Grupa wsparcia - odchudzanie

Ustawiałam sama :slight_smile:
Bylo 6 tysięcy a w apce od zegarka udalo mi się zmienic.

A to ja nie do słoików tylko do obiadu :rofl::rofl:

Ro do obiadu beddziemy jesc do konca tygodnia chyba :sweat_smile: Bonzostaly mi takie wieksze ogorki a zal wyrzucic

1 polubienie

No ja nie wiem nie wiem żeby nie wywolywać wilka z lasu :sweat_smile: czy może lepiej…Przyczajonego tygrysa ukrytego smoka :laughing:

1 polubienie

Mi też dokręca jak pikle pasteryzuje. Ja kiedyś robiłam więcej słoików kiszonych ale kurczę nie wiem czemu (pomimo pasteryzacji) jakoś takie robię się średnie po dłuższym czasie trzymania. Nie mam chłodnego miejsca by je przetrzymywać? A Ty gdzie je przechowujesz?

To ja jak młody miał 4 miesiące podjęłam się zrobienia domu z malin (5kg) i muszę powiedzieć że ledwo się udało ale się udało. Ale jest to wyczyn bo mały wtedy miał krótkie okna zabawy i funkcjonowania i musiałam się w robocie zmieścić :blue_heart:🩵

Ja mam pod schodzmil tak schowek gdzie jest chlodniej :slight_smile: kiszonych nigdy nie pasteryzuje. Ale tez z nimi mam zawsze największą loterię. Bor az wychodza a raz nie :stuck_out_tongue:

Sok z malin tez robimy :slightly_smiling_face: w tamtym roku mielismy7kg malin. Teraz nam zostalo troche butelek to mysle ze zrobimy z 4kg max.

Krótki spscer zaliczony. Na dluzszy pogoda.nie.pozwolila bo sie rozlalo. I tak mnie trochę zmoczylo na poworocie

1 polubienie

Ja bym chciała się pochwalić że zaliczyłam już dziś 2 godzinny spacer z synem ale oczywiście zapomniałam włączyć tą opcję na garminie :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

U nas równo godzinka i równo 5km :see_no_evil:

1 polubienie

U mnie tak . Ale spacer zostal zwienczony pączkiem dzis :sweat_smile: warto bylo
Oczywiscie driga powrotna z mala na rekach i teraz zasnela :pray:


Mala na wsyztskie pieski wola “dada” od imienia jednego z naszych, w ogole bardzo ja ekscytuja zwierzatka i tak spotkalam kolezanke a mala nową kumpelke :sweat_smile:

4 polubienia

Hahaha jej, u nas to samo! :grin: Synek piszczy na każdego psiaka i kotka czy ptaka, którego zauważy na dworze, albo na obrazkach w książeczce :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile::grin: urocze to jest :face_holding_back_tears: tak się cieszą te dzieciaczki na zwierzątka :star_struck:
Wczoraj to aż ludzie na spacerze się śmiali z tego, jak on się cieszy głównie na psiaki które widział :grin:

Ja szlam walem i mowie do malej “gdzie jest kicia , szukaj kotka” a taki pan do mnie "a moze byc piesek " mowie , ze pewnie a on wola “ramboooo” i nagle z nikąd wybiega czarny maly wlochaty kundelek :rofl::rofl: jak to swietnie wygladalo no i ile emocji wywolalo :face_with_hand_over_mouth:

3 polubienia

No to ja te kiszonych nie pasteryzuje i nigdy nie wiadomo czy się nie zepsują. Pasteryzuje za to pikle jak robię.

Mi też sok z malin został i jeszcze jakieś słoiki mam więc może zrobię z 3k albo 4 właśnie

Mój też zawsze podchodzi do piesków ale my nie mamy w domu i zawsze się boję czy go jakiś nie chapnie … nawet jak właściciel mówi że jest łagodny

Ojej sok z malinek na zimę mniam

Woow , ale będziesz miała niezłe zapasy :star_struck::star_struck: robisz jeszcze jakieś zapasy czy tylko ogórki?

Ogórki i sok z malin :slight_smile:
A owocki sezonowe sobie mrozę - truskaswki, maliny i borówki. I trochę śliwek na ciasto.

Dostalam jeszcze sporo cukinii i zastanawiam się co z nia zrobic. W TM wyszukalam przepis na ketchup z cukini. I się właśnie zastanawiam czy robic

“Impreza” skonczona :sweat_smile:


Jutro znowu podreptamy , ale ma byc o 7 stopni cieplej niz dzisiaj wiec chce wyjsc szybciej , wlasciwie odrazu jak mala wstanie i zje sniadanko

3 polubienia

Jadłam z cukinii ketchup, moja mama kiedyś robiła :grinning: całkiem fajny, ale tak tylko od czasu do czasu dla odmiany, czasami dodawałam go jako sosik do pulpetów, ale ogólnie nie przyjął się u nas na zastępstwo sklepowego ketchupu :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Noooooo brawo :heart_eyes::heart_eyes::heart_eyes: Ty już szykuj wnioski do niemieckiej kasy chorych o dofinansowanie za te kroki i niech już zaczynają powoli liczyć podwojnie bo zaraz dojdziesz do 20 tys dziennie :star_struck::star_struck::leg::leg::muscle::muscle:

Kurna juz 8 euro zarobilam :rofl::rofl::rofl:


Trzeba petycje napisac do nich :sweat_smile: kurcze , ale teraz mam chec zrobic 20 tys , ale moze byc ciezko :sweat_smile:

3 polubienia