Grupa wsparcia - odchudzanie

Też mam problem ze słodkich , szkoda że nie ma na to jakiegos złotego sposobu :face_holding_back_tears: gdyby nie to już dawno bym nie miała tych kg nadwyżki

Powiem Ci , ze dzis mam prawdziwy kryzys :face_with_peeking_eye: najchetniej bym polozyla sie do lozka i zjadla jakas milke :flushed: chyba zrobie sobie herbate ziolowa , pewnie nie pomoze , ale napewno nie zaszkodzi . Chociaz gdzues czytalam , ze takie ziolowki hamują ciągotki na slodycze , ale roznie to bywa :sweat_smile:
@Kalusia161 jak nie skacze do góry to juz sukces ! Zrobic wage to jedno , ale utrzymać ja to juz druga sprawa


Eee nie kuszę ale też mam nie raz takie ciągutki że głowa mała :frowning: wczoraj kupiłam te wafle / lubię też te jogurtowe/ i dziś po obiedzie zjadłam te ze slonym karmelem :smirk::smirk::speak_no_evil:
A nie powinnam bo za kilkka dni mam znów pomiary ciała :smirk::speak_no_evil:

@asiam1 a dziś chyba taki dzien kryzysowy :hugs: właź pod kocyk z malutką i róbcie przytulanki i bedzie lepiej :blush:

1 polubienie

Ja kiedyś jadłam te z mango i są całkiem całkiem. One są dość lekkie

1 polubienie

W twoim przypadku jak już tak długo wytrzymujesz bez słodkiego to najgorzej przetrwać tą chęć na słodkie , potem jak już minie to sukces . Ja to nie mam póki co dnia bez słodkiego :sweat_smile:

Mega fajnie wygladaja te wafle :heart_eyes:
I tak zrobiłyśmy. Mala na drzemeczke to ja z nia :sweat_smile: wyjatkowo dlugo spala , ale naprawde okazalo sie to zbawienne . Teraz poszlysmy na ogrod ogarniac kroki

1 polubienie

Ja je spakowałam do szpitala :laughing::laughing: dobre ? Wyglądają dobrze :flushed:

2 polubienia

One są pyszne. Mango nie jadłam ale z czekoladą polecam

1 polubienie

Mi mąż przywoził takie do szpitala po porodzie :smiling_face_with_three_hearts:
Ja aktualnie biorę udział w dyscyplinie wielkie sprzątanie po chrzcinach :sweat_smile: padam , a nie założyłam zegarka nawet , chociaż pewnie niewiele kroków bo siedziałam dużo. Jak zwykle już po imprezie bym coś zjadła a po obiedzie to nie mogłam nic zjeść co leżało na stole :see_no_evil:

Wyśmienite :heart_eyes: a mango wygrało zdecydowanie bo właśnie zjadlam dwa i ide po następne a tu pusto bo mój je właśnie kończy jeść :sweat_smile: także pakuj do szpitala po każdym smaku , nie pożałujesz :star_struck::star_struck:

@asiam1 i taki mini reset wskazany choćby dla szybszej regeneracji Twojego ciała :heart_on_fire: bo tu klejne dni przed Tobą a szampana to wkrótce będę wkładała do lodówki bo.im chłodniejszy tym eeeee bardziej wystrzeli tą pianką :grin::grin:?

@Mamaprzygod mąż to od razu karton powiniem przywieźć a nie udzielać Ci po 2 - 3 szt do tego szpitala :smiley:
I jak po uroczystości :)? Czy może ten ważny temat przerzucimy w wątek żeby tu już była harmonia w tym sportowym wątku bo chrzest to temat również rzeka i podyskutujemy z innymi mamy w innym wątku więc jak myślisz :)?

2 polubienia

Chciałam dzisiaj sobie policzyć kilometry na spacerze, po czym zapomniałam wyłączyć i przypomniałam sobie pod domem.
Spacer w mieście 50km dalej :rofl:

Wlasnie tak z gory zalozylam , ze weekendy o ile nic nie bedzieny planowac (jakies wyjscia czy wyjazdy) to bedzie taki czas na regeneracje , odpoczynek , chill i malutkie odstepstwa od rygoru . Mysle , ze to uczciwy uklad i rozsadny

3 polubienia

Bardzo rozsądny i tak robisz dużo więc taka regeneracja przyda ci się bardzo. A jeszcze chciałam ci polecić na stawy galaretki ale nie te sklepowe z dużą ilością cukru tylko własne. Bierzesz dobrej jakości sok z warzyw czy owoców co tam lubisz i dodajesz do tego żelatynę. Ogólnie wszystko z żelatyna jest dobre bo to przecież źródło kolagenu. A kolagen to białko budulcowe chrząstek i więzadeł :grin:

3 polubienia

Wywar z kurzych łapek ! One mają w sobie bardzo dużo kolagenu , najlepiej kupić ich dużo i tak wygotować żeby całą esencją z nich wyszła , wyporcjować i mieć do zup czy sosów jako dodatek !

Ooo dzieki ! Kurcze, ze ja o tym nie pomyslalam
Akurat mam wisnie to znalazlas mi zdanie na jutro :sweat_smile:
@karolina27034 o nieee kurze lapki mnie odpychaja same w sobie znaczy sie takie martwe , bo zywe stópki kurczaków ubóstwiam, oczywiscie nie jesc :sweat_smile::rofl:

Nooo wywar z kurzych łapek też jest dobry. Tak jak pisała @karolina27034 ale jak nie zmusisz się do tego to chociaż żelatyna :grin:

I tak na koniec dnia

n
Jutro mam nadziejea ogieeeen w lydkach :fire::fire::fire:

U mnie ledwo ponad 5 tysięcy:)
10kg ogórków przywiezionych o tesciowej.
Rano po sloiki i przyprawy itd. I oby Mala pozwoliła chociaż trochę słoikow zrobic.

Teraz brałam takie do szpitala tylko samą polewa zwykła bez dodatków i przydały się trochę czekolady ale nie za dużo, ideolo

Oooo super też za mną chodzą wlansie