No to faktycznie chamstwo z tym wystawieniem jajek po 1zł zamiast się tego pozbyć...
no niestety, tak się aktualnie dzieje. Na vinted non stop spotykam się z "nieuczciwym" neocjowaniem cen - na zasadzie - wystawiona rzecz nowa, najniższa aktualna cena sklepowa to 40zł, sprzedaje za 30 a ktoś mi proponuje 10 zł ... gdy sie nie zgadzam obrzuca błotem że się nie opłaca ... serio ludzie rozumy potracili... a jeszcze jak wchodzi się na profil takiej awanturnicy, to się okazuje że zwykłe body z pepco (nowe kosztuje 10 zł/sztuka) sprzedaje z plamą jako "mało używane i na bank się dopierze" za 15 zł - nie wiem jak Wam ale mi juz czasem sie odechciewa, poważnie
a co z nimi było nie tak ?
Ewe takie są najlepsze właśnie... same chcą zbić fortunę, a od kogoś za grosz kupić.
sporo takich ludzi niestety
Oj na vinted też mnie to wkurza,że wiecznie ktoś negocjuje ceny. Oczywiście najlepiej o połowę spuścić . Mnie to też irytuje,że tam wiecznie negocjacje. Na olx mnie wkurza bo ludzie piszą tylko przykładowo "kupię za 5" i nic ani witam itp. ja w tedy nawet nie odpisuje
na olx tak nie ma
w samo sedno to "kupie za 5" - równiez ignoruje takie osoby i nie mam ochoty z nimi negocjowac
na olx tez czesto negocjują cene , ale nie o 5 czy 10 zł , koleś ostatnio z 520zł chciał zapłacić 450 ;D takich to wg podziwiam. A wystawilismy klocki lego na sprzedaż
Ja nieraz się wkurzam bo wystawiam coś co kosztuję jak ostatnio bluze za 115 do negocjacji która kosztuje 140 na necie . A ktoś chce kupić za 70 no bez przesady mogę zejść do 100 ale żeby zaraz za darmo prawie
Mój mąż kiedyś sprzedawał krzesło obrotowe i chcieli by spuścił cenę o połowę ! To już podziwiam bo skoro jest jakaś cena to szanujmy się wzajemnie i skoro coś jest jednak za drogie dla danej osoby to po co pisać. Jakbym chciała wystawić taniej to bym tak zrobiła
Mnie tez to wkurza bo ludzie często chcą za darmo coś
Macie rację dziewczyny po pierwsze kultura wymaga tego aby jakoś się przywitać napisać Dzień dobry cześć zwykłe Witam cokolwiek i dopiero wtedy kulturalnie zapytać czy wchodziłaby w grę taka cena Myślę że nawet połowa takich przypadków zostałaby przez sprzedającego pozytywnie rozpatrzona gdyby zależało mu na tym aby pozbyć się danej rzeczy i zarobić na niej cokolwiek ale jeżeli ktoś do nas pisze i od razu z góry narzuca takie przykładowe właśnie Kupię za piątkę to automatycznie biję od tej osoby brak jakiejkolwiek Kultury wychowania i taktu E to szkoda w ogóle reagować na takie zagrywki bo jeżeli coś sprzedajemy to chyba po to aby na tym przy okazji zarobić a nie oddać za darmo gdybyście chciały oddać coś za darmo po prostu dałybyście to w innej kategorii gdzie Właśnie oddaje się a nie sprzedaje
No są ludzie którzy by chcieli za darmo pamiętam miałam taką sytuację na olx i chłop bezczelnie mi pisał że on przyjdzie za darmo i próbował wywołać u mnie współczucie tak się nie robi
Ludzie próbują i kombinują myśląc że może ktoś jest zdesperowany i sprzeda za bezcen. Ignoruje takich ludzi
Pina masz rację bo jak ktoś ze mną zaczyna kulturalnie rozmowę to często idę na rękę jak to oczywiście nie jest przegięcie cenowe. Kiedyś wiem, że z ceny nie chciałam zejść w końcu zeszłam bo babka ze mną normalnie popisała, popytała się i jakoś inaczej ta rozmowa wyglądała
Dokładnie! Ja sprzedawałam biurko i komodę. Cena nie była wygórowana. Dzwoni do mnie gościu że weźmie komodę za połowę ceny, do tego był taki dość bezczelny. Wyśmiałam go. Bez przesady. A za godzinę miałam telefon i ktoś inny wziął cały komplet plus zapłacił jeszcze za krzesło biurowe którego też się chciałam pozbyć.
Kiedyś do mnie dziewczyna dzwoniła czy oddam jej za darmo wystawione kolczyki, a chciałam za nie chyba z 5 zł.
Madzia no to już w ogóle dobra agentka:p
Ja zawsze się pytam czy cena do negocjacji, jeżeli można coś z niej zejść, bo czasem kupi się coś za grosze. Ostatnio kupiłam klocuszek na garnuszek za 25 zł to już nie negocjowałam tej ceny, bo to i tak bardzo mało.
ludzie cżęsto negocjują, ale jak się mówi ,że nie to z reguły i tak kupią
Spróbować negocjować nie zaszkodzi bo przecież nie ma ta osoba nic do stracenia