My tez staramy sie nie zwazac na pogode. Wychodzimy na dwor bez względu na deszcz czy snieg.
Ja hartuje córkę od samego początku
Częste spacery są ważne
Będziemy spacerować i hartowac synka. Spacery to zdrowie
będziemy wychodzić jak najczesciej na podworko
najlepszy sposob na hartowanie
ja hartuje i wgl prawie nie choruje synek.
ja często się zastanawiam czy nie za ciepło ubieram mojego syna
Oj mialam problemy z ubiorem dziecka szczegolnie pozna wiosna
Ja ciagle mam problemy jak ubrac mala ![]()
łatwo jest przegrzać malucha
Ja również jestem za nieprzegrzewanie. Dziecko wtedy mniej choruje jak się na nie nie dmuch nie chucha
Największą głupotą jest “hartowanie” dziecka poprzez lekkie ubranie go i wyjście na spacer w zimne dni
Niestety nie raz widziałam sytuację, gdy matka sama jest opatulona, bo jej zimno, a dziecko o wiele lżej ubrane, bo musi się zahartować ![]()
Trzeba koniecznie sprawdzać kark i mieć świadomość że dziecko szybko się wychladza
ja staram teraz walczyć o odporność mojej małej. I chyba się udaje bo coraz mniej chorujemy
Uwazam hartowanie za genialny zabieg
my hartujemy nie zależnie od pogody i pory roku
ostatni raz chorowaliśmy we wrześniu więc chyba dobrze nam idzie
Hartowanie dziecka jest na parwde potrzebne i nie rozumiem przewrazliwonych na tym punkcie rodzicow.
my werandowałyśmy się cały styczeń i luty
Im więcej spacerujemy w czasie jesieni i zimy tym dziecko jest bardziej zahartowane,
Moj synek urodził się w styczniu, położna zalecila mi chodzenie z nim na godzinne spacery, praktycznie od urodzenia. Mój synek nie choruje, bywa tak, że cała rodzina jest przeziębiona a synkowi nic nie dolega ![]()