Czy korzystałaś z pomocy psychologa? Czasami warto pójść na rozmowę. Ja cieszyłam się ciąża do 4 miesiąca, później miałam komplikacje i przez to moja głowa trochę zaczęła wariować. Mam wspierającego męża ale to nie starcza, dlatego zawiózł mnie do psychologa, jest lżej.
A kiedy masz rozwiazanie?
My juz jestesmy rozpakowani
termin mialam na 17.12.
Syn ma drugie imie po dziadku na pierwsze dalismy mu na imie Gustaw.
Jeszcze dwa miesiące, ale już czekamy
Marzec
na wiosne, jak super ! Bedziemy czekac na wiesci ![]()
Ooo to my wyczekujemy razem z wami ! :))
To ja chyba dziś odczuwam twn blue monday ![]()
![]()
![]()
Dziewczyny śpią, ja siedzę w pomieszczeniu gospodarczym i powiem Wam że jestem o wlos aby sobie pobeczeć bo co mogę wiecej
zamówiłam też teraz nawet pizze z dowozem żeby nie krzątać sie w kuchni i ich nie obudzić bo śpią w salonie a mamy go polacznego z kuchnią… zjadlam pół godziny temu śniadanie czyli naturalny jogurt
na głowie obiad którego juz sil nie mam wymyślać ani gotowac, do tego szukamy - zbyt kolokwialnie napisałam - bo to ja szukam - sali na chrzest i roczek dla młodej i wszystko co mnie interesuje to zajęte. Oczywiscie szanowny tata zero zainteresowania bo przeciez pracuje wiec co go to obchodzi. Nawet wybór chrzestnych - on nie wie… ja mam swoj typ ale to mamy wspolnie podjąć a jak on nie wie to ja już ręce rozkładam bo wszystko ja musze myslec.
Weźcie mnie ,kopnijcie, w zadek żebym sie tu nie załamywała ![]()
![]()
![]()
Głowa do gory napewno to ogarniesz sama i pokazesz mu ze potrafisz
ale tez czasami mam takie dni …
Pocieszam i ściskam, bo sama mam dziś jakiś słaby dzień ![]()
właśnie jakby ten zeszło tygodniowy blue monday do mnie zawitał…![]()
Mały nie chciał zasnąć, wariował, marudził i cudował nawet przy jedzeniu, na zewnątrz strach wyjść bo ślisko, ja już wykończona tym wszystkim, też szukamy Sali na chrzest, ceny zwalają z nóg, głowa pęka od tego wszystkiego…
Sama już byłam bliska płaczu dziś jakoś z tej bezsilności ![]()
Także pocieszam i łącze się w bólu ![]()
Kopię Cię w zadek żebyś się nie załamywała już nie raz pokazałaś że silna i twarda z Ciebie babka ![]()
![]()
Dwa głębokie wdechy i ewentualnie trochę płaczu aby spuścić emocje.
Przykro że szanowny tata się nie interesuje, ale trudno po raz kolejny musisz wziąć sprawy swoje ręce i zadecydować.
A tak z ciekawości skoro rozglądasz się już za miejscem do zorganizowania chrzcin to jak to u Was wygląda cenowo?
Heeej ! Nie zalamuj sie ! To on traci a nie Ty ! Pamietaj , ze wasza relacja z dzieckiem zaprocentuje i jak szanowny sie obudzi z tego swojego snu to wtedy dopiero zrozumie ile stracil . Te chwile , emocje juz sie nie powtorza , a dzieci takie mala jak dzisiaj jutro juz nie będą.
Wybor chrzesnych ? Wybieraj po swojemu! Serio , nie szukaj ani akceptacji . Wez ludzi , ktorym ufasz i ktorych lubisz . Sala ? Jak juz te najfakniejsze pozajmowane to rozumiem frustracje , ale napewno znajdziesz cos rownie fajnego . Bierz sie w garsc mamuska ! Jak nie my to kto ? 🫶🏼🥰
Czasami są takie dni że trzeba sobie popłakać i od razu człowiek czuje się lepiej. A co do taty to mężczyźni już tak mają że nie chce im się szukać sali itp u mnie mąż zaczął się interesować salami dopiero jak mu przedstawiłam ofertę na 250 zł za osobę i powiedziałam że nie mam czasu dalej szukać i że ceny wszędzie to jakaś masakra. Wtedy zaczął pomagać mi w szukaniu
to samo ze żłobkiem, sama dzwoniłam i pisałam do żłobków, a później przedstawiłam mężowi propozycję i różnice.
I tak w ogóle mamuśki dzieci które urodziły się niedawno - jak chcecie dać dziecko do żłobka od września to teraz jest idealny moment na szukanie. W moje wiosce rekrutacja zaczęła się już w listopadzie na wrzesień 2026
i oczywiście już dawno nie ma miejsc
Ja fizycznie w ciąży czuję się super poza jakimiś drobnymi sprawami tu plecy siadły na chwilę, tu ból krocza ale dopiero w 9 miesiącu i jakieś perypetie z ciśnieniem, ale to są rzeczy które też sie mogły przydarzać i bez ciąży. ale psychicznie to już inna bajka, to oczekiwanie mnie wykańcza, codzienne zasypianie z myślą „czy to już” a jeśli już to czy to ogarnę, jak to będzie, że zaraz będzie tu nowy człowiek bez instrukcji obsługi a w internecie tyle porad które się wykluczają- kogo słuchać
co robić jak robić
i po prostu często wieczorami mam taki natłok myśli i odczuwam smutek chyba z hormonów bo nie jest jakoś czymś podyktowany ale też odblokował mi się niekontrolowany atak śmiechu. Machający paluszek jes w stanie doprowadzić mnie do kilkuminutowego śmiechu bez kontroli ![]()
@ewelka8990 dziękuję ![]()
![]()
@Mamii i @Kikip ceny zwalają z nóg - szukam obiadu /zamiast deseru może byc tort/ , zimna płyta, drugie ciepłe danie napoje , kawa herbata - 250 zł min plus opłata korkowe jak chce swoj alkohol, ale to do obiadu wino bym brała tylko. Dodatkowo jeszcze ustalają niektóre lokale że mam się zmieścic np w 5 godzinach , jaja a co jak goście wyjda po 6 h
no chyba pasuje czas trwania poczestunku w zaproszeniach uwzględniać
ceny od osoby lepsze jak na weselu ![]()
![]()
![]()
@asiam1 no wybiorę i tak bedzie po mojemu - trudno ![]()
to wgl dłuższa historyja ale tu nie bede sie rozpisywała bo temat jest w innym wątku o tej tematyce ![]()
![]()
@SylwiaMK a słuszna uwaga- u nas nabiór do państowego przedszkola bedzie pod koniec lutego - warunkiem przyjęcia dziecka jest meldunek w miejscu przedszkola plus rodzice musza miec zatrudnienie.
Ale jak organizowalismy nasz slub to w sumie wolalam zeby mi nie pomagal
jakos my kobiety mamy lepsze poczucie “smaku”
sale , kolory przewodnie , wyglad tortu wybieralam ja
i mi to pasowalo . Jedynie co to wybral smak tortu , a wlasciwie jak to sie mowi “zorganizowal” smak tortu
bo mowil , ze tez chcial “pomoc” ![]()
My narazie nie bierzemy ślubu , bo te ceny są straszne … skąd wziąć tyle kasy ![]()
![]()
Z ta wiedza jaka mam teraz , to wolalabym wziac slub i zaprosic tylko rodzicow i swiadkow . Obiad w restauracji i tyleeeeee . Jak podliczylam na koniec koszta calego wesela to sie za glowe zlapalam … zaczynajac od sukienki i garnituru , konczac na cene talerzyka i tortu .
Wolalabym przeznaczyć te pieniadze na podroz … albo na cokolwiek innego .
Nie moge powiedziec , bo bylo super . Zrobilismy po swojemu i napewno zapamietamy ten nasz dzien do konca zycia , ale tak jak mowisz po prostu przeliczajac koszt , uwazam , ze nie do konca warto
Ja zamiast tradycyjnego polskiego wesela wybrałam slub za granica, zabraliśmy rodziców, rodzeństwo i świadków na tygodniowe wakacje połączone z naszym ślubem
myślałam o obiedzie w Polsce ale standardowo problem był ze jak się nie zabroni ciotki czy wujka to się obraża i nagle z 15 osób zrobiłoby się 60 ![]()
I wzięliśmy za granicą kościelny żeby czasami rodzina nie naciskała żeby mimo wszystko zrobić w Polsce później ślub kościelny i wesele ![]()
@SylwiaMK rewelacyjny pomysł
w jaki kraju braliscie ślub?
my jesteśmy 11 lat po ślubie to wtedy ceny były jeszcze bardziej przystępne, teraz to naprawdę chyba trzeba brać kredyt na wesele z pompą
moja sąsiadka bierze w przyszłym roku ślub, to mówiła że płacą 370 zł/osoba za jednodniowe wesele ![]()
![]()
Ale fajnie ! Na pewno było super to jednak wasz ślub i to wy decydujecie
ale w takim miejscu super . A w jakim kraju wzięliście? @Mamamalwi u nas już 500 zł biorą za osobę…
Pojechaliśmy do Włoch
do Toskanii bo chcieliśmy żeby było w miarę blisko żeby pojechać samochodami. Rozważaliśmy też Grecję ale do Włoch mogliśmy zabrać też psa
wtedy mieliśmy tylko jednego.
Straszne są teraz ceny wesel.
My za weselami aż tak bardzo nie przepadamy żeby płacić tyle kasy. Oczywiście jeśli ktoś marzy o weselu to w pełni to rozumiem, że jest w stanie wydać kupę kasy na imprezę, ale ja wiem że tylko bym się męczyła