam i nie rozjaśniałam do 3 miesiąca ciąży .Potem farbowałam co 2-3 miesiące,przecież w ciąży też trzeba pięknie wyglądać ,a zadbana mama ma też lepsze samopoczucie,a to tez jest bardzo ważne.
W pierwszym trymestrze wstrzymalabym się, bo jednak zawsze jest ryzyko jak nasza skóra zareaguje na farbę, jakby doszło do podrażnienia to niestety substancja mogłaby przeniknąć i mieć wpływ na rozwój płodu. Natomiast w kolejnych trymestrach ryzyko jest dużo mniejsze, sama rozjasnialam włosy i nic się nie stało. Decyzja oczywiście należy do ciebie, ale nie eksperymentowalabym w tym czasie.
Ja zazwyczaj właśnie rozjaśniam, ale w stylu ombre, a od skóry farba. Jestem w 5 mcu i od początku ciąży nic nie zrobiłam z włosami, wolałam nie ryzykować, a teraz mam już taki odrost, że dłużej nie wytrzymam raczej…
Boję się tylko o ten rozjaśniacz, bo chyba każdy zawiera amoniak?
Farbowanie włosów w ciąży to bardzo trudny temat. Ja jestem jedną z tych strachliwych mam, które przez całą ciąże nie farbowały włosów jednakże temat ten omawiałam z moim lekarzem prowadzącym. W pierwszym trymestrze jest to surowo zabronione- substancje szkodliwe mogą przedostac się do maluszka i zrobic mu krzywde. Poza tym nir wskazane jest wdychanie amoniaku- jest mocno szkodliwy. Wiec dla swojego zdrowia jak i dla zdrowia maleństwa przynajmniej do drugiego trymestru bym się wstrzymała.
Ja farbowałam włosy w ciąży, ale farbą nie rozjaśniałam.
Jak będziesz u fryzjerki to zapytaj czy nie ma rozjaśniacza bez amoniaku.
Nie dajmy sie zwariowac. Ciaza to nie choroba. Teraz wystarczy ze u fryzjera powiesz ze jestes w ciazy i juz dostosuja produkty pod ciebie. Ja sie farbowalam i nic mojemu maluszkowi nie jest
Uprzedzę i zapytam czy da radę rozjaśniacz bez amoniaku… najwyżej zrezygnuje, zdrowie maluszka najważniejsze, a teraz we wszystkim i tak chemia…![]()
Owszem są rozjaśniacze bez amoniaku, można wybrać bezpieczniejsze pasemka jeśli kogoś to satysfakcjonuje. Dobrze by było gdyby w miejscu gdzie farbuje się włosy było wentylowane pomieszczenie.
Mi położna mówiła, że najlepiej nie farbować w pierwszych 3 miesiącach, ale ogólnie nie ma przeciwwskazań, bo teraz farby są bardzo dobre i jeśli nie ma problemów z ciążą to można ![]()
Ja jestem fryzjerka i mialam kontakt przez połowę ciazy z farbami, rozjasniaczami trwałymi itd sama też farbowalam włosy i sobie w ciąży i kobietom w ciąży więc uważam że nie ma to większego wpływu na ciążę. Kobiety które farbowalam urodziły zdrowe dzieci, jak i moja ciąża rozwija się prawidłowo i bez komplikacji ![]()
Ja w ciąży farbowałam włosy ale delikatną farbą bez amoniaku. Najlepiej jakby fryzjerka zastosowała delikatną farbę z tym, że musisz liczyć się z tym, że w czasie gdy będziesz u fryzjera ktoś może mieć rozjaśniane włosy “agresywnymi” specyfikami, które mogą (ale nie muszą) źle wpłynąć chociażby na Twój komfort czy samopoczucie - Zapytaj o to fryzjerkę. A może wizyta domowa wchodzi w grę?
Też jestem fryzjerka, potwierdzam że to nie ma większego znaczenia, owszem w pierwszym trymestrze wstrzymała się, bo widziałam już przypadki wyjścia nie takiego koloru jaki był w planie, no i to początki to można się wstrzymać… Ale potem, czemu nie… Ją farbowalam i pracowałam w kontakcie z tymi wszystkimi produktami , to tak jakby ktoś zabronił malować paznokcie, bo coś może się przedostać do organizmu… Dla mnie bajka…
Ja rozmawiałam z lekarzem i powiedział że nie widzi problemu żeby nie farbowac włosy. I włosy farbuje co 2-3 miesiące. Farby drogeryjne pewnie sa słabszej jakości niż takie fryzjerskie Ale teraz sporo jest sklepow i hurtowni fryzjerskich to można sobie kupić latają farbę mniej szkodliwa
Dobrze jest przeczytać o komentarz od mam fryzjerek. Wy chyba miałyście najgorzej ppdczas pracy w salonie gdzie kontakt z chemią był nasilony, nie bałyście się? Nie mdliło Was? My tutaj się boimy raz zafarbować co nie które, a Wy biedne cały czas, lekarze nie mieli przeciwskazań? Pozdrawiam:)
Ja w pierwszym trymestrze nie farbowałam włosów, niby są teraz łagodniejsze farby, mają całkiem inne składy niż kiedyś, ale non stop słyszałam “nie rób tego, ja nie robiłam to ty też nie rób” , ale drogie Panie jeśli znajdzie się naprawdę dobrą i mało szkodliwą farbę to czemu nie?
Każda kobieta chce być zadbana ![]()
farbowalam:)
A ja jestem pewnie nadmiernie ostrozna, ale w ciazy unikalam farbowania wlosow. Farby dzisiejsze to juz faktycznie nie to, co kiedys, ale nadal w organizmie krazy niepotrzebna chemia… A i tak jest jej pelno wokol nas - wiec co sie dalo, to ograniczylam ![]()
dzisiejsze farby nie zawieraja tyle amoniaku co kiedys i moze nie szkodza w zaden sposob dzidzi ale 1 trymestr ciazy bym odpuscila farbowanie tak jakos zapobiegawczo:)