Ocet? Wow o tym jeszcze nie słyszałam żeby świecić ![]()
U nas też ocet się dokłada do koszyczka ![]()
Ja w ttm roku chyba nie pojde , ale za rok to juz obowiazkowo zeby malej pokazac jak to wyglada ![]()
Oo to u nas dokładnie tak samo
i zawsze idę ze synem teraz córcia do nas dołączy ![]()
Tak bo ja później gotuję żurek i odrobinę octu dodaję żeby był lekko kwaśny
No u nas się daje zazwyczaj pomarańcze albo jabłko ……natomiast warzyw się nie daje.
Tak u nas jest Żurek Wielkanocny i w jednej i w drugiej rodzinie.
U nas octu się nie daje. Czego to człowiek się nie dowie. Ciekawe
Ja czasem widzę na święceniu pokarmów, jak ludzie takie kosze przynoszą jakby całą lodówkę przynieśli ![]()
U nas też nigdy się nie świeciło octu , pierwszy raz słyszę
@Mamuska357 i owoców u nas też się nigdy nie świeciło
fajnych rzeczy można się dowiedzieć dzięki forum , jeden kraj a ile obyczajów
a takie kosze to u nas też są ![]()
A jak idziecie na święconkę to też są wystawione kosze by dać coś ze święconki dla ubogich?
U nas niema takiegonczegos ![]()
![]()
Nigdy się z takim czymś nie spotkałam ![]()
Nie u nas nie ma czegoś takiego.
Tak haha ja się dziwię jak oni później to zjedzą
i jak to w ogóle uniosą. U nas symbolicznie po kawałku
Mnie również dziwni jak ludzie przynoszą w koszach każdy produkt dokładnie owinięty folią albuminowa albo w woreczkach
Też tak macie?
U nas też nie ma tej tradycji, a szkoda
Ja przed pandemią z mężem a czasem też inni się dołączali robiliśmy paczki świąteczne dla potrzebujących. Moja siostra pracuje w MOPSIE i znała rodziny potrzebujące i robiliśmy masowe zakupy i pakowaliśmy i zawoziliśmy do jednej czy dwóch rodzin …. Potem była pandemia, ona urodziła dzieciaki więc poszła na macierzyński i rodzicielski a potem ja i jakoś tak to się samoistnie zakończyłam ale napewno wrócę do tego jak mały podrośnie
Loooo serio? U nas nie ma czegoś takiego. Ja np zazwyczaj serwetkę wkładam na dół koszyczka i wszystkiego po kawałku i przykrywamy materiałowa jakąś ładną serwetką
Ja tak samo - do święcenia odkrywam tylko ![]()
I uwielbiam ten zapach unoszący się - kiełbasek, jajeczek, chrzanu itd - zapach Wielkanocy ![]()
U nas też nie ma czegoś takiego. Pierwszy raz o tym słyszę, u nas jest tylko lodówka , że mozna zanieść jedzenie dla potrzebujących . @Karcia może mają jakąś dużą rodzinę ![]()
ale no niektórzy mają takie wielkie kosze i nawet po dwa i tyle jedzenia w każdym ![]()
O lodówkach słyszałam. I nas są kosze i można się podzielić więc zawsze biorę coś dodatkowego
Ja nie wiem czy to nie wynika z tego że trzeba mieć wielki kosz ![]()
a zwłaszcza na wsi. Żebyście zobaczyły jakie kosze mają babcie ![]()
![]()
Fajna opcja dla osob ktorych nie stac na swieta
u nas tez sa lodowki do ktorych mozna zanieść jedzenie po swietach ![]()