Frustracja jak sobie z nią poradzić

Jak sobie radzicie z frustracją dnia codziennego i różnych głupich problemów?
Mam dwóch synów, i jestem w trzeciej ciąży a ostatnie trzy miesiące dodatkowo prawie cały czas chora. Od września mieszkam z teściową i babcią dodatkowo w jednym domu, docieramy się powoli ale czasami mam takie poziom frustracji z różnych powodów, że już powoli nie znajduje sposobu na rozładowanie tego. Wiadomo w ciąży sposoby też są trochę ograniczone. Moja ostatnia nadzieja została jeszcze w samotnej przejażdżce rowerowej.
A Wy jakie macie sposoby?

1 polubienie

Ja lubie wyjść sobie na spacer i pobyć sama ze sobą, albo najnormalniej w świecie zamknąć się w łazience zrobić kąpiel albo chociaż maseczkę na buzię, włączyć jakąś muzyczkę i odpocząć nawet te 15-20 min.

W ciąży to była sielanka w porównaniu do tego co mam teraz, ale to nie znaczy że Twoja flustracja jest mniejsza od mojej. Każda ma swój ciężki czas :frowning: w ciąży wychodziłam z domu na zakupy sama, czasami bez celu, tak żeby mi się zmieniło otoczenie. Miałam jedną córkę w domu to jeszcze byłam w stanie odetchnąć. Mieszkam sama, więc to że mieszkasz z teściową i babcia to już dla mnie hardcore. Ja się odcięłam od mam w kwestii pomocy przy niemowlakach bo nie umiem komuś “oddać” dzieci do pilnowania i się wyłączyć psychicznie jak słyszę że płaczą. Jeśli nie mam załatwienia poza domem to radzę sobie sama, może to źle dla mnie bo jestem mega przeciążona.
Zaczyna się wiosną i pogoda aż woła do wyjścia na spacer. A może umów się z koleżanką na kawe? :slight_smile:

Mam podobnie zawsze biore psa i wychodze z nim na 10- 15 min wtedy mi troche przechodzi albo sobie poprzeklinam pod nosem :speak_no_evil::speak_no_evil::speak_no_evil::rofl:

Mnie zadowala jak pójdę na spacer a po drodze jakieś zakupy ,mam to szczęście że dookoła pełno sklepów więc 5 min I sposób na odstresowanie gotowy

Ja też miewam frustracje wywołane rutyna dnia codziennego i różnymi ograniczeniami. Ja staram się znajdować czas na pobycie sama ze sobą. Kąpiel, spacer, kosmetyczka czy powłóczenie się po sklepach.
Życzę dużo sił i uśmiechu bo tego najwięcej potrzeba

1 polubienie

Powiem Ci, że jest ciężko. Ja mam tę przewagę i z drugiej strony przekleństwo, że mieszkamy sami. Z jednej strony super, bo nikt nie przeszkadza z drugiej nikogo by nawet rzucił okiem ba dziecko więc z bobasem często jestem sama 24/7, a jeszcze mąż potrafi z tekstami jak powinnam sobie radzić i co robić bo jest jeszcze 5 latka na pokładzie. Zazwyczaj ma najwięcej do powiedzenia i się mądrzy co do sytuacji w których sam nigdy się nie znalazł bo sam nigdy nie zajmował się dwójką dłużej niż dwie godziny. Staram się wykorzystać na maksa czas kiedy starsza jest w przedszkolu a młodsza zaśnie w wózku. No i co jakiś czas auto jakaś galeria handlowa jakaś kawiarnia i cappuccino i audiobook, aby trochę udawać, że słyszę dorosłego człowieka

1 polubienie

Oj ciężko ci pewnie. Jedyna opcja to zająć się trochę sobą. Wyjdź na rower, na spacer, na kawę choć na chwilę bo później jak będzie maluszek będzie ci ciężej wyjść. Zrób coś dla siebie i nie patrz na innych. Niech ojciec zajmie się dziećmi na kilka godzin a ty wyjdź z domu i najlepiej wyłącz telefon

To prawda, jak nie wyjdziesz to nigdy nie przewietrzysz głowy. Jak mąż mój wraca to też nie jest tak że przejmuje małego na 100%. Dopiero jak wyjdę to jestem w stanie niech odetchnąć

1 polubienie

Niestety, pomimo tego że mam najwspanialszego męża to moje samotne wyjście graniczy z cudem. Niestety przeprowadzałam się kilka razy i moje koleżanki rozeszły się, zostały mi dwie bliskie ale kontakt raczej mamy taki że widzimy się raz na pół roku bo mieszkamy daleko od siebie a tak to tylko gadamy przez telefon. Też mi jest głupio bo mam wrażenie że ostatnio tylko narzekam ale od zeszłego roku bardzo życie mnie przytłacza. Mam swoje hobby które czasami realizuje wieczorami, tzn robię kolczyki lub koloruje kolorowanki dla dorosłych o ile oczywiście mam siłę ale ostatnio mam wrażenie że to mi nie pomaga. Dlatego też szukam jakiegoś pomysłu na odreagowanie najlepiej w domu aby to wszystko nie odbijało się na dzieciach.

1 polubienie

A jakieś aktywności z dziećmi? Mi sprawiało przyjemność jak mogłam coś zorganizować córce, ale nie w domu , tak żebyśmy się rozerwały. Chodziłam z córką na basen, albo do mini zoo, albo na biawialnie. W okolicy mamy takie dla maluchów mini bawialnie że mogłam siąść przy stoliku z kawą i miałam małą na oku. To też była chwila dla mnie :slight_smile:

Ja jak się denerwuje to lubię sobie założyć sluchawki na uszy i słuchać muzyki. To mnie wycisza, albo kolorowanki wyciszające antystresowe są super na lagodzenie napięcia. Relaksująca kąpiel pomaga . Lubię też wyjść na samotne zakupy gdzie nikt mnie nie pogania i nie woła mama kup kup :smile: jestem sama samiuteńka i wtedy stres rozładowany :smile:

1 polubienie

Taka chwila dla siebie chyba zawsze jest zbawienna :smiling_face_with_three_hearts: mi pomaga spokojna, gorąca kąpiel czy samotne wyjście nawet jeśli nie do sklepu to na chwilę do paczkomatu :sweat_smile:

Też lubię te kolorowanki :face_with_hand_over_mouth: kupiłam nie dawno dwie i ze synem kolorujemy :blush:

No mi przy dwójce bardzo się skurczyła cierpliwośc. Ale wczoraj byłam u fryzjera i nie było mnie prawie 5 h to odzylam. Jeny ciężko jest tak z dziećmi siedzieć samemu. A ja jakbym miała mieszkać z teściowa to bym oszalała haha. Więc mi pomaga wychodzenie samemu, ćwiczenia fizyczne, zwłaszcza joga, i rozmowa z innymi mamami, kolezankami

Ja podobnie jak większość pisze ide na spacer, a że mam pieska to tym bardziej chętnie wychodzę.

Jednak jak czytam Twoja sytuację śmiem twierdzić że masz niezłe kombo i chyba najchętniej pojechałabym gdzieś do lasu i wykrzyczała się :rofl:

A zakupy w biedronce i czasami kupienie sobie czegoś na co masz ochotę też łagodzi trochę stres.

1 polubienie

Może zacznij od czegoś prostego kąpiel w wannie z pięknie pachnącym płynem i pianą. To na prawdę relaksuje albo idź do kosmetyczki na relaksacyjny masaż twarzy kobido albo w ogóle masaż ciała. To ci powinno nieco odprężyć mięśnie

Kapiel. Dluga kapiel z spokojną muzyka w tle.

Spacer , kąpiel z książką i maseczką , muzyka relaksacyjna