Jak to było u nas z owsikami

owsiki są mega uciążliwe!

I czasem ciężkie do zwalczania.

Z tego co widze leczenie wymaga wysilku i wielu roznych czynnosci.

zazwyczaj wystepuje to u nieco starszych dzieci, wiec warto je obserwowac

Nie było póki co

Najgorzej jest jak nie zauważymy że dziecko ma owsiki , z tego co wiem to niejednokrotnie nawet badanie kału nie pokazuje że dziecko cierpi z powodu tych pasożytów i czasami przypadkiem uda się trafnie zdiagnozować intruza.Nie wiem czy to prawda ale najlepiej jest sprawdzić w godzinach nocnych kiedy dziecko połozy się spać i pod kołderką jest ciepło czy z pupy nie wychodzą małe robaki.

Większość to przechodzi. A jak dziecko to cała rodzina

mam wrazenie ze sa choroby ktore sa nieuniknione

I to jest jeden z powodów dla których boję się takich skupisk jak żłobki, przedszkola. Wystarczy, że jedno dziecko coś ma to i wszystkie dzieci już mają.

Synek ani nikt w rodzinie nie ma owsików

syn jeszcze nie ma i mam nadzieję, że nie będzie miał.

nie trzeba się bać tylko żłobków i przedszkoli… my także możemy to załapać np w autobusie i tramwaju. Ważne żeby myć ręce i nie kłaść brudnych rąk do buzi

ciekawe jak to będzie w naszym przedszkolu bo już w jednym było zarażenie owsikami

mam nadzieję, że robaki nie wrócą jak syn pójdzie do szkoły

My nie mieliśmy tego problemu.

dzieci szybko się zarażają chorobami

Nie mieliśmy problemu z owsikami

jak dziecko ma owsiki to i rodzice muszą przejść leczenie

cala rodzinka sie leczy

no co wy pierwsze slysze owciki u nas w rodzinie nie było ich wcale