Na ten moment wszystko odkładamy, od pierwszej wpłaty jaką syn dostał. Planujemy zainwestować to w złoto bo mimo, że teraz jest kosmicznie drogie to zawsze będzie miało wartość nawet po gwałtownym spadku. Liczę, że to będzie kiedyś dla niego łatwiejszy start w życiu.
800+ raczej idzie na bieżace potrzeby.
Dodatkowe pieniążki, ktore Synek dostawał.na razie ma odlożone w skarbonce- ale tak właśnie się ostatnio zastanawialiśmy jak mądrze je gdzieś ulokować, żeby Mały coś z tego miał wiecej.
Bezpieczniejsza opcja niż gotówką, czy konto w banku, bo nie traci tak na wartości.
Ja zastanawiałam się na obligacjami lub też jakimiś akcjami, ale akcje jednak są też ryzykowne.
Najlepiej jest chyba i tak inwestować w nieruchomości ![]()
Noo , nieruchomości to chyba już nigdy nie zejdą na dół, ale skąd wziąć taką gotówkę ![]()
Jej to trzeba się tak znać inwestować w takie różne rzeczy ja to się kompletnie na tym nie znam ![]()
My narazie trzmamy na oszczędnościowy, w ing jest oko bonus i co 3 miesiące jest fajne oprocentowanie i wpada dodatkowo pare stówek.
Tak jak pisze @Magdallenka0897 ceny nieruchomości to jakieś wariactwo… oczywiście w zależności od miasta… w moim mieście deweloperka zaczyna się od 11k za metr, fajniejsze lokalizacje 13-15k. W ciągu ostatnich 2 lat, ceny tak poszalały, że to jest jakieś nieporozumienie.
Trzeba poświęcić trochę czasu na początku, żeby się wdrożyć i załapać co i jak. A później to już jakoś samo leci
jednak ze względu na to, że są to pieniądze na przyszłość dzieci to większość inwestujemy w obligacje, trochę mniejszy zysk ale też mniejsze ryzyko ![]()
U nas to jest trochę pomieszane, kupiliśmy po ślubie w dobrej cenie ziemię z myślą, że później się sprzeda i będzie dla dzieci, dlatego jedno 800+ “zabieramy” i dokładamy do bieżących potrzeb dzieci. Natomiast drugie 800+ trzymamy na kącie oszczędnościowym. Dziewczynki mają swoje sztabki złota kupione z pieniędzy z chrzcin. Pieniądze warto mieć ulokowane w różnych miejscach. Obecnie dużo czytam o obligacjach skarbu państwa, ale jeszcze długa droga zanim coś realnie zrobię w tym kierunku.
Jakie jest tam oprocentowanie? Raczej teraz za wysokich nigdzie nie ma
A wytłumaczysz tak trochę o co chodzi z tymi sztabkami ? Jak to się robi
My akurat zdecydowaliśmy się na zakup fizycznych sztabek złota, bo to jest coś co możesz schować do kieszeni i z tym wyjechać kiedy coś zacznie się dziać, a cyfryzacja nawali. Są różne gramatury i wygląda to trochę jak karta do bankomatu- małe, dyskretne i lekkie
Można też inwestować w złoto online i kupować wirtualne sztabki, ale z racji że dzieci mają konto oszczędnościowe to chciałam mieć jeszcze coś w “ręce” poza bankiem ![]()
Ostatnio wyświetliła mi się reklama, że przelewasz środki na swoją wirtualną sztabkę złota, te środki już pracują i jak uzbierasz określoną sumę to przysyłają Ci tą sztabkę za darmo do domu, takie “kupowanie na raty”, ale nie skupiłam się co to była za strona. Myślę, że też fajne rozwiązanie kiedy nie masz kasy na już, a chcesz kupić większą gramature ![]()
Polecam zapoznać się z tematem sztabek złota. Pieniądze z czasem traca na wartości co widać chociażby po słynnych Milionerach ( ten wygrany milion 20 lat temu dziś jest wart połowę tego, myślicie że kiedyś podniosą stawkę ?
) za te same 800 zł za parę lat kupimy pewnie tyle, co dziś za 400, a złoto zawsze było i raczej będzie w cenie
i tak jak @mimilili napisała sztabki złota to jest coś bardzo małego, łatwego do przechowywania, a wydaje mi się, że jak niektórzy słyszą słowo sztabka to im się kojarzy z takim wielkim złotym klocem ![]()
![]()
Zawsze jeszcze można inwestować w LEGO
i dziecko się pobawi i zainwestować można, a jak taki egzemplarz zachowa się w całości przez kilkanaście lat to też można nieźle zarobić, oczywiście pewnie nie na wszystkich zestawach, ale pewnie są jakieś unikaty ![]()
Ale trzeba by się na tym znać a z drugiej strony jak dziecko zgubi klocka to i wartość spada ![]()
A czy wy wiecie ile teraz są warte te KARTECZKI które za dzieciaka się trzymało w segregatorach i wymieniało z innymi?!![]()
Ostatnio na fb mi się wyświetlo, że dziewczyna poszukuje danej karteczki i oferuje za nią 200 zł!
ja miałam chyba ze cztery takie segregatory, teraz mogłabym być milionerką gdyby nie tata który mi je wyrzucił :< ![]()
Mi został 1 segregator na strychu z takim karteczkami późnie lata 90 i 2000, dobrze, że piszesz, będę go pilnować jak oka w głowie
W ogóle chyba moda na karteczki powoli wraca, w Dino widziałam segregatory i pliki z karteczkami
Też mam u córki w pokoju segregatory z karteczkami
A mi jest właśnie tak szkoda, bo jak się przestałam wymieniać karteczkami to oddałam je kuzynce, więc teraz już nie mam żadnej, a kuzynka je komuś oddała… Fajnie byłoby mieć taką pamiątkę, bo z sentymentem wspominam te czasy ![]()
