No wiadomo , ze jest to uciazliwe , ale jestem w szoku , ze tak dudnilo caly czas . Do mojej koleżanki przyszla policja bo pies cane corso za glosno tuptal pazurami po podlodze ![]()
O mojej wsi zapomniało nawet dino ![]()
No u nas też był sklep i panowie pod sklepem, ale zamknęli i teraz nie ma sklepu, a panowie się rozeszli ![]()
![]()
U mnie za czasów studiów policja była, bo pralka za głośno chodziła
to była taka kamienica dwupiętrowa i Pani która mieszkała pode mną nie zdawała sobie sprawy, że jej pralkę słychać tak samo głośno jak moją
odpuściła „nękanie” mnie jak zaczęłam nagrywać wszystkie dźwięki, które ja słyszę z jej mieszkania, była bardzo zdziwiona ![]()
![]()
Ale to musiała być dla nich zła wiadomość ![]()
O matko, tragedia… nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Ja mam naprawdę super sąsiadów i jak w sobotę komuś poleci głośniej muzyka, bo są urodziny albo wpadną znajomi, to nikt nikomu nawet słowa nie powie. Wszystko na luzie i z wyrozumiałością.
No była! Chociaż do dzisiaj chyba można tam kupić „coś spod lady”, aczkolwiek tylko z % ![]()
Na tak , trzeba jakoś sobie zarobić na nich ![]()
Na szczęście tylko raz trafiłam na taką sąsiadkę, teraz co prawda cała moja klatka to osoby starsze ale nie ma z nimi żadnych problemów, może dlatego, że już nie dosłyszą ![]()
Ja tesknie za moja sąsiadka z bloku przed przeprowadzka , ale tutaj za plotem tez super trafiłam . Smieje sie , ze zawsze jest jajka od kofo pozyczyc jak do ciasta braknie
wiec z sasiadami trzeba dobrze zyc ![]()
U mnie sami sasiedzi po 50 ;( ale w sumie bezproblemowi , pozycza jak cos braknie ![]()
![]()
![]()
Hahhaha no to zawsze jakiś plus ![]()
Moi sąsiedzi właśnie teraz puszczają muzykę z głośników
@ewelka8990 to ja z sąsiadami też tak dobrze żyje ![]()
Teraz za plotem tez mam starszych sasiadow ale naprawde dobrze trafilam, raz sasiadka z naprzeciwka sie przyczepila ze psy szczekaja (mam 3 , a szczekaly inne z sasiedztwa wiec i moje sie przyłączyły
) to kek powiedzialam , ze martwilabym sie jakby miauczaly i od tamtej pory nawet sie polubilysmy ![]()
Hahah… Dobre. Na szczęście u mnie sąsiedzi póki co spokojni.
Lubię takie sąsiadki!
oj lubię!
kiedyś z 20 lat temu mieliśmy takiego sąsiada który pracował w Niemczech, nie miał wnuków ani nikogo bliskiego i mi zawsze przywoził paczkę ogromną paczkę pełną słodyczy, chyba nie muszę mówić, że był to mój ulubiony sąsiad?![]()
Teraz też mamy fajnych sąsiadów, w sumie samych młodych, z dziewczynami raz na jakiś czas umawiamy się na wspólne plotki, a na lato na jednym z podjazdów zrobiliśmy sąsiedzkiego grilla
jednak najbardziej się cieszę chyba z sąsiadki z domu obok bo się okazało, że ma termin 3 tyg po mnie!
i już planujemy wspólne spacerki z wózkami ![]()
To super bedziesz miała z kim spacerowac i dzielic sie radosciami ![]()
My w kamienicy mieliśmy sasiadke z dolu ktora na poczatku gdy mieszkala z doroslą corka bardzo utrudniala nam zycie , po wyprowadzce tej corki zmiana o 180 stopni , byla dla nas jak babcia , jak robila gofry to przynosila nam caly talerz a sobie zostawiala jednego lub 2 , tak samo z ciastem sobie kawalek a nam cala blache . Ale za to jak zlapala nas na klatce to potrafiła godzine opowiadac , tak bardzo brakowalo jej towarzystwa. Czasem do niech chodzilam na kawe zeby bylo jej milo i zawsze jak szla do szpitala albo wyjezdzala do innej corki to opiekowalam sie jej kwiatkami a miala ich mnostwo . Nawet moje bratanice czasem zabierala i rysowala z nimi albo wymyslala rozne krwatywne zabawy , prawdziwa babunia ![]()
Moi sąsiedzi też zawsze dają mojej córce coś na święta, fajnie mieć takich sąsiadów ![]()
