Intymne chwile w związku podczas ciąży

Hehe no mój się trochę bal współżyć w ciąży bynajmniej takiej wysokiej już 

jak nie ma przeciwskazan od lekarza to nie ma co sie bac :)

Ale wiesz jak to faceci boją się ze uszkodzą dziecko 

no nie wiem, chyba ze sa nieswiadomi :)

Dopóki czop sluzowy nie odpadnie to można bez zastrzeżeń

z ciekawosci na ile dni przed porodem opad wam czop?

Hehe mi Wogole :D

Ja w końcowych miesiącach wcale nie mialam ochoty na intymności i samopoczucie mi nie pozwalało 

Ja cala ciaze mialam lipido w gore, po porodzie w sumie nic sie nie zmienilo :blush:

Ja w piwlerwszej caizy to juz nie pamiętam jak było dokładnie czy mialam ochote czy nie ale współżyliśmy prawie do końca ciąży. Teraz w drugiej ciąży mialam zakaz ze wzgledu na zagrożenie infekcji, skracjacej się szyjki i porodu przedwczesnego. W zasadzie od 10 tygodnia nie było sexu. I u nas teraz problem taki, zs przez to libido spadło strasznie ( nauczylismy się żyć bez sexu :grin:)

Ja w drugiej ciąży masakra, libido na poziomie zero :smiley: ale coś w tym jest se człowiek przywyka do takiej sytuacji

Jak nie ma wyboru to trzeba sie przyzwyczaić. Jak jest zagrozenie dla Dziecka to wiadomo, że najwazniejsze żeby bylo ok.

U mnie w pierwszej i drugiej ciazy podobnie - czasem jestem na tak. Czasem libido zerowe i na nie.

Hejka. Ja mam totalnie na odwrót. Mam ochotę dosłownie cały czas, a mój mąż mi cały czas odmawia bo jak twierdzi boi się…. Jest we mnie tyle frustracji, że sobie nawet nie wyobrażacie. To jest straszne. Jestem w 36 tygodniu i naprawdę już nie mogę wytrzymać. Chciałabym już być po połogu żeby móc się normalnie w końcu pokochać, nie mówię że mąż zero nic a nic, ale to czuć ze on tak nie chętnie to robi i automatycznie ja tracę z tego całą przyjemność bo wiem ze on robi to na siłę.