To mój mąż za dzieciaka tak robił. Podpuszczał go starszy brat i prawie się nie udusił jak wepchnął sobie fasolę
My mamy małpkę, grzybka i słonika z tej serii
aktualnie słonik jest w obrotach ![]()
Ale tez powiem Ci z “wady” to mają tylko to że wszystko jak leci się przykleja do nich ![]()
![]()
![]()
To jest najgorsze, to przyklejanie się dlatego szukam jakiegoś etui na gryzaki
jak na skoczka tylko większy ale nie znalazłam jeszcze
Gryzaki z giligums też łapią wszystkie paprochy
nie wiem czy jest sens szukania na nich jakiegoś etui - chyba jedynie tylko jak się gdzieś idzie i trzeba je schować do torby, ale wtedy to polecam zwykłe woreczki strunowe ![]()
Też w woreczki wkładałam
teraz widzę że przy drugim dziecku jestem mniej wyczulona inwrzucam bezpośrednio do torby jak gdzieś jedziemy a przy pierwszym to steryloność do roczku ![]()
![]()
![]()
U nas on się sprawdził super jedyny w sumie który dziecko używało
Woreczki strunowe są super ja dużo rzeczy do nich wkładam, sa mega przydatne.
Pod tym względem IKEA ma najfajniejsze woreczki do zaoferowania.
U mnie teraz w tych dużych lądują wszystkie zabawki starszej. Klocki magnetyczne, LEGO itp
Ja kupuje w Action bo tam mają różne rozmiary i są świetne dla mnie. W Ikea rzadko bywam
Ja też na codzień kupuje worki, woreczki w action. Gryzaki niestety mają to do siebie, że wszystko się przykleja do nich
nie znalazłam jeszcze na to sposobu.
W ogóle te sylikonowe rzeczy takie są że łapią wszystkie paprochy
A macie jakieś sprawdzone gryzaki co nie łapią tego kurzu ?
Nie sylikonowe
ale mniej się sprawdzaj. Ja
Miałam tata żyrafę kauczukowa i ona nie łapie brudu
Jakieś drewniane, my mamy jeszcze gryzak z moonie to on też nie łapie kurzu
ale jednak te które łapią kurz sprawdzają się najlepiej bo są z miękkiego silikonu ![]()
U mnie brat pchał do nosa wszystko
rodzice tłumaczyli i nie szło przetłumaczyć a później siostrze to pokazał i to samo
rodzice mieli dość ![]()
A jakie zabawki polecacie dla dziecka 7m? Padło wiele poleceń gryzaków, ale potrzebuję takich typowych zabawek.
Mamy kostki sensoryczne i ksiazeczki, pszczółkę jeżdżącą i meduzę z biedronki, matę wodną ale synkowi już zaczyna się nudzić to co ma (a nie ma za wiele, więc i tak się dziwię że dopiero teraz przestał się nimi i interesować).
Ostatnio u nas hitem była kierownica
U nas furorę teraz robi
A w najbliższym czasie czytaj na dzień dziecka chcę jej dać stolik manipulacyjny. Myślę o czymś jeszcze ale kompletnie nie mam pomysłu na dzień dziecka






