Myślę, że nie ma problemu z farbowaniem w ciąży. Tak jak wspominano w farbach jest zdecydowanie mniej chemi, ale wiadomo, że w 100% zdrowe to to nie jest
W pierwszym trymestrze jest zalecana szczególna ostrożność, ale od drugiego można. Obecnie farby nie są jakoś bardzo szkodliwe, aczkolwiek ja bym powiedziała fryzjerce że jestem w ciąży i żeby była ostrożna. Amoniak np. pewnie jest najlepszym pomysłem w naszym stanie
Rozmawiałam ze swoją fryzjerką, że zależy m na odświeżeniu włosów, ale mam obawy ze względu na ciążę. Uspokoiła mnie, że farby nie muszę się obawiać, jedynie jeśli zapach rozjaśniacza mi przeszkodzi to znajdzie inne rozwiązanie. Nie odwołałam wizyty, przyszłe mamusie muszą mieć chwilę przyjemności dla siebie i tatusia:)
ja farbowałam tylko wybieralam farbę bez amoniaku
Obecne farby są bez amoniaku i spokojnie można farbować. Mojej szwagierce w ciąży regularnie kładłam farbę na włosy Sama nie sprawdzałam jak to jest, ale pod wpływem hormonów może też wyjść inaczej kolor niż do tej pory. Jednak znam to tylko z teorii, kolor u szwagierki zawsze identyczny
W dzisiejszych czasach farbowanie włosów w ciąży jest bezpieczne. Farby nie zawierają w swoim składzie amoniaku. Ja tak na prawdę włosy farbowałam jeden raz dwa miesiące przed porodem bo po pierwsze odrosty już były oj były a szliśmy na chrzciny i mój mąż był chrzestnym więc jakoś źle bym się czuła z takimi odrostami.
Kolor wyszedł taki sam jak zawsze. Niby hormony wpływają i nie zawsze kolor jest taki jaki wychodził zawsze i koleżance właśnie nie wyszedł jednak zdarza się to na prawdę rzadko.
Mój ginekolog mówił, że padań przeciw nie ma, ale… proponował wstrzymać się z malowaniem włosów przez pierwsze trzy miesiące ciąży. Tak też zrobiłam:)
W pierwszej ciąży robiłam sobie pasemka u fryzjera. Dziecko urodziło się zdrowe. Teraz w ciąży podchodzę do farbowania bardziej ostrożnie. Farbuję włosy co 2 miesiące farbą bez amoniaku z sieciówek. Wiem, że dostępne są również bezpieczne w ciąży henne. Zaleca się korzystanie z farb bez amoniaku w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Niestety nie ma pewnych badań co do wpływu farbowania na płód.
Jestem po rozjaśnianiu, aczkolwiek nie bezpośrednio od skóry głowy. Rozjaśniacz był bezwonny, wręcz pachniał owocowo. Czułam się doskonale podczas wizyty jak i po. Mam nadzieję, że dzidziusiowi też było tak przyjemnie:) Teraz zaczynamy 23 tc i mamy mnóstwo energii:)
Annaleszk ja również rozjaśniałam włosy i maluszkowi zupełnie nic się nie stało. Oczywiście najlepiej farbować włosy dla bezpieczeństwa jak minie pierwszy trymestr. Nie polecam za to farbowania w okresie połogu, u mnie kolor nie wyszedł ale może u niektórych tak nie będzie. W moim przypadku hormony tak szalały że nie wyszło:)
ani ginekolog ani położna nie widzieli przeciwwskazań wiec ja… Chodzę to fryzjera i farbuję włosy
Szczerze mowiac ja uwazam,ze nalezy farbowac wlosy poniewaz teraz sa nowsze farby,lepsze składniki i nie szkodza dziecku w brzuszku:) ja osobiście farbowalam wlosy w ciazy a moja dzidzia zdrowa sie urodzila;) mysle,ze to jakies zabobony śmiało przyszle mamusie dbajmy o siebie
To nie chodzi o to, że to zabobon tylko kiedyś przemysł chemiczny nie byl tak rozwinięty, a farby do włosów były mocniejsze, zawierały aminiak. Teraz farby są bezpieczne bez amoniaku, czesto z ekstraktami i wyciagami z roślin. Dlatego teraz można spokojnie farbowac włosy jezeli oczywiście farba nie wywołuje u nas alergii. Ale i nie będąc w ciąży na farbach jest zalecenie żeby sprawdzić czy nie wystąpi reakcja alergiczna.
z reguły w pierwszym trymestrze najlepiej wstrzymac sie z jakimis farbowaniami dekoloryzacjami czy innymi takiego typu rzeczami ale po 3 miesiacu jak najabrdziej mozna farbowac wiadomo nie co miesiac ale co 2-3 miesiace nie ma problemu …
Sowińska nigdy 100% pewności nie ma, że farbujac włosy nie zaszkodzimy dziecku. Kiedyś owszem były farby silniejsze, z amoniakiem lecz tak na prawdę nawet teraz nigdy nie wiadomo czy nas nie podrazni. Substancje wchloniete przez skórę mogą już zagrozić maluszkowi, dlatego najlepiej sprawdzić na małym fragmencie skóry czy nie wystąpi żadna niepożądana reakcja.
Ja osobiście jestem już w 9 miesiącu ciąży i farbowałam włoski i uważam że nie m żadnych przeciwwskazań ale trzeba pamiętać żeby ozwać farby bez amoniaku .
Pytałam się swojego ginekologa kategorycznie Mi zabronił farbowania włosów. Jakoś się z tym pogodziłam i uznałam że przynajmniej odpoczną sobie przez ten czas. Ja tam nie narzekam:)
Ja malowałam włosy będąc w 3 miesiącu ciąży i nic mi się nie stało, synkowi również to nie zaszkodziło, nie urodził się rudy
przed wizytą koniecznie uprzedź fryzjerkę, że jesteś w ciąży. Wtedy będzie miała możliwość użyć delikatniejszych farb.
Ja w poprzednich ciazach nie robilam nic bo myslalam ze to szkodzi nie farbowalam wlosow nie robiłam z paznokciami a teraz robie wszystko bo moj fryzjer i kosmetyczka powiedzieli ze to w zden sposob nie przenika do dziecka i mu nie zadzkodzi jedynie moze mi przeszkadzac zapach ale nic wiecej
Dokladnie, z zawodu jesten fryzjerką-kosmetyczką jeszcze niedawno miałam ostatnią klientke. To chodzi o zapachy głównie niż o przenikanie substancji. Także dzieeczyny nie musicie odmawiać sobie przyjemności ale raczej nie wdychajcie tego wszystkiego, możecie zakupić maseczki jednorazowe by zapach wam nie szkodził