Gryzaki i zabawki

A to dobre pytanie w sumie , bo fakt to moze byc cyklicze :rofl: mala teraz w sumie znowu wszytsko do buzi pakuje i strasznie gryzie przy jedzeniu z piesi , oby to tez sie skonczylo :face_with_peeking_eye:

Moj ostatnio jak miał jelitówką i tylko wisiał na piersi bo nie chciał stałego pokarmu to też był taki łapczywy że zdarzyło mu się mnie ugryźć :rofl:

To i tak dobrze , ze jadł :pensive::pensive: nie każde dziecko ma wtedy apetyt :pleading_face:

No dzięki temu się nie odwodnił bo przez dwie dobry zrobił 17 kupek :face_with_peeking_eye:

To u nas albo leży na brzuchu albo siedzi i non stop wertuję książkę. Ale ogólnie bardzo lubi przebywać przy mnie kiedy czytam. Mała nawet jak starszej coś czytam to zastyga

Ja właśnie złapał ma kolorowe kiszkę Jana Brzechwy z wierszykami i zamówień małemu do czytania

1 polubienie

Jej, bidulek to rzeczywiście całe szczęście że się nie odwodnił :pleading_face:

Nooo biedny był …. A to moja pierwsza choroba maluszka więc tym bardziej przeżywałam ale już jest dobrze

1 polubienie

Rozumiem zupełnie, bo to człowiek się od razu tak martwi jak coś temu maluszkowi dolega że serce pęka :pleading_face::pleading_face: ale najważniejsze że już lepiej u Was :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

No tak bo raz że dziecko nie powie co go boli o to trochę takie zgadywanie a dwa samo nie rozumie co się mu dzieje

Dokładnie jest to przytłaczające i trudne zarówno dla dziecka jak i rodziców :pensive:

1 polubienie

@Mamuska357 ale już się dobrze wszyscy czujecie ?

A dziękuję już dobrze się mamy :wink: doszliśmy do siebie

2 polubienia

Tą jelitówką potrafi wymęczyć każdego :cry::cry: chyba nie ma magicznego wynalazku żeby chronił przed wirusami :smiling_face_with_tear: te w aptece to też różnie mają składy :sweat_smile: probiotyki jedna mama mi opowiadała że jak zaczęła chodzić do przedszkola to mu codziennie dawał i nie chorował ale to też nie jest dobre bo się wtedy uodporni i w razie jakieś choroby z antybiotykiem to nie pomoże ten probiotyk :face_with_peeking_eye:

No właśnie też słyszałam że ludzie dają dzieciom probiotyki w sposób ciągły a też chyba to nie tędy droga. Z kolei moja szwagierka która jest lekarzem twierdzi że nie ma badań które by to potwierdzały że probiotyki uodparniają …… A z nowy jak dziecko przechoruje to też się uodporni…. No ja nie jestem zwolennikiem dawania dziecku leków profilaktycznie

1 polubienie

Tak samo jak niektóre mamy co do nas przychodziły kupowały „lek” na odporność reklamowany w tv :face_with_peeking_eye: a t w składzie sam cukier słodziki i trochę czarnego bzu… no ale reklama robi swoje

Reklama dźwignią handlu niestety

1 polubienie

Ale są też rodzice co lubią leki dawać bo im się wydaje że to dobre dla dzieci

1 polubienie

Ja za to kompletnie nie rozumiem jak można podawać dziecku na ból gardła i tym podobne lizaka. Mam o tyle obiekcje że właśnie nie powinno dzieci się może słowo przyzwyczaić nie jest koniecznie właściwe ale… Zachęcać do leku no bo jeżeli on jest fajny w formie No to w tym momencie dziecko od urodzenia wręcz wrzucasz w uzależnienie od leków skoro one mają fajną przyjazne formę cukierków

Niby racja ale teraz mój miał jelitowke i kupiłam taki lek (przepisała pediatra)

I jest tak ohydny i ma goryczkę że tego nie da się pić i mój mały w ogóle nie chciał tego przełknąć a trzeba to niby rozpuszczać w 200ml wody (on takich ilości jeszcze nie pije). Dopiero druga pediatra powiedziała by rozpuścić to na łyżeczce i dać mu z kroplą soku i tak robię o daje radę to wypić na 3-4 razy. Nie wiem jak można takie ohydztwo zrobić dla maluchów

1 polubienie