Też mnie to zdziwiło ?
Nie wiem ale ja jakoś tak mam, że jak na chłopca mówią "ale śliczny jak dziewczynka" to według mnie znaczy, że jaki ładny i delikatny, ale w drugą stronę to raczej dziwnie.
Rena to ja z chłopcami tez mam takie rozumowanie. Tylko dlaczego na dziewczynki mówią, że ładny chlopczyk.. hm
Ja bym powiedziała "ale ładny dzidziuś" jeśli bym nie była pewna. Albo bym po prostu zapytała. Lepiej tak niż walnąć taką gafę :D
Klaudia i tak w taki sposób bezpieczniej jest powiedziec zni gafę strzelić
Ludzie zawsze bedą mówić głupotki. Ja to tak wole się po prostu nie odezwać, jak mam chlapnąc coś glupiego.
Właśnie lepiej milczeć. BO kogoś można urazić. Szwagierka ma pulchną córkę. Jednak ma blond loczki, ubiera ją w róż a i tak podobno ciągle słyszy, że chłopczyk. To takie przykre.
Ja się też zawsze uśmiecham do dzidziusiow i dzieciaczków, nie komentuje ;)
Odbiegając troszkę od tematu ale na temat ludzi to powiem wam że wczoraj jadę w windzie z sąsiadka rano bo z psem musiałam wyjść co mi się często niezdarza bo maz się tym zajmuje ale no trafiło więc zebrała syna psa i idę a ona do mnie z pretensjami Patrycja na co Ci ten pies z psami same problemy, cóżeś se na głowę wzięła mało Ci problemów dzieci masz i jedzie z koksem... Kurla no nie uwierzycie ile mi myśli przez głowę przeszlo jka tego słuchałam ale zagryzłam żeby i grzecznie odpowiedziałam bo potrzebny.
Takimi tekstami można urazić kogoś więc lepiej uważać co się mówi
Pattmaz, kurcze to nie jej sprawa. To Twój pies i Twoje problemy z nim. Pewnie taki sposób na zagadanie.
PattMaz podziwiam za zaciśnięcie zębów, naprawdę. Ja bym tego na pewno nie przemilczała ;)
PattMaz kto nie ma psa to nie zrozumie i bedzie gadać że niepotrzebny
To był jak strzał w między oczy, nie wiem ale mam wrażenie że chciała mi dopiec xd
PattMaz może i chciala dopiec ale jej się nie udało
Od dzisiaj testujemy nasz nowy nabytek ;)
synek narazie na niej siedzi, ale już się zorientował że musi przesuwać nóżki żeby się odpychać, nie chodzi jeszcze samodzielnie, tylko prowadzony za rączki.
U mnie na taką hulajnogę za wcześcnie. Synek wszystko prowadza na czworaka. U dziadków ma taką hulajnogę biedrokę i też ją tak prowadza, ale w tył jakby, on jest z drugiej strony niż powinien.
Megg super nabytek. Ważne że chce bo nie każde dzieci chcą się nawet zainteresować a co dopiero korzystaćz tego
Aneczka to właśnie takie dziecko, które niczego się boi, wszystkiego chce spróbować i robi to bardzo chętnie. Jest bardzo aktywny, ma to swoje dobre i złe strony. Pędzi od zabawki do zabawki, jeśli coś go zainteresuje to na bardzo krotko, zaczęłam już stosować metodę chowania zabawek na jakiś czas żeby znowu wzbudzały zainteresowanie.
Megg super taka hulajnoga i można pchać :D
