Grzebień przy porodzie - czy może pomóc w walce z bólem

W szpitalu w którym rodziłam to jak przychodzi się do nagłego porodu i nie zdarzają zrobić testu na covida i żeby był wynik to dziecko zabierają i dostaje się dopiero jak przychodzi wynik.

Mazia z tego co wiem byl to nalpain. Poczułam sie błogo i mniej wszystko bolalo. Poprostu to takie przeciwbólowy chyba monciejsze

No przeraża mnie ta sytuacja z covidem. Mam tez nadzieje ze nie zakaża porodów rodzinnych

MOnia aa to muszę poczytać o tym bo myślałam, że tylko zewnątrzoponowe dają. A miałaś jakieś kutki uboczne po tym ? 

Najgorsze jest sama myśl że dziecko by ci mogli już na samym początku zabrać ...

Przeciez jak nagle to powinni test antygenowy robic....

Nati ale może z dzieckiem było coś nie tak i musiało być w inkubatorze? Teraz przecież fundacja rodzic po ludzku wywalczyła żeby zaprzestano takich praktyk jak rozdzielanie matki i dziecka. 

Figa bsrdzo mnie to cieszy bo ja mam ciarki na samą mysl. Nie wiem jak mozna tsk zabrac dziecko 

tez sobie nie wyobrżam żeby mieli ich zakazać. Ale dobra infromacja tot aka, że dzieci wracają od poniedziałku do przedszkoli 

Ja bym sie w życiu nie zgodziła zeby mi zabrali dziecko jesli nie miałabym zrobionego testu.

Julia to ja mówię o takiej sytuacji że mam pozytywny test i jestem na zakaźnym. Ja wtedy bym się zddcydowala oddać bo moje dziecko może nie być odporne na inną odmianę która może nabyć w szpitalu. Nawet ostatnio była sytuacja że dziewczyna leżała na zakaźnym bo jej wyszedł pozytywny , dziecko izolacja j przy wypisie dowiedziała się że jest ozdrowiencem i że już dawno covida nie miała. O i bądź tu mądra.

Laueraq w tych szpitalach to jest takie zamieszanie ze trzeba naprawdę wszystko pilnować

Powinny byc gdzies oficjalne informacje. Bo takto tylko niepotrzebny stres.

Stres z dnia na dzień coraz większy

Nati możesz takim masażerem spróbować. Ja się nawet zastanawiałam czy wziąć od mamy. U nas w domu jest taki drewniany wałek od wielu, wielu lat, jeszcze po babci. Ona najczęściej stopy na nim kładła i tak jeździła i w sumie tak go wszyscy najczęściej używamy ale myślałam czy go nie wziąć do porodu. Tylko, że on ma boki zaokrąglone, w sensie takie jakby obwódki szersze niż sam środek z wypustkami - nie wiem czy przy plecach by się sprawdził, czy by po plecach nie jeździły same te brzegi a kolce by nawet pleców nie dotykały.

Ja zakładałam poród bez znieczulenia i się udało, zobaczymy jak teraz będzie...

monia_dawid nalpain to lek narkotyczny, ja bym się chyba na takie znieczulenie nie zgodziła... choć wiem, że często dają dolargan. Ale jest ryzyko powikłań po takich znieczuleniach...

Ewula o to dlatego tak mało o tych znieczuleniach słyszałam bo jak narkotyczne są to raczej nie są tak polecane. Chco zewnątrzoponowe wcale też nie jest takie bezpieczne. Pamiętam,ze lista powikłań była długa

Mazia, ja slyszalam tylko o tym ze podane w nieodpowiednim momencie moze wyrządzic szkode bo np kobieta nie bedzie czula partych. U mnie skonczylo sie bez powoklan i cieszcze sie ze moglam skorzystax 

maja szwagierke nie puscilo do samego konca znieczulenie, ale to nie jest problem bo polozna na ktg widzi kiedy idzie skurcz i mowi kiedy przec

Lauraq ja przeżyłam covid z dzieckiem w domu ale moja córeczka byla w takim stanie że mąż dzwonił po szpitalach i pytał czy nas przyjmą tak żebyśmy były razem bo jestem matką karmiącą to szpital nam odradzał przyjęcia wlasnie ze względu nabycia innych bakterii szpitalnych i niewiadomo czy taki mały organizm sobie by z tym poradził, no i oczywiście miałybyśmy być rozdzielone bo ja się dobrze czułam a corka miala 40s. Gorączki 

Klaudiamama zawsze jest ryzyko powikłań po takim zastrzyku dlatego podpisujesz na to zgodę

Dokładnie jak pisze Kosiaszka może być , że parte sie zaczną w trakcie. Oni go podają tylko do 5 lub 6 cm rozwarcia. Mi mówiła, że jakbym czuła parcie na stolec to ją wołać bo może to juz parte, ale no na ktg też widzi co się dzieje. Tylko ta moja częśto wychodziła i zostawiała mnie z praktykantką i mężem