Położna kazała iść do poradni laktacyjnej i pediatra to samo , a w poradni stwierdzili , że chwyta i ssie prawidłowo tylko jest leniuszkiem i zasypia . Wędzidełko w porządku . Ja już się dawno poddałam z ta piersią , od początku było mm. Pokarmu u mnie nie wiele jak odciągam. Od niedawna alergia na białko mleka krowiego . Byłam na diecie to prawie nic nie jadłam , w weekend zjadłam to czego nie powinnam i wyszła jej jakaś wysypka na rękach wczoraj. I dzisiaj idę z tym do pediatry , a jutro mamy alergologa . Bo nie wiem czy to związane z alergią czy może AZS bo mój mąż ma i może ma po nim .
Kurde strasznie współczuję
ale co to za stwierdzenie “jest leniuszkiem i zasypia”
może się męczy na tyle że zasypia… Byłaś w poradni w UCK czy gdzieś prywatnie?
W UCK byłam bo tam po porodzie był szybki termin i jak się tam rodziło to w ramach NFZ .
Ja też u nich byłam to niby wyszłam zadowolona, potem do neurologopedy też u nich, wracam do poradni i mówią że wszystko ok, problem rozwiązany. Poszłam do fizjo i się pyta kiedy mam następną wizytę z tym podniebieniem bo jest jeszcze mocno wysokie i trzeba nadal pracować …
No właśnie ja nie wiedziałam czy być zadowolona czy nie . Wizyta trwała długo . Kazali zabrać rzeczy które wykorzystuje do karmienia. Najpierw zbadała córeczkę , później powiedziała , że mam zacząć karmić tak jak robię w domu i ona będzie patrzeć . Więc usiadłam z poduszką i zaczęłam karmić . To powiedziała , że chwyt książkowy i mogłaby zawołać studentów , że mam modelową pierś . I wszystko jest dobrze , tylko faktycznie zasypia i nie możliwe żeby się najadła po 5 minutach i , że to taki leniuszek. Jak dokarmiam mm to nadal to robić bo policzyła przybieranie i było ok . W zaleceniach napisała żebym nadal dokarmiała mm, przystawiała do piersi, po 30 min na stronę i żeby zakupić laktator muszlowy momcozy bo miałam wtedy tylko elektryczny. I jeszcze , że zaleca wizytę u psychologa bo widzi , że coś jest nie tak . To było krótko po porodzie i źle znosiłam połóg i ta całą sytuację z karmieniem .
dojada, ma dobowy przyrost 50g więc dużo ponad normę… spróbowałam dziennie wybudzać na karmienie tylko poczekać aż sama wstanie i było milion razy lepiej
No to przyrost faktycznie super . Ja też nie wybudzałam jak mieliśmy dobre przyrosty , sama położna mi mówiła żeby nie wybudzać .
Przyrosty piękne
masuj brzuszek wieczorem i jak dużo bąków to espumisan polecam. U nas było tak samo od początku i niestety były to kolki.
Ooooooj to faktycznie masz zaglostke. Biedna jestes bo nikt Ci pomóc nie potrafi. Głodzić też się nie powinnaś bo karmisz i organizm mega dużo sił n to potrzebuje. Bo zaraz będziesz wyjałowiona.
A jak twój stan psychiczny teraz? Poprawiło się coś?
@zewsidziewczyna moj też przyrastał więcej ni norma była i mój mąż cały czas panikował że będzie “gruby” po szybko przybiera na wadze
Mój tez przybiera więcej niż norma ale położna uprzedzała że chyba ok 3-4 miesiąca te tempo może się zmniejszyć żebym się nie wystraszyła tym
@Redax33 kurde dramat z taką wizytą, rób tak jak robisz mimo że nie działa… No bez sensu…
@Paulina.K i @zewsidziewczyna u nas przyrosty wychamowały właśnie pod koniec 3msc. Za tydzień mamy szczepienia to zobaczymy jak z tą wagą teraz (to będzie tydzień do 4msc) ale widzę że nie jest już taka pulchna bo też się bałam że będzie grubaskiem ![]()
Oczywiście że nie wybudzaj jak dziecko dobrze przybiera na wadze. Taki 11 dniowy maluszek to już niezły cwaniak i będzie sobie sam ustalał kiedy ma jeść a kiedy nie. Wiadomo że nie dasz mu spać 7 godzin ale te 4-5 jest jak najbardziej ok
@Redax33 daj znać jak po wizycie. A próbowałaś ściągnąć swój i dokarmić mm jak masz mało?
A sprawdzałaś z neurologopedą czasem to nie jest kwestia wędzidełka, ale napięcia właśnie w obrębie jamy ustnej
Dokładnie, warto sprawdzić ![]()
Moja córka tez tak miala, 5 min jedzenia i zasypiala, nie pomagalo rozbudzanie. Po 3 tygodniach zaczela pezybierac na wadze i od ramtej pory rośnie zdrowo. Je tyle ile chce, nie wybidzam jej w nocy, nie zmuszam żeby wiecej jadla, widac że te pare minut jej wystarcza.
Z tą dietą ciężko . Zanim się zastanowię co ja mogę zjeść to już nie jestem głodna . Córeczka w dzień nie śpi za dużo i nie mam aż tak wiele czasu . Człowiek przyzwyczajony do normalnego jedzenia , a nie do czytania etykiet . Pojechałam na zakupy jak mąż wrócił z pracy to siedziałam godzinę ponad w lidlu zanim poczytałam etykiety i poznajdywałam veganskie rzeczy . A zakupy to ja robiłam szybko zawsze jak brałam stałe produkty .
Teraz już jest zdecydowanie lepiej jeżeli chodzi o psychikę i było w sumie już wszystko ok, tylko trochę ta alergia mnie dobiła na nowo .
@Karcia pediatra powiedziała, że to początek AZS i że bardzo często występuje razem z alergią na białko mleka krowiego . Dostałam skierowanie do dermatologa , a dzisiaj mam wizytę u alergologa.
Tak w większości robiłam, że najpierw trochę przystawiałam , później dawałam to co miałam odciągnięte i na końcu mm.
@AnetteSo nie byłam u neurologopedy . Położna dcl w poradni sprawdziła wędzidełko i niby wszystko ok. I w domu położna środowiskowa też i mówiła , że jest w porządku . Ale faktycznie muszę pójść jeszcze sprawdzić u neurologopedy.
@Mama_Auri ja myślałam , że jej przejdzie to zasypianie ale skończyła dwa miesiące i nie przeszło . Od początku jest dokarmiana mm więc przyrosty ma dobre .
U nas się nie zmniejszyło przez praktycznie 9 miesięcy ![]()
@zewsidziewczyna js przez pierwszy miesiąc czy dwa wybudzałam ale w sumie potem się dowiedziałam że nie ma takiej potrzeby jak dziecko dobrze przybiera na wadze.
@Redax33 doskonale Cię rozumiem bo sama tak robiłam zakupy jak miałam 2 tygodnie diety by sprawdzi czy mały ma uczulenie na BMK…. Tylko u mnie to trwało 2 tygodnie i byłam tym zmęczona …. Ale się nie potwierdziło na szczęście. A u Ciebie niestety to na dłuższy czas będzie
Może w takiej sytuacji będzie ci łatwiej zamówić pudełkowa dietę …. Nie będziesz musiala sama szykować i się doktoryzować
Koniecznie daj znać co powie alergolog
Wiadomo też co dziecko to inaczej ale położna uprzedzała żebym pewnie nie panikowała że coś jest nie tak ![]()
Muszę pomyśleć o takiej diecie pudełkowej i zobaczyć czy takie w ogóle są ale myślę , że tak . Najgorsze jest to , że praktycznie w wszystkich przyprawach jest niby zawartość mleka , wzięłam opakowanie pieprzu i też jest dopisek że może zawierać mleko . Bo jak na zakładzie produkcyjnym jest coś z dodatkiem mleka to oni wpisują . To trochę podobnie jest jak z glutenem .
@Karcia dam znać po wizycie .