Jak chronić dzieci przed kleszczami?

Olejki są super i do tego naturalne, więc można je bezpiecznie stosować.

Wiem coś o tym ja ledwo pieska uratowałam

Ojjj przykro mi , dobrze że udało mu się z tego wyjść

Współczuję :frowning: to ciężkie choróbsko ;(

Nam pani weterynarz też powiedziała, że zdążyliśmy dosłownie w ostatnich dniach, bo jeszcze dzień może dwa i nie byłoby co ratować :cry:

Mam off jak idziemy do lasu

Całe szczęście się udało :heart:

1 polubienie

Mój miał już zaatakowaną wątrobę i śledzionę. Przez miesiąc brał hepatiale

Kupiłam takie zawieszki/breloczki ale można też zaczepiać na ubranie czy but z InMoless. Działają na 3 metry a ich żywotność to 24000 godzin więc zdecydowanie warto. Widziałam że są też takie dla zwierząt

Nic to nie daje w przypadku zwierząt napewno. Ja daję tabletki wg mnie tylko one zdają egzamin

1 polubienie

Dokładnie, ja też tylko tylko tabletki.
Jak rozmawiałam z panią weterynarz, to też mówiła że obroże, czy zawieszki są bardzo mało skuteczne. Szkoda pieniędzy

A jak się zachowywał pies , jak się zorientowałaś że co się dzieje

Po prostu był taki no inny. Nie miał apetytu, nie był tak samo żywy, był apatyczny i ciągle leżał albo spał.
Zazwyczaj jak odwiedzałam mamę, to podbiegał do samochodu i wskakiwał mi na kolana, a jak właśnie miał tą chorobę, to tak nie robił.
Po 2/3 dniach takiego zachowania pojechaliśmy do weterynarza.

Po psach widać że coś się dzieje. Porostu zachowują się inaczej niż zwykle

Ja mojemu psu daję tabletki i na szczęście na razie one działają.

Tak ja też teraz daje i pilnuję terminów. Tamto było w maju l. Myślałam że sezon na kleszcze jeszcze się nie zaczął

Dokładnie tak, jeśli ktoś faktycznie ma psa za przyjaciela to bardzo szybko zobaczy, że coś jest nie tak.
To akurat pies, który został u mojej mamy. Moja mama nie przepada za zwierzętami, a mimo wszystko sama pierwsza zauważyła sygnały i do mnie zadzwoniła, że coś się dzieje. Od tamtej pory bacznie go obserwowaliśmy i padła decyzja, że weterynarz potrzebny

My od tamtej pory też dajemy, będziemy dawać cały rok

Też daję cały rok bo te kleszcze są straszne

Też uważam , że to najlepsze rozwiązanie. Koleżanka założyła psu obroże na kleszcze , skończyło się mocną reakcją alergiczną i łysieniem na szyi.