Pierwsza rysa boli najbardziej a później już faceci mniej się przejmują, przynajmniej mąż tak miał
jak gdzieś jeździmy to mąż zawsze prowadzi a mi to pasuje bo wtedy obczajam jakieś dwa btw restauracje, gdzie warto iść pozwiedzać lub śpię ![]()
U mnie na odwrót.
Ja jezdzic nie lubię. Przy 2 dziecku musialam się przesiąśc do większego auta. A raczej mąż mnie zmusił. A noo swoim fiacikiem to wszędzie się mieściłam a teraz skoda w.kombii i muszę wszedzie uważać i nierraz kombiniwać żeby zaparkować. I tylko nerwy to dla mnie
@karolina27034 a z której strony Krakowa jeśli mozna wiedzieć?
Ja też Małopolskie. Do centrum Krakowa mam koło 40 km.
Mi jest się ciężko przesiać do innnego samochodu, mam swojego ulubionego staruszka i nie chce go zmieniać ![]()
Do centrum mam 36 km , od strony Myślenic
No ja się nie przejmuje bo nie ucze się jeździć tylko już jeżdżę od paru dobrych lat to olewam jego gadanie i jak potrzebuje to wsiadam i jadę…… on już tak się odzwyczaił od tego że jeżdżę (siła rzeczy nie jeździłam z byt często jak mały się urodził) że czasem mi tramwaj proponuje …. No kosmos
Ufffto mój jest w miarę wyrozumiały, ja się bardziej przejęłam jak walnelam w krawężnik niż on. Na szczęście dacia jest dość duża więc nic się nie stało.
@SylwiaMK ja też tak mam, że a to sprawdzam gdzie możemy stanąć a to jakieś sprawy załatwiam a mój siedzi i patrzy i na razie wspomaga ![]()
Ja do centrum Karkowa mam 59 km ![]()
To ja do centrum mam 20 min ![]()
To ja mam około 565 km ![]()
![]()
![]()
To ja oklice Gdowa ![]()
To mamy do siebie niedaleko.
@Efektdomi @Mamuska357 @Magdallenka0897 to może tez gdzies wcale nie mamy do siebie daleko ![]()
@Magdallenka0897 ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
cudownie ![]()
![]()
@Kalusia161 ja to bardziej na zachód od Krakowa ![]()
U nas dzisiaj deszcz ale to dobrze W końcu. Bo ziemia aż wołała o wodę.
@karolina27034 to ja kocham jazdę autem mój mąż w ogóle nie ma prawa jazdy. Ale inna sprawa że moi rodzice zawsze mieli auto i to było dla mnie coś naturalnego. Zwłaszcza że moja mama ma pracowała w korporacji i miała zawsze służbowe auto ojciec też duże auta. Więc jak tylko zdałam prawo jazdy to było rzucanie kluczykami które auto w danym momencie było dostępne więc moim pierwszym autem było Renault Kangoo, parokrotnie musiałam jeździć jeszcze Trafić, więc jak raz wsiadłam do wypożyczonego malutkiego auta to ja myślałam że klaustrofobii dostanę
U nas pochmurnie ale nie pada wczoraj za to lało caly dzien ![]()
Ja też uwielbiam jeździć autem w sensie prowadzić
Ostatnio nie miałam za dużo okazji jeździć ale teraz jak wrócę do pracy a młody do zlobka pójdzie to będzie więcej okazji to jazdy autkiem
U nas pochmurnie i tak jakby miałam padać ale nie pada. Myślę o jakimś spacerku. Później jak mąż wróci to będę piekła torcik na roczek
U mnie zimno
tez nie pada , ale az z ogrzewaniem sie przeprosilam . Maz zrobil obiad jak wrocil po nocce i teraz wszyscy spią , i tak mysle , ze chyba ja tez sie przespie , bo dzien nam jakos nie sprzyja . Mamy dzis pierwsza rane wojenna niestety . Mala przy raczkowaniu sie uderzyla i tym samym zyskala pierwszego guza . Musimy odespac te emocje ![]()
Ja juz nastawilam sie na ponad 20 stopni
juz malo mnie satysfakcjonuje temperatura ponizej
ale pewni odczuwalna bedzie fajna . Zaraz sprawdze u mnie jak to wyglada
U nas dziś 14 stopni i takie rześkie powietrze
Ciepły weekend majowy był cudowny ale nogi odmawiały mi posłuszeństwa
dopiero 28 tydzień a co będzie dalej
Niestety mam to samo… budzę się ciągle w nocy z bólu nóg .
Najgorszy jest skurcz
skąd on się bierze to nie wiem ![]()
