PS nie patrzcie na wskaźnik pogodowy bo synchronizacja coś idzie nie tak ![]()
![]()
![]()
U nas dziś tak okropna pogoda że raczej nici ze spaceru ![]()
Ja wrekendy traktuje jak regeneracje , tym bardziej , ze noc byla tragiczna . Lrzez burze myslalam , ze mi stawy na druga strone przekreci . Trzeba troxhe odpocząć ![]()
Ja wczoraj nie zdążyłam wrzucić bo jak się opamiętałam byly juz po północy
prawie 10 tysiecy kroków przyniósł piątek. .
Wy dziewczyny szalejecie ![]()
My juz po krótkim spacerku do sklepu we czwórkę. Na popołudniu zapowiadaja deszcze i burze. Juz się zachmuralo.
Maz zabral Synka i pojechali do Babci takze ja z Mala do późnego popoludnia sama. Sprzatanie, obiad, zabawa ![]()
Na liczniku 3300 kroków. Liczę dzisiaj na chociaz 7 tysiecy.
Szacun że dajesz radę sprzątać z maleństwem ![]()
Mi najlepiej się sprzątało i gotowało do 7 miesiąca, później coraz gorzej
synek uwielbiał obserwować mnie z kojca a czasami z bujaczka (ograniczaliśmy czas w bujaczku). Jak synek zaczął się przemieszczać i próbuje wstawać to już jest ciężko posprzątać, a jak robię obiad to synek dostaje jakąś przekąske czy rollsa.
Wcześniej mogłam odkurzać i mopowac jak miałam synka w chuście czy nosidle a teraz synek się wierci, nie wysiedzi w chuście ![]()
Więc mam wrażenie że im mniejszy maluszek tym łatwiej no i jak będzie trochę starszy to liczę że znów będzie łatwiej ![]()
No to u mnie każdy etap na początku był ciężki dopóki nie opanowałam sytuacji. Jak młody nie chodził to go kładłam w łóżeczku lub gdzieś na macie i obok patrząc sprzątałam. Jak się przemieszczał to za mną łaził i rozrabia jak sprzątam.
Jeśli chodzi o gotowanie to teraz jak chodzi i się bawi to łatwiej mi gotować niż wcześniej jak leżał …. Bo jak leżał to nie lubił byc sam i trzeba było być blisko. Cale szczęście miałam ten plus że szybko siadł (6 miesięcy) i wtedy też zaczął czworakowac wiec już jak się przemieszczał to było dużo lepiej. Zabezpieczyłam mieszkanie i sobie chodził a ja mogłam się krzątać po domu
Potem to juz tylko gorzej jak czworakuje i biega
Synek kojca nie znosil takze nooo… wszystko ze mna “robil”. Co trwalo 5 razy dluzej
Ja też jestem zdania że im mniejszy tym łatwiej ![]()
Jak był nie mobilny i potrzebowałam coś ogarnąć to kładłam go na brzuszku w wózku, i jeździł ze mną po domu, wszystko widział, a ja sobie w tym czasie mogłam coś szybko sprzątnąć czy ogarnąć obiad lub siebie ![]()
Nasza jest na tyle zajmująca że ona nie wytrzyma sama 5-10 minut żeby popatrzeć jak coś robię
czasem daję radę pościel z nią zmienić w bujaku ale tak to nic innego ![]()
Mój jak zaczął teraz pełzać to z maty ucieka zaraz za mną albo majstruje przy ławie w salonie. Dziś rozłożyłam kojec i glownie chce z niego uciec
na razie córka się nie przemieszcza ale jak zacznie to oszaleje ![]()
Ty masz podwojne combo
musisz miec oczy dookola glowy i jeszcze dwie pary ekstra
ja za moja nie moge nadazyc a co dopiero jakby było ich dwie ![]()
Dzisiejszy sobotni raport musze przelozyc na niedzielny raport
bo maz zaskoczyl mnie sniadaniem do lozka i juz nie chcialam wazyc sie gdy nie bylam na czczo ![]()
Oooo no to masz podzielone …… i jeszcze chwile masz oddechu
Coś przeczuwam że córka nie będzie się rozdrabniać i przejdzie do czworaków od razu bo staje na niedźwiadka , syn to samo bujają się na kolanach ![]()
@asiam1 ale Ci dobrze z takim śniadankiem do łóżka ![]()
Ooo jak milo ![]()
Zeby mój Maż tak się postarał… do łóżka śniadania jeszcze nie doatalam
W kuchni dziala i do luchni wola ![]()
![]()
@Mamaprzygod ojj powiem Ci przy dwójce to ja Cię podziwiam.
Mi Mala juz z maty ucieka…
To ja też nie będę narzekac bo w sobotę mamy rytuał pancakes i robi je właśnie mąż , w niedzielę angielskie śniadanie i też często to jego działka ![]()
A najgorsze przy maluchach jest to że młody jest mega energiczny i wali rękami nogami, zaczyna wchodzić na siostrę a ta biedna balbina nie potrafi się przemieszczać j nie raz musze wkroczyć bo ją kopie po buźce ![]()
Charakterny chlopak Ci się trafil
jak juz zacznie się przmieszczać Coreczka to Mu zapewne jeszcze pokazę na co Ją stać ![]()
Moj uwielbia rzezbic w kuchni i zawsze jak wstaje wczesniej niz ja i idzie do kuchni to mysli tez o mnie i tak mi podstawia pod nos . Ale tez postanowil zrzucic kilka kilogramow , wiec zrobil sałatkę z kurczakiem, mozzarella , pomidorem i czyms tam jeszcze
jakies zielone .
Ja dzis po najnizszej lini oporu , przez bezsenna nic czuje czuje sie przezuta i wypluta ![]()
Ahh i chcialabym jeszcze powiedziec , ze malej odwidzialo sie gryzienie i znowu domaga sie cyca
Super wam idą kroki ![]()


