Mazia to ja przy drugim porodzie weszłam na porodówke i powiedziałam, żeby absolutnie mi nie dawali żadnego znieczulenia.
Ja właśnie od fizjoo dowiedziałam się o tym że piłeczka tyle jest w stanie pomóc. Polecam dziewczyny. Na ból pleców ćwiczenia przy ścianie. Rolujemy piłkę w miejscu bólu lub ktoś nam roluje. Jak bolą stopy to tak samo rolujemy między stopą a podłożem. Ja nawet momentami lagodzilam ból pachwin i rolowalam właśnie ile się dało. Mega pomocne . Polecam.
ja chcialam rodzic bez znieczulenia do pierwszego mocnego skurczu, pozniej blagalam o znieczulenie:)
Ja już byłam zdecowana, ze je chcę długo przed porodem po historiach moich przyjaciółek, któe rodziły przede mną. Natomiast teraz nie wiem co zrobię
Ja chce bez ale okaże się wszystko tak naprawdę w szpitalu ☺
Nati no właśnie tego porodu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Idą kobiety na CC na termin bo dziecko miedniCowo i na USG widzą że już główka w dół i odsyłają do domu . Niepewne to wszystko. Ja mam tylko nadzieję że ten wymaz wyjdzie negatywny i nie będę miała covida.
Lauraq ja to jeszcze właśnie nie myślę o tym, że jeszcze na covid moze wyjść pozytyw. Może lepiej o tym nie myśleć
A ja właśnie zaczęłam ostatnio o tym myśleć. O covidzie. Co w wypadku pozytywnego testu i aż sie denerwuje na samą myśl. Jeśli chodzi o znieczulenie ja mialam dożylnie jakieś przeciwbólowe i poprostu odpłynęłam na jakieś pół godziny. Poprostu bardziej odpoczęłam od bóli krzyżowych.
Monia_Dawid jak masz pozytywny test to od razu zabierają ci dziecko na czas kwarantanny szpitalnej która trwa na dzień dzisiejszy 12 dni
Nati a można się nie zgodzić na zabranie dziecka ?
Monia Dawid co to za znieczulenie, że na pół godziny się odpływa :D ciekawe
A w przypadku kwarantanny dziecko do domu moze wziac ojciec? Czy zostaje ono w szpitalu ?
Kosiaszka mnie tez to wlasnie ciekawi
póbowałam znaleźć jakieś informacje co właśnie gdy będzie się pozytywnym no to najczęściej dziecko zabierają, ale w jednym miejscu pisali, że nie więc chyba to różnie wyglada. Wiem, że jakiś czas temu była z tego powodu duża afera, że dzieci są zabierane rodzicom
Znajoma mówiła ze dziecko przybywa w szpitalu wraz z mama ale na innym oddziale dziecko nie mogło wyjść do domu ... trochę to przykre ....
Nati kurcze to jest straszne, ale mnie zastanawia się czy można się na takie cos nie zgodizć w ogóle
Ja sobie nie wyobrazam rozłaki z dzieckiem. Pamietam jaka bylma przygnebiona jak mi na jedną dobe zabrali malą do naswietlania. Tyle ze ja zdazylam sie troszje nią nacieszyc. A jak by mi tak odrazu wzieli to nie wiem
Klaudiamam ja sobie też tego nie wyobrażam dlatego wiem ,ze była ogromna burza w internecie, że teraz tak praktykują, ale nie wiem czy cos z tego wyszło ...wątpię
Mazia można się nie zgodzić. Mi lekarz ostatnio mówił żeby jednak się od dziecka oddzielić bo ono jest odporne tylko na naszą odmianę a może się zarazić od jakiejś innej osoby bo jest bardziej narażone.
Lauraq to super ! bo juz się obawiałam, że nie ma szans się z nimi nie zgodzić
Moja znajoma ma teraz w ciazy covid i tez jej odradzali jak sie nic nie dzieje zglaszac sie do szpitala covidowego bo moze wlasnie zlapac inna odmiane niz ta na ktora choruje