Dzisiaj by mi sie przydało;(
Niestety ale mam już teraz tylko prysznic ![]()
Oj współczuję
Może małe pocieszenie ale mój 5latek też dał mi dziś popalić. Już nie wiem jak do niego dotrzeć ![]()
Ja zapraszam spedzic poranek z 9 latka ![]()
![]()
![]()
![]()
Niestety mamy tylko prysznic a kosmetyczka to na razie zbędny wydatek. Niestety przez wojne która rozpętały stany musimy zrobić o pół roku szybciej dach bo cena papy idzie w górę.
Ja o 19 położyłam dzieci do spania i wyszłam… muzyka w aucie , zakupy w Lidlu i teraz samotna niezdrowa kolacja ![]()
No rozumiem, to może jakaś dobra książka albo jakiś fajny film na odprężenie?
Masz fajnie że jak położysz dzieciaki to możesz coś zrobić jeszcze. Jak mój idzie spać to padam
Ja mam wannę i korzysta z niej tylko starsza córka. Nie pamiętam kiedy miałam ostatni czas na wannę. A chyba po minucie bym się zanudziła ![]()
![]()
![]()
Ojjjjj teraz się rozmarzyłam . Marzę o takiej dluuugiej spokojnej i z muzyczka w tle ![]()
![]()
![]()
Ja dzisiaj miałam gorszy dzień do pomogła mi mushroom music
mojemu synkowi też bo zasnął.
Ooo ja też marzę o takiej relaksującej długiej kąpieli z muzyką ,![]()
Mnie też odstresowuje robienie sobie paznokci
lubię taką dlubaninę .
Ja ostatnio o 20 zasypiam
a też bym mogła wieczorem wyjść i zaszaleć w Lidlu ![]()
U mnie to samo , nalewa sobie duzo wody i siedzi a ja jak wejde to po 5 min juz mamo , mamo ![]()
![]()
Ja idę biegać
a jak nie bieganie to długi spacer, a jak nie długi spacer to zakupy - naprawdę, kupowanie nowych rzeczy albo chociaż przeglądanie i wrzucanie do koszyka dla bombelka bardzo mnie relaksuje
Co do roweru - w ciąży bym z roweru jednak zrezygnowala ![]()
Co do teściowej i babci - na stałe zamieszkaliście razem czy to przejściowe ?![]()
No i kąpiel tak jak dziewczyny piszą też super! Ja muszę sobie taką kąpiel zrobić koniecznie bo od kiedy zaszłam w ciążę to tylko się prysznicowalam ![]()
Doczytałam, że masz prysznic - to ciepły prysznic, ulubiony zapach żelu do ciała, peeling a potem jakąś maseczka / też może fajnie pomóc ![]()
Oj to ja staram się raz w tygodniu zrobić sobie relaksująca kąpiel z pianą
to mnie wycisza i uspokaja. Spacer też lubię bo mnie dotlenia i jak jest ładnie to jakiś tak budzi do życia
a i zakupy tak jak was mnie relaksują. Lubie jechać pogrzebać w Lidl, Pepco, Kiku czy Acton ( już nie wspomnę o Sinsay) ![]()
To tak na stałe. Jeszcze mial mieszkac z nami moj dziadek ale niestety zmarl w kwietniu a my sie wprowadzilismy w czerwcu, nie doczekal tego niestety ale dom widział i tez wybierał. To bylo bardzo duże przedsiewziecie zamieszkanie wszystkich razem. Niestety obecnie ciezko mi znalezc cos co pomaga na frustracje. Bym chyba musiala na tydzien sama wyjechac ale zaresknilabym sie za mezem i dziecmi. Jak na razie chyba najbardziej pomoglo mi to ze poryczalam sie w rekaw męża.
Czasem faktycznie łzy pozwalając pozbyć się nagromadzonych emocji i flustracji. Dobrze że trochę rozładowałaś nagromadzone złe samopoczucie …
Wiesz co - to bardzo dobrze! Łzy naprawdę potrafią być oczyszczające i wcale nie są oznaką słabości, jesteśmy tylko ludźmi a nie robotami. Trzymaj się ![]()
Dobrze że masz wsparcie u męża, wypłakać się samej a w rękaw bliskiej osoby myślę że daje większą ulgę
Ja mam patent na ciężkie dni jak idę na spacer zakładam okulary przeciwsłoneczne i daje upust emocjom
albo czasami potrzebuję się wyżyć to rzucam w kosz pampersem ![]()