Gryzaki i zabawki

Mnie przeraża jak mały ciagnie do telefonu :frowning: a tym bardziej, że ja nie chce mu dawać bajek na telefonie jak bedzie większy

Nooo ja to daje mu potrzymać ale faktycznie to ciągnięcie do niego jest dużo a to przecież roczniak dopiero

O tak juz moja też paluszkiem robi pyk pyk w telefonie

Ale co sie dziwię jak sama siedze w telefonie i klikam i patrzę w niego jaknw lustro

No mój też już zrozumiał że jak ruszy palcem to się coś przewinie albo pojawi :see_no_evil:

To ja powiem z doświadczenia na początku nie chciałam, a później jak byliśmy gdzieś na mieście aby mieć chwilę żeby coś zjeść w pewnym momencie zaczęłam dawać te bajki.

Moja siostra włącza bajki dzieciom i przy jedzeniu i przy obcinaniu paznokci :face_with_peeking_eye: doszło te tego że nie zjedzą bez bajki … pry najmniej tak było. No wg mnie to złe i jak daje mu jakieś miseczki i łyżeczki do zabawy ale bajek nie włączam

Ja się będę tak starać żeby nie oglądał bajek , jak już to maxymalnie jedną dziennne . Chce małego nauczyć czytania bajek albo że będę mu opowiadać :face_with_peeking_eye: czytałam ostatnio właśnie że przez to niebieskie światło z telefonów i tv dzieci mają problem z gryzieniem ogólnie z jedzeniem :confused:

Moj bardzo lubi już teraz oglądać książeczki z czego się bardzo cieszę bo chciałam żeby lubił.

Szwagierka ma synka już prawie 5 letniego i nie weźmie ksziazki do ręki

Ja czytałam że przez oglądanie czegoś podczas jedzenia mózg nie rejestruje sytości, zwłaszcza przy nauce jedzenia jest to szkodliwe dla mózgu bo nie wie czy jest najedzone czy nie tylko nawrzucane jak do automatu. Jak urodziłam pierwszą córkę to babeczka na sali opowiadała jak jej synek 1.5 roczny pięknie zjada wystarczy mu puścić bajeczkę :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

To zalezy czy sami mu czytaja. Bo jesli tego rodzice nie inicjuja to ciezko zeby dziecko samo chcialo.
Jakis czas temu zawiozlam mojego 7mio letniego sasiada-odbieram go razem z corka. Pierwszy raz do biblioteki…takze ten… Mlodej czytam od pierwszego roku regularnie.
Mloda zasypiala tylko przy piersi. I odstawienie jej to byl koszmar.
Ale udalo sie zmienic rutyne i przerzucilysmy sie na wieczorne czytanki. Do dzisiaj to moja ulubiona czesc dnia. Na dzien dziecka dostala dwie ksiazki o skarpetkach. I sama czekam na wieczor bo bardzo lubie te historie :blush:
Mlody 5miesiecy uwielbia Pucia, ta pierwsza ksiazeczke. Jak mu ja zabiore to robi straszna drame :slight_smile:

No to ja się śmieję, ale mniej więcej każdy wieczór wygląda tak że jak mała się przebudzi to jest kładziona na rogal obok leży starsza i czytamy ogólnie to jednak książka jest czytana w trzy dni. Starsza już dawno nie chodzi na dział dla przedszkolaków tylko kupuje te książki na poziomie pierwszej trzeciej klasy podstawówki. Mamy prawie całą kolekcję zaopiekuj się mną ogólnie to jest ulubiona jej seria. No i przynajmniej raz w miesiącu mamy wizyty w bibliotece

@Mamaprzygod dokładnie mózg nie rejestruje że je po prostu otwiera buzię by otwierać buzię. Ja puszczam bajki starszej czasem w restauracji jak już skończymy jeść posiłek ona już zjadła my jeszcze nie. Ale to zazwyczaj w miejscu gdzie nie ma miejsca do zabawy

Teraz jest duża świadomość rodziców na temat wychowywania takiego z głową , to się bardzo ceni
@Mamaprzygod to właśnie coś takiego czytałam. Każdy ma swoje sposoby , ale jednak wolę żeby dziecko jadło bo jest głodne a nie dlatego że może obejrzeć bajkę :unamused:

2 polubienia

To u nas młodsza uwielbia te książeczki sensoryczne. A uwaga Nie dotykaj potwora i uwaga nie dotykaj pająka i co chwilę. Zastanawiam się czy młodszej nie kupić pucia starsza jakoś nie miała etapu Pucia, wcześniej była atrakcja miś pracuś, a potem weszła w kici kocie i mamy całą kolekcję

Bo tak jest. Jak siedzisz w kinie i oglądasz super film to zjesz wielki popcorn a jak siedzisz przy stole bez żadnego filmu czy telefonu to nie jesteś w stanie tego zjesc. U mnie nie ma oglądania bajek podczas jedzenia.

Dużo też zależy od dziecka. Mój 3 latek jak już weźmie książkę to tylko sam opowiada co tam widzi. Nigdy nie lubił jak mi się czytało i do tej pory nie lubi. Jak zaczynam czytać czy nawet opowiadać żeby było bardziej interesujące to po chwili przestaje słuchać i zajmuje się czymś innym. Taki typ nic nie zrobię a próbowałam mu czytać od małego. Córką znów uwielbiała słuchać opowieści jakich kolwiek.

2 polubienia

Ale już czytasz 5 miesiecznemu? Mój ma teraz rok ale jeszcze wydaje mi się że jakoś specjalnie się nie skupia na tym. Bardziej ogląda obrazki. Kupuje mu takie z różnymi fakturami albo grające. Bardzo ludzi naciskać przyciski zwierzątek.

Mam też książeczkę Pucia ale musiałam schować bo na zaczął zjadać :face_with_peeking_eye: Właśnie się zastanawiam kiedy będę mogła zacząć mu czytać przed spaniem . Kiedy będzie zainteresowany słuchaniem

@AnetteSo a kiedy zaczęłaś czytać starszej? Kiedy wykazała zainteresowanie?

U mnie też nie ma oglądania bajek. Daje synkowi różne rzeczy bo lubi coś trzymać czy sobie coś układać na tacce od krzesełka i wtedy je.

Ja przy Starszej od noworodka czytałam i czytam do dzis :slight_smile: ciągle przynosi i chce żebym jej czytała BAJUSZKI :grin::grin:

1 polubienie

Ja też czytam praktycznie od pierwszych dni jak wróciliśmy ze szpitala do domu :blush: kilkumiesięczny wydawał się już bardzo być zaciekawiony jak czytałam mu :heart_eyes: teraz to już często zamyka mi książeczkę w trakcie, chce się bawić nią, ale w międzyczasie opowiadam i tak historyjkę, albo mówię z pamięci jak niektóre już się nauczyłam :sweat_smile: i widzę, że naprawdę bardzo mu się to podoba :heart_eyes: potrafi sam pokazać rączką którą książeczkę wybiera żeby mu przeczytać :grinning: ma już kilka ulubionych :smiley: także śmiało, czytajcie! 🩵

Dziewczyny apropo telefonow to widzialyscie . Ma byc calkowity zakaz telefonow w podstawowce . Co o tyk sadzicie ? Ja mam troxhe mieszane uczucia , bo podstawowka to tez 7/8 klasa i wydaje mi sie , ze to taka walka z wiatrakami

W szkole mojej siostry już jest zakaz ale i tak dzieci mają. Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić że dziecko jest bez telefonu w tym wieku- co jak np autobus się zepsuje w drodze do domu …

1 polubienie

Słyszałam, to w sumie juz od dawna o tym gadali w tv .
Myślę że to dobry pomysł , to pokaże nauczycielom jak dzieci są uzależnione od technologii ,.internetu i pewno państwo będzie znów tworzyło projekty jak walczyć z tym :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: