Jak dobrze rozpocząć Nowy Rok?

Świetna sprawa z zapisaniem sobie wszystkiego na listę a później takie rozliczenie się z tym. Muszę pomyśleć nad czymś w tym stylu . A co do rozbierania choinki to mam identycznie jak Ty :slight_smile: najpierw euforia jak ubieram a teraz w niedzielę chowaliśmy wszystkie ozdoby i rozbieraliśmy choinkę. Bardzo się cieszyłam , że już to wszystko schowane.

1 polubienie

My w sobote bedziemy sprzatac :slight_smile: nie moge sie doczekac, az kupilam nowy plyn do podlog zeby dom posprzatac :joy:

1 polubienie

Ja zakupiłam płyn do fug :rofl: mam nadzieje, że takie gruntowe sprzątanie przyspieszy poród :face_with_hand_over_mouth: dzisiaj choinka wylądowała na tarasie bo nie przetrwała próby czasu :face_with_peeking_eye:

Ja lubie robic rachunek sumienia ale na podumowanje roku bez zadnych oczekiwan czy postanowien . To troche takie pozegnanie starego roku. Zupelnie spontaniczne przemyslenia , bez kalkulowania.
Tak jak ten rok byl dla mnie najlepszym w zyciu , bo urodzilam coreczke , podjelam kilka trafnych i dobrych decyzji zyciowych , i czuje wdziecznosc za to co dostalam w tym starym roku .

1 polubienie

Słyszałam, że bardzo fajnie działa robienie vision board - czyli takiej tablicy ze zdjęciami co byśmy chcieli zrobić osiągnąć takie nasze małe marzenia :grinning: codziennie jak na to patrzysz to podświadomie do tego dążysz i sobie to wizualizujesz :grinning:

@Efektdomi nasza choinka też już poszła na ogród i czeka aż gmina zabierze, mimo, że dobrze się trzymała to już poprosiłam męża żeby pochować święta i w jej miejsce położyć kołyskę :face_holding_back_tears:

3 polubienia

Ja mam na swojej liscie np.zeby przestac sie skupiac na tym co bylo. Mam taka durna tendencje do analizowania, co by bylo gdybym… zrobila cos innego, inaczej zareagowala etc.
W tym roku chcialabym sie skupic na tym co jest tu… bo na to mam wplyw. Bo na przeszlosc wplywu juz nie mam:) i chce sie za rok ze soba z tego rozliczyc.

@Hedwiga Wiesz , ze ja tez tak mialam … overthinking … ze wszytskim . Malo tego jak zasypialam to myslalam , czy nikogo nie urazilam , czy ktos mnie zle w jakis sposob nie zrozumial , czy w ogóle o niczym nie zapomnialam i tak dalej i tak dalej … to bylo na tyle uciazliwe , ze przez to nie moglam spac , tak sie stresowalam i nakrecalam . Przez prace zaczelam brac tabletki bez recepty na bezsennosc na tle nerwowym i jak reka odjal … nie spodziewalam sie , ze to tak zadziala . Oczywoscie to bylo dlugo przed ciaza , jak przeszlo to o tabletkach “zapomnialam”

1 polubienie

Hahah no tak ciaza i macierzynstwo potrafia wyleczyc :slight_smile:
Z drugiej strony ja sie zadreczam teraz np. Tym ze nawrzeszczalam na swoja 5cio latke kiedy jadla przez godzine sniadanie( ma problem z dluuuuuuugim jedzeniem). Generalnie kazda “porazke” rodzicielska rozkladam na atomy :face_with_peeking_eye::smirk:

U mnie Nowy Rok zaczyna się spokojnie, zanim dzieci wstaną, piję kawę i przez chwilę po prostu siedzę i zbieram myśli. Staram się myśleć o tym, co chcę w nadchodzącym roku, ale w prosty sposób, bez żadnych wielkich planów. Potem wychodzimy na krótki spacer, żeby przewietrzyć głowy i poczuć, że nowy rok naprawdę się zaczyna. Takie małe momenty spokoju i wspólnego czasu z rodziną wystarczają, żeby poczuć pozytywny start.

To by można było na lodówkę sobie przyczepić , ciekawy sposób i fajny pomysł :smiling_face:

To chyba przykleję na lodówkę swoje zdjęcie sprzed 10 lat :joy: albo na szafkę ze słodyczami :joy:

Dzieci chorują bo właśnie nie mają gdzie te odporności nabrać , pamiętam jak my byliśmy dzieciakami cali mokrzy , zmarznięci od zabawy na śniegu i nic nam nie było . Do domu się biegło na obiad , przebrać i od nowa

Całe szczęście moje dzieci rok 2025 spędziły w większości na dworze :grin: nawet jak deszcz padał to zakładali kalosze i biegiem na dwór. Jak mieszkaliśmy w bloku to im nie pozwalałam żeby sami wychodzili bo obok sklep , parking i sporo samochodów. Tutaj wychodzą przed dom , idą po inne dzieci i wracają jak już ich gonię :joy: i naprawdę są efekty bo odpukać od września nie chorowali. Poprzednie lata to tylko poszli do szkoły / przedszkola i same choroby.

1 polubienie

To super ze chca spedzac czas na dworze ,moja corka czy zimno czy upal tez spedza pol dnia z kolezankami na placy czy skate parku fajnie bo wiekszosc teraz dzieci z telefonem w reku ;/

1 polubienie

To też dobry motywator by był , u mnie to by musiało być na szafce ze słodyczami :laughing:

Kurde jestem ciekawa smaku, smakuje bardziej owocowo, czy warzywnie? :rofl: nie chce robić w ciemno, żeby nie marnować :sweat_smile:

Owocowo, chociaż mój mąż jak czasem piję to sie krzywi i mówi, że kwasior :sweat_smile:

Haha kurde, z ciekawości chyba spróbuję :joy:

1 polubienie

Wspaniała tradycja :heart:

1 polubienie

Bardzo miłe rozpoczęcie Nowego Roku! :heart_eyes: :sparkling_heart:

1 polubienie