Jaka u was pogoda?

Dokładnie tak. Ja w poprzednim samochodzie miałam inną wielkość kół z przodu i stylu i inaczej płaciłam za każdą parę opon.

Ja sprzedawałam auto 2 razy- raz sami sprzedawaliśmy, a drugi raz sprzedaliśmy w komisie. I mam lepsze doświadczenie z komisem. Ludzie potrafili zawracać głowę głupotami, wszystko było w ogłoszeniu a i tak pytali o to samo, jeden nawet chciał dostać dane poprzednich właścicieli żeby ich spytać o auto :see_no_evil: drugie auto sprzedawaliśmy jak byliśmy w trakcie budowy, na której spędzaliśmy każdą wolną chwilę więc nie mieliśmy czasu na ciągłe odbieranie tel czy oglądanie samochodu. Trochę mniej dostaliśmy niż jakbyśmy sami sprzedali ale z drugiej mieliśmy więcej czasu na dokończenie budowy i przeprowadzkę

1 polubienie

Ja właśnie się zastanawiam bo nie mam głowy by samej to robić

@Mamuska357 dokładnie oni mają miejsce u Siebie że magazynują koła i nie wrzucają mi ich do bagażnika i nie zabieram ich ze Sobą. Dla mnie fajna opcja bo mi się nie chce przerzucać tego dwa razy w roku

@Karcia u nas też płacisz za wielkość kół bo jednak jest różnica między kołem od takiego mini Cooper a od Suva

Ooo to nie słyszałam o tym. I jak wymieniasz to tylko podjeżdżasz i oni wyciągają z magazynu? W sumie to fajna opcja.

My z mężem sprzedawaliśmy dwa razy auto. Jedno z zepsutym silnikiem. Nie opłacało się robić i się trafił gościu który chciał z tego modelu różne części do swojego auta i chętnie kupił.

Drugi raz jak kupiliśmy obecne auto i sprzedaliśmy a ciągu tygodnia .:upside_down_face: wiec sprawnie poszło.

Dokładnie. Umawiam wcześniej podaję numer rejestracyjny auta i oni sobie wyciągają opony.

Ja do tej pory sprzedawałam tylko przez komis, a tak to w domu były auta tylko służbowe i mam cykora o czym jeszcze mam pamiętać. Zwłaszcza, że auto jest na ojca

Wlasnie o to chodzi, ze ludzie jak przyjada to swirują o kazdą drobnostke . Wiadomo , ze kazdy sue boi kupic bubla , ale jednak litosci . A tak to jedziesz wyceniaja i albo sie zgadzasz , albo nie .kiedys jak moj maz sie wprowadzil to sprzedawalam moje auto zeby nie placic za ubezpieczenie . Wystawiłam je za psie pieniadze , ze tego samego dnia mialam kupca . Przyjechal facet z corka i mowi , ze kupuje ale zebym obnizyla cene chociaz o 200 zl , bo on to stary handlarz i jak nic nie starguje to nie kupuje :roll_eyes: pol dnia stalismy przy tym samochodzie , bo ogladal z kazdej strony
@AnetteSo ja jak mieszkalam w bloku to tez magazynowalam u wulkanizatora dopoki mi nie uszkodzili i nie przegieli z cena . Oczywiscie sie nie chcieli przyznac , ze to oni :roll_eyes: jak sie przeprowadzilismy do domu to maja juz swoje miejsce w garazu

Nie zawsze świrują. Mąż drugie auto sprzedał w 15 min i nie było żadnych dziwnych pytań.

Ale prawda jest, że jak my kupowaliśmy to mieliśmy milion pytań :upside_down_face::stuck_out_tongue:

Nie wiem u nas w okolicy płaci się za zmianę opon nie ma różnicy jaki samochód tata od swojego ogromnego ma koła chyba 21 płaci tyle samo co mama za 16 bo wyważarka sama dopasowuje się do felgi. Ale może u was jest inaczej albo mają jakąś inną politykę cen. Ja niedawno sprzedawałam samochód, przyjechał chłopak i mówi że może dać 10 tys a wystawiony był za 18500. Więc ja mówię że za 18000 mogę sprzedać. Wiedział co kupuje bo to w zasadzie wręcz zabytek był ale w bardzo dobrym stanie. Myślał że trafił na dziewczynę to się nie zna. No ale źle trafił :rofl::rofl: finalnie sprzedałam za 17800 :rofl::rofl:

2 polubienia

Jeju dziś było tak cieplutko aż miło :slight_smile:

U nas tak samo , ale niestety ma się zepsuć pogoda :confused:

Ja niby miałabym miejsce ale nie do końca mi się widzi przede wszystkim wymontowywanie tej części zabezpieczającej w bagażniku i pionowo ustawianie tylnych siedzeń przez co potem mam problem z fotelikami.

@Karcia bardzo mocno chciał się targować. Ja muszę właśnie auto odkurzyć. Może w końcu znajdę czas

1 polubienie

O kurde :rofl::rofl: chcial dac lekko ponad polowe tego za ile wystawiliscie :rofl::rofl: o dobry koles :sweat_smile:
@AnetteSo wlasnie wiem , ze z tymi fotelikami jest zabawy , ja mam jeszcze lupine , wiec szybko idzie

1 polubienie

U mnie dzisiaj mimo że słoneczko ładnie świeciło to było chłodno. Mam nadzieję że jutro będzie lepiej bo planuje w końcu spacer z córcia i nabranie troche wit D a nie wiecznie spanie. Wykańcza mnie ta ciąża

@Karcia
U mnie też płaci się za wielkość opon :slightly_smiling_face:

@Mamuska357
I jeśli chodzi o przechowywanie, to u mnie w serwisie salonu jest depozyt i tam można przechowywać opony zamienne - chyba wtedy jakaś zniżka jest :slightly_smiling_face:

No tak ale źle trafił. Myślał że ja się nie znam i jak mi powie że jest rdza na progach to się wystrasze i sprzedam a samochód był jeszcze na mnie zarejestrowany to chlop był pewien że dziewczynka odda za darmo :rofl::rofl: ale ja powiedziałam mu już po chwili rozmowy ze ja wiem co mam i ile to jest warte i jeżeli chce dać dychę to szkoda naszego czasu. W sumie mąż mówił że byłby zadowolony jak bysmy za 15 tys sprzedali ale zawsze to ponad dwa tys do przodu haha. Ale powiem wam że ja uwielbiam miny mężczyzn gdzie blondynka im tłumaczy co i jak w samochodzie :rofl: najpierw patrzą jak na idiotkę i z dobrego serca nie powiedzą,idź maluj paznokcie , ale po chwili rozmowy są zdziwieni że kobieta też może wiedzieć takie rzeczy :rofl::rofl:

5 polubień

U nas wymiar też miał znaczenie a że mamy 19 to było drożej. Ogolnie u nas wymiana za 19 alufelgi z czujnikami to nawet 200 zł ale wiadomo zależy to od miasta.

Kurcze dużo. Ja nie wiem to może oni mnie tak liczą jakoś po znajomości :rofl::rofl: w każdym bądź razie nie będę dociekać bo płace mniej niż wy :grin:

Właśnie najlepiej tak zaorać większość mężczyzn. Strasznie nie lubię tego wywyższania się. Mnie zawsze śmieszy jak elektryk lub hydraulik zazwyczaj idzie i coś tłumaczy mojemu mężowi, bo z “babą” nie ma co gadać, a mój mąż woła Aneta weź porozmawiaj z panem…

@magdap_96 właśnie u nas też z czujnikami i 19 więcej kosztują. Niż klasyczne bez

1 polubienie

No ale ta opłata to za rok? Pierwszy raz o tym słyszę ale u mnie glownie mąż wymienia, możliwe że on się :face_with_hand_over_mouth:

@AnetteSo właśnie wyobraziłam sobie nie tego gościa jak twój mąż Cię woła byś pogadała. Bezcenne

1 polubienie

Opłata jest za sezon. Czyli jak wymieniasz teraz to później będziesz płaciła za kolejne opony mi się zdarzyło że ja zapomniałam jakieś auto sprzedałam a zostały opony to po dwóch latach do mnie zadzwonię i że przypominam o oponach :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: